REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier: warto zamawiać węgiel z dostawą na grudzień lub na styczeń

2022-09-06 13:03
publikacja
2022-09-06 13:03
Dodaj Bankier.pl w Google

W całym sezonie grzewczym dostępność węgla będzie "niewątpliwie bardzo wysoka", ale na początku warto zamawiać węgiel z pewnym odroczeniem, z dostawą na grudzień lub styczeń - powiedział w rozmowie z PAP premier Mateusz Morawiecki

Premier: warto zamawiać węgiel z dostawą na grudzień lub na styczeń
Premier: warto zamawiać węgiel z dostawą na grudzień lub na styczeń
fot. Krystian Maj / / KPRM

"Problem dostępności węgla spędza mi sen z powiek od kilku miesięcy, dlatego organizujemy regularne spotkania kilku ministrów kluczowych dla tematu energii. Ściągamy węgiel z całego świata, staramy się go dostarczać do różnych miejsc w Polsce, eliminujemy wąskie gardła" - powiedział premier zapytany przez PAP, czy zimą nie zabraknie w Polsce węgla.

Dodał, że proces dystrybucji w dużym stopniu zależy od prywatnych przedsiębiorców - składów węglowych. "Chcemy w związku z tym zwiększyć ilość zakontraktowanego i dostarczonego do Polski węgla, w porównaniu z tym zużytym podczas poprzedniego sezonu, aby jego wysoka podaż skłaniała składy celne do sprzedaży po przyzwoitych cenach" - dodał Morawiecki. "Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by tego węgla nie zabrakło" - zapewnił.

Podkreślił, że Polska już dziś ma zakontraktowany do kwietnia węgiel na poziomie przewyższającym zużycie z poprzedniej zimy. "To też o czymś świadczy, że węgiel miedzy wrześniem a kwietniem przypłynie w ilości większej niż zużyliśmy to mijającej zimy" - zaznaczył premier.

"Jednak niepokój może wiązać się z tym, że każdy - na skutek tej pewnej psychozy wzbudzonej w naszej ojczyźnie, nie bez udziału opozycji - uznaje, że wzorem poprzednich lat, kiedy tych problemów nie było, musi zaopatrzyć się w węgiel jak najszybciej" - powiedział premier dodając, że "to jest poniekąd zrozumiałe, wielu ludzi tak robiło do tej pory, że na początku sezonu zaopatrywało się w cały węgiel".

Wakacje na giełdzie

"Wskazujemy na to, że o ile w całym sezonie grzewczym dostępność węgla będzie niewątpliwie bardzo wysoka, o tyle na samym początku warto zamawiać węgiel z dostawą na grudzień lub na styczeń, bardziej na styczeń, czyli z pewnym odroczeniem" - mówił Morawiecki.

Premier pytany był również o wysokie ceny energii, gazu. Pytany, czy te ceny dalej będą rosły, odparł, że "w ogromnym stopniu zależy to od cen gazu na rynkach międzynarodowych, a także od odpowiedzi KE na nasze wezwanie do zmiany zasad kalkulacji cen".

"Jest jeszcze jeden sposób na szybką obniżkę cen. (...) To jest mianowicie o administracyjne obniżenie ceny ETS, czyli urzędowe obniżenie ceny uprawnień do emisji CO2. Na przykład do poziomu 20 lub 30 euro za tonę na najbliższy rok lub nawet dwa lata" - powiedział Morawiecki. Jak zauważył, "doprowadziłoby to w bardzo krótkim czasie do spadku cen energii".

Szef rządu uważa, że "błędna polityka energetyczna i klimatyczna UE jest współwinną dzisiejszej sytuacji". "Tych winnych jest dwóch. Jeden - to zbrodniczy system rosyjski i oczywiście w tę stronę trzeba przede wszystkim kierować ostrze oskarżeń. Ale i nie możemy udawać, że polityka UE, polityka KE nie przyczyniła się do tych bardzo wysokich cen. Jak najbardziej się przyczyniła" - ocenił Morawiecki.

Premier podkreślił, że UE "ma dziś część instrumentów po to, by doprowadzić do obniżek tych cen". "Stąd w Kopenhadze (spotkanie Bornholm Summit 30 sierpnia - PAP), a także wcześniej - na Radzie Europejskiej w Brukseli bardzo głośno dopominałem się o użycie tych instrumentów" - zaznaczył premier.

Morawiecki zapytany przez PAP o rosnącą inflację ocenił: "Wiele osób przyglądało się kształtowi naszego budżetu. I, proszę zwrócić uwagę, że o ile ten budżet ujmuje wszystkie skutki o charakterze złagodzenia wpływu inflacji na portfele wszystkich Polaków, o tyle ten budżet nie jest budżetem rozrzutnym, jest to więc współgranie polityki fiskalnej wraz z polityką monetarną i polityką regulacyjną przy zadaniu obniżenia inflacji" - opowiedział.

"Wierzę, że - o ile nie nastąpią gwałtowne ruchy na rynku energii w kolejnych kilku miesiącach - to inflacja w kolejnych kilku miesiącach powinna znaleźć się w trendzie spadkowym" - podkreślił Morawiecki.

"Choć trzeba w odniesieniu do tej sprawy zaznaczyć również, że pierwszy kwartał przyszłego roku to będzie ponowne, mam nadzieje że krótkotrwałe, odbicie inflacji ze względu na to, że mierzy się ją w odniesieniu do pierwszego kwartału tego roku. A pierwszy kwartał tego roku był kwartałem relatywnie niższej inflacji. W związku z tym, z takim odbiciem z pierwszym kwartale przyszłego roku trzeba by się liczyć" - powiedział Morawiecki.

Według opublikowanego pod koniec sierpnia szybkiego szacunku GUS, w sierpniu inflacja wyniosła 16,1 proc. rok do roku, w stosunku do poprzedniego miesiąca ceny wzrosły o 0,8 proc.(PAP)

Autorki: Edyta Roś, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

sdd/ ero/ ann/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (66)

dodaj komentarz
zzibi2
czemu nie od razu na czerwiec?, na pewno będzie i do tego taniej
anty12
No Mateuszku, ty już Tuskowi doradzałes. Mistrz w doradzaniu, tylko nie odpowiada za swoje czyny.
forfun
trzeba zamawiać z dostawą na kwiecień i nie będzie żadnych problemów.
jakie to proste :)
polonu
1400 zł na składzie a w Rosji kupowany był po 250 zł hurt . tyle zarabiały nasze mafie węglowe .
dziadekjarek
Ojej.... W którym miejscu Polska graniczy z Rosją Radziecką?
marok
Zapominasz o koszcie transportu. Cena węgla na miejscu to jedno, ale przetransportować tonę węgla do odbiorcy przez tysiące kilometrów to drugie.
tubak
Ruski węgiel na składzie był kaloryczny i nie przekraczał ceny 1400 zł. Teraz kolumbijski ekogroszek kosztuje na składzie 3400. Brawo nieudacznicy. Pierwsi w UE zatrzymaliście węgiel ruski już w kwietniu bez zastanowienia . Zwykłych ludzi macie głęboko. Potraficie tylko tańczyć u Rydzyka.
polonu
dać go na prezesa JSW , widać że zna się na tym .
franek_bez_franka2
Jedna dostawa to na nowo otwarta kopalnia, przykładowo w Nowej Rudzie - której zabroniono wznowienia wydobycia 3-4 lata wstecz, nawet więcej wyłożono kapitał dosłownie zabrakło 1 podpisu.
dr__house
Wg Kłamczuszka wszyscy są winni tej sytuacji (opozycja, składy opału, UE) tylko nie on i nie jego ekipa prostych ludzi :D

Ale nawet się nie zająknie, że dwa lata temu kazali polskiemu górnictwu obniżyć wydobycie o 9 milionów ton, a elektrowniom ​kupować taniej od Rosji ;) Teraz tego węgla brakuje na rynku, a polskie wydobycie
Wg Kłamczuszka wszyscy są winni tej sytuacji (opozycja, składy opału, UE) tylko nie on i nie jego ekipa prostych ludzi :D

Ale nawet się nie zająknie, że dwa lata temu kazali polskiemu górnictwu obniżyć wydobycie o 9 milionów ton, a elektrowniom ​kupować taniej od Rosji ;) Teraz tego węgla brakuje na rynku, a polskie wydobycie nie skoczy z dnia na dzień. Poszukajcie wypowiedzi Rafała Jedwabnego z PGG.

Energetyka ma strategiczne znaczenie, a oni popełnili ogromne błędy w zarządzaniu.

Powiązane: Ogrzewanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki