REKLAMA

Prezes Feerum ocenia portfel zamówień na 2020 roku jako satysfakcjonujący

2020-07-03 11:00
publikacja
2020-07-03 11:00
Feerum

Prezes Feerum Daniel Janusz ocenia tegoroczny portfel zamówień spółki jako satysfakcjonujący. Perspektywy branży spożywczej są, pomimo pandemii koronawirusa, optymistyczne.

"Branża spożywcza, może oprócz producentów mięsa, jest w lepszej pozycji niż wiele innych sektorów. Koronawirus wydaje się być w większym stopniu chorobą miast, czyli większych skupisk ludzkich, a nie wsi. Ceny żywności rosną, a producenci mąk, jaj, makaronów przeżywają dobry okres, gdyż ludzie w większym stopniu przestawili się na gotowanie posiłków w domu. Podobnie jest w przypadku producentów spirytusu, który wykorzystywany jest m.in. do wytwarzania środków odkażających. Konsumpcja podstawowa i zapotrzebowanie na żywność nie spadają. Trudności na granicach powodują, że wiele podmiotów decyduje się na posiadanie własnego magazynu na miejscu" - powiedział w wywiadzie dla PAP Biznes prezes.

"W efekcie nie odczuwamy osłabienia branży, wręcz odwrotnie. Portfel zamówień w Polsce mocno nam wzrósł, inwestycje w silosy w naszym kraju korzystają z dotacji unijnych. Jesteśmy konkurencyjni w stosunku do firm zachodnich, a nasza stabilna pozycja finansowa także pomaga w aktualnej sytuacji" - dodał.

Pod koniec czerwca producent elewatorów zbożowych podał, że jego aktualny portfel zamówień z terminem realizacji w latach 2020/2021 wynosi ok. 163,6 mln zł, natomiast potencjalny portfel kontraktów na bieżący i przyszły rok ma wartość 226,4 mln zł.

Kilka dni temu Feerum podało, że istotny klient spółki - ukraiński Epicentr K zmniejszył wartość kontraktu na dostawę silosów zbożowych do 81,9 mln zł (18,3 mln euro) ze 115,8 mln zł (26 mln euro) i zrezygnował z kolejnego kontraktu o wartości blisko 40 mln zł. Obie umowy były zawarte pod koniec 2019 roku.

"Część kontraktu z Epicentr K została rozłożona na okres 2020/2021. Jednego z kontraktów nie będziemy realizować. Decyzja naszego partnera wynikała z wpływu pandemii na sytuację wewnętrzną Ukrainy. Nie postrzegamy jednak obniżenia wartości ukraińskich zamówień jako czynnika destabilizującego sytuację spółki. Czwarty kontrakt dla Epicentr K o wartości 18,3 mln euro wraz z kontraktami dla klientów krajowych tworzą satysfakcjonujący nas portfel zamówień na ten rok" - powiedział Janusz.

Feerum opublikowało we wtorek wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2020 r. Przychody ze sprzedaży zwiększyły się o 34,3 proc. do 35,9 mln zł, zysk netto wzrósł do 4,2 mln zł (wobec 1,5 mln zł przed rokiem), a zysk operacyjny wyniósł 3,3 mln zł (w porównaniu do 1,5 mln zł zysku rok wcześniej). EBITDA zwiększyła się o 57,7 proc. do 5,7 mln zł.

Spółka podała wówczas, że pozytywny wpływ na sprzedaż w pierwszym kwartale 2020 r. miała przede wszystkim sprzedaż eksportowa, która wzrosła o 71,2 proc. i stanowiła 85,7 proc. przychodów. Głównymi rynkami eksportowymi były Ukraina (29,7 mln zł), Tanzania oraz Litwa.

Poza Ukrainą, istotnym rynkiem dla Feerum jest Tanzania. Pierwotnie spółka planowała zakończyć realizowany tam kontrakt już w 2019 roku, ale nastąpi to dopiero w 2020 roku.

"Jeśli chodzi o kontrakt w Tanzanii, to aktualnie zakładamy jego realizację do końca 2020 roku, m.in. ze względu na obecne utrudnienia w przemieszczaniu się między kontynentami. Na miejscu pozostało dwóch kierowników budów z Polski. Silosy są gotowe, natomiast budynki socjalne i zabudowa hal wykonywane są przez miejscowych podwykonawców. Kolejnym etapem będzie instalacja elektryki i uruchomienie silosów. Na rynku afrykańskim koncentrujemy się na wykonaniu aktualnego kontraktu, ale pracujemy nad przyszłymi kontraktami" - powiedział prezes.

Kontrakt z National Food Reserve Agency obejmuje budowę pięciu kompleksów silosów zbożowych i obiektów magazynowych oraz rewitalizację istniejących magazynów. Jego łączna wartość wynosi 33,1 mln USD. Finansowanie tej umowy pochodzi w całości z kredytu udzielonego przez polski rząd na rzecz rządu Tanzanii.

W Feerum nie odnotowano dotąd przypadków zakażenia koronawirusem.

"Bezpośrednio jako firma nie zostaliśmy dotknięci pandemią. Od początku podeszliśmy do profilaktyki w sposób poważny, prowadząc pomiary temperatur pracowników, opryski higieniczne po każdej zmianie oraz dbając o to, by pracownicy zachowywali odpowiednie odległości od siebie podczas pracy" - powiedział Daniel Janusz.

"Jednym z efektów ograniczeń związanych z pandemią jest obniżenie części kosztów związanych z prowadzeniem działalności, m.in. przemieszczeniem się, czy współpracą z firmami podwykonawczymi. Dodatkowo stabilizacja cen surowców pozwoli nam ograniczyć koszty wytwarzania produktu" - dodał.

Pod koniec czerwca akcjonariusze Feerum zdecydowali, by przeznaczyć na wypłatę dywidendy z zysku za 2019 rok 4,77 mln zł, co daje 0,5 zł dywidendy na akcję.

Pozostała część zysku w kwocie 13,8 mln zł trafi na kapitał zapasowy.

"Koronawirus miał wpływ na wysokość dywidendy z ubiegłorocznego zysku. Stać nas na więcej, jednak z uwagi na brak przewidywalności najbliższej przyszłości, zdecydowaliśmy się zostawić więcej środków w przedsiębiorstwie. Długoterminowo chcemy pozostać spółką dywidendową. Nie mamy obecnie jakichś dużych planów inwestycyjnych, łączne tegoroczne inwestycje sięgną około 4 mln zł i będą poniesione głównie na rozbudowę potencjału produkcyjnego. Pierwszy kwartał poszedł nam bardzo dobrze, perspektywy całego roku wyglądają obiecująco" - powiedział.

W 2019 roku przychody grupy zwiększyły się o 88,7 proc. do 243 mln zł, zysk netto wzrósł o 148 proc. do 18,6 mln zł, zysk operacyjny zwiększył się o 232,3 proc. do 21,3 mln zł, EBITDA wzrosła o 98,7 proc. do 31,6 mln zł.

Ewa Pogodzińska (PAP Biznes)

epo/gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Prowadź konto za 0 złotych w banku Pekao S.A.

Prowadź konto za 0 złotych w banku Pekao S.A.

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki