REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Prezenty za kredyt czy z oszczędności?

    Łukasz Piechowiak2015-12-15 15:17główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2015-12-15 15:17

    Święta Bożego Narodzenia to również święto konsumpcji. Niestety, dla wielu Polaków jest to konsumpcja na kredyt. Biuro Informacji Kredytowej prognozuje, że tylko w grudniu Polacy zaciągają o 1/3 więcej kredytów (gotówkowych i ratalnych), niż wynosi średnia z poprzednich trzech miesięcy, czyli pół miliona zobowiązań.

    Prezenty za kredyt czy z oszczędności?
    Prezenty za kredyt czy z oszczędności?
    fot. iStockphoto / Thinkstock /

    W grudniu 2013 oraz 2014 r. banki i SKOK-i udzieliły blisko pół miliona kredytów do 4 tys. zł. Według BIK-u scenariusz ten się powtórzy także w 2015 r., ale do danych należy dodać także pożyczki zaciągane w firmach pożyczkowych – z danych uzyskanych przez Bankier.pl wynika, że może ich być nawet 275 tysięcy.

    W sumie daje nam to ponad 750 tysięcy różnych zobowiązań zaciągniętych w okresie przedświątecznym i sylwestrowym. Oznacza to, że Polacy w tym czasie zaciągną kredyty i pożyczki na kwotę co najmniej 1,5 mld zł.

    Według Fundacji Kronenberga, regularnie oszczędza tylko co ósmy Polak. Z danych GUS-u wynika, że połowa polskich gospodarstw domowych nie ma odłożonego nawet 1 tys. zł. Polacy zadłużają się regularnie. W ciągu roku można wyróżnić pięć głównych przyczyn wzrostu zainteresowania kredytami i pożyczkami – Wielkanoc, „majówka”, wakacyjny okres urlopowy, wrześniowe wydatki związane z rozpoczęciem roku szkolnego oraz Święta Bożego Narodzenia. To tzw. „stałe punkty programu” – wydarzenia te są przewidywalne i choć większość Polaków doskonale zdaje sobie sprawę, że w tym okresie poniosą większe wydatki, to wciąż mają problem z wcześniejszym odłożeniem pieniędzy na ten cel.

    Przyczyn jest kilka. Najczęstszą jest niska umiejętność oszczędzania, co w dużym stopniu wynika z zaniedbywania tematu finansów osobistych w szkołach, a także braku dobrych wzorców w rodzinie.

    Kolejna przyczyna, często bagatelizowana przez ekonomistów to fakt, że połowa Polaków w zasadzie nie ma za bardzo z czego oszczędzać, bo zarabia do 2359 zł netto. Kłopot w tym, że równocześnie to ta grupa osób najczęściej korzysta z kredytów i pożyczek, zatem ponoszą koszty związane z ich udzieleniem.

    W teorii większość tych osób spłaca swoje zobowiązania w terminie, dlatego nie powinni mieć oni problemów z odłożeniem co miesiąc kwoty pokrywającej się z wartością raty kredytu/pożyczki, którą planują zaciągnąć.

    Niestety, spory odsetek to tzw. „wieczni kredytobiorcy”, którzy po spłaceniu jednego kredytu zamiast wstrzymać się z zaciągnięciem kolejnego i po prostu trochę zaoszczędzić, w niedługim czasie idą zaciągnąć kolejne zobowiązanie – na nowy telewizor, wakacje, święta czy do niczego im niepotrzebnego drona z supermarketu. To błędne koło – zarabiają na tym głównie banki i firmy pożyczkowe. Być może część Polaków, spodziewająca się od członków rodzin świątecznych podarków, powinna im jasno zakomunikować, że najlepszym prezentem będzie fakt, że się nie zadłużyli. Wedle zasady #niechceprezentunaraty.

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Dostałeś fałszywą fakturę w KSeF? Wyjaśniamy, jak zareagować i co grozi wystawcy
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (14)

    dodaj komentarz
    ~ANTY_ryży_kutong
    przestańcie się zadłużać u żyda plebsie! później płacz że nie ma na pieluchy
    ~bankier
    niska umiejętność oszczędzania...? a Kuczyński jakoś oszczędza ...;) i Piechowiak też....
    ~Dżejms
    Kredyt czy pożyczka na konsumpcję to głupota. Tyle w temacie.
    ~wer
    nigdy nie przypuszczałęm ze mamy tak wielu głupich rodaków

    nie stać mnie na swięta to ich nie robię tak po prostu

    a póżniej te matoły płaczą ze musza spłacać zobowiązania...

    mogę zrozumieć ze ktoś nie ma i nie umie oszczędzać choć to nie jest trudne ale żyć za cudze...
    ~rerererre
    przychodzi ten czas gdy prosty biedny, ciemny lud (plebs) zaczyna obchodzić święto czegoś czego nie ma i żeby przypodobać się sąsiadowi i wszystkiemu dookoła, biorą pożyczkę w providencie na prezenty i świecidełka, po czym wracają do pracy harować by to spłacić, lichwiarze liczą zyski, plebs haruje i gubi rachubę w ilości bluzg na przychodzi ten czas gdy prosty biedny, ciemny lud (plebs) zaczyna obchodzić święto czegoś czego nie ma i żeby przypodobać się sąsiadowi i wszystkiemu dookoła, biorą pożyczkę w providencie na prezenty i świecidełka, po czym wracają do pracy harować by to spłacić, lichwiarze liczą zyski, plebs haruje i gubi rachubę w ilości bluzg na swój stan finansowy, a tych ich czczonych bóstw jak nie było tak nie ma... :D

    przepraszam że tak prosto z mostu niszczę złudzenia ale ja dostaje dosłownie ataków śmiechu jak widzę takie coś... czuje się wtedy najszczęśliwszym człowiekiem na świecie że jako jeden z niewielu zdaje sobie świadomość z kuriozalności tego obrzędu i że nie muszę znosić ciężaru uczestnictwa w nim, za to z uśmiechem na twarzy mogę przyglądać się z bezpiecznego dystansu...

    PS: w ankiecie w 1 pytaniu brakuje opcji: samozatrudniony- ciężko sie nazwać pracodawcą samego siebie, czy że się pracuje u siebie samego... chociaż z drugiej strony nie dziwie się że tego nie ma.. polskie prawo podatkowe zniszczyło pojęcie mikroprzedsiębiorczości u polaków... został tylko konsumpcjonizm i ciemnogród głoszony raz z telewizora raz z ambony czego efekty opisuje artykuł....

    ~bankier
    bardzo ładny opis ...pozdrawiam
    ~ANTY_ryży_kutong
    Ktoś się jeszcze martwił że po wprowadzeniu podatku bankowego nasze wspaniałe banki zbiednieją...?
    Ludzie nie ogarniają, że można zaoszczędzić lub wydać mniej w ciągu całego roku.

    Lepiej popaść w spiralę zadłużenia, postaw się a zastaw się.
    ~niepopularne
    Cos mi sie zdaje, ze Pan Piechowiak nie pisze zbyt popularnych - u decydentow portalu Bankier.pl - artykulow, poniewaz szybko znikaja one z glownej strony i trzeba mocno pogrzebac, zeby je zobaczyc.
    ~zez
    Artykuły p Piechowiaka są słabe merytorycznie a jego "tezy" często wyssane z naprawdę brudnego palca. Można by też postawić hipotezę, że Piechowiak na zlecenie swoich mocodawców celowo produkuje artykuły które doprowadzają czytelników do furii żeby zwiększyć liczbę "wejść" na stronę i zyski z reklam. Kto wie...
    ~ksiadzoko odpowiada ~zez
    Wydawało mi się, że jest odwrotnie. Ale tym komentarzem mnie przekonałeś - przemawia za tym cała masa argumentów, ktore laskawie wymieniłes. Artykuł o tym by nie brać kredytów w portalu o bankach - facet najwyraźniej pisze tylko po to by mieć jak najwięcej wejść na portalu. Jasne. To chyba jedyny gość którego mogę czytać i nie Wydawało mi się, że jest odwrotnie. Ale tym komentarzem mnie przekonałeś - przemawia za tym cała masa argumentów, ktore laskawie wymieniłes. Artykuł o tym by nie brać kredytów w portalu o bankach - facet najwyraźniej pisze tylko po to by mieć jak najwięcej wejść na portalu. Jasne. To chyba jedyny gość którego mogę czytać i nie wymiotować.

    Powiązane: Bieda w Polsce

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki