Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej, wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych w 2015 r. wzrosła o 3,0 proc., natomiast liczba udzielonych kredytów była podobna jak rok wcześniej. W analizowanym okresie banki udzieliły 196,5 tys. kredytów na łączną kwotę 41,8 mld zł. Zapytaliśmy prezesa BIK Mariusza Cholewę o prognozy na 2016 rok.


Anna Drozd: Wygląda na to, że 2015 rok był rekordowy w kwestii zaciągania kredytów. Jakie są Państwa prognozy na 2016 rok?
Prezes BIK Mariusz Cholewa: W 2016 roku spodziewamy się kilkuprocentowego wzrostu w wartości udzielanych kredytów mieszkaniowych. Polacy są bardziej ostrożni w kwestii zaciągania kredytów i widać to po jakości ich spłacania, bo są to dobrze spłacane kredyty. Natomiast na ten rynek bardzo aktywnie wchodzą firmy pożyczkowe i podbierają część tego tortu bankom. Dotyczy to zwłaszcza kredytów niskokwotowych do 4 tys. zł. Banki w ubiegłym roku udzieliły ich 6% mniej. Sami klienci bardzo się przenikają. 80% klientów firm pożyczkowych, to klienci, którzy mają w tym samym czasie czynne zobowiązania w bankach. Widzimy, że firmy pożyczkowe coraz częściej oprócz "chwilówek" interesują się pożyczkami o wyższych kwotach, na dłuższy okres.






























































