Premier Rosji Michaił Miszustin zaapelował w poniedziałek do obywateli, by nie spieszyli się z planowaniem wypoczynku poza granicami kraju i przypomniał, że właśnie z zagranicy epidemia koronawirusa trafiła do Rosji. Poradził Rosjanom, by urlop latem spędzili w kraju.


"Uważamy za wskazane powstrzymanie się od wyjazdów turystycznych za granicę" - oświadczył premier podczas posiedzenia rady koordynującej walkę z epidemią w Rosji.
Zauważył, że dla wielu państw dochody z turystyki są ważną pozycją w budżecie i kraje te zapowiadają otworzenie granic. Jednak zakażenie koronawirusem "zostało przywiezione z zagranicy" - przypomniał. Miszustin, który sam był zakażony koronawirusem, powołał się także na opinię Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) o wciąż wysokim ryzyku rozwoju pandemii.
"Lepiej i bezpieczniej jest spędzić urlop w swoim kraju" - powiedział premier. Wskazał, że od 1 czerwca w wielu regionach Rosji wznowią działalność sanatoria mające licencję medyczną.
Miszustin wypowiadał się kilka dni po tym, gdy plan otworzenia granic ogłosił Cypr, chętnie odwiedzany przez Rosjan. Jednak Rosja nie znalazła się na liście krajów, których obywatele będą mogli przylecieć na wyspę już w czerwcu. Otwarcie granic zapowiadały ostatnio Grecja, Włochy i Turcja, które również należą do najpopularniejszych wśród Rosjan kierunków podróży zagranicznych.

Jednak Stowarzyszenie Operatorów Turystycznych Rosji (ATOR) ostrzegło niedawno, że dalsze podróże będą możliwe dopiero wtedy, gdy pracę wznowią konsulaty obcych państw oraz linie lotnicze. Zdaniem organizacji wyjazdy za granicę Rosjanie powinni planować nie wcześniej niż w trzecim kwartale roku. Wiceszef ATOR Dmitrij Gorin zachęcał Rosjan na konferencji prasowej do wypoczywania we własnym kraju, na przykład w leżącym nad Bałtykiem Kaliningradzie. "To też jest morze, choć możliwe, że nie zawsze tak ciepłe, i piękna przyroda" - przekonywał.
Na przyjęcie turystów, po wycofaniu restrykcji związanych z epidemią, przygotowują się odległe regiony Federacji Rosyjskiej: Ałtaj, Sachalin i Czukotka. Na południu, w Kraju Krasnodarskim, jednym z głównych ośrodków turystycznych Rosji, od 1 czerwca wznowią pracę sanatoria. Wypoczynek będzie zorganizowany zgodnie z zaleceniami władz sanitarnych; przewiduje się m.in. rozmieszczanie leżaków w odpowiednich odległościach i gimnastykę poranną na balkonach.
Przed miesiącem rozgłos w Rosji wzbudziła wypowiedź Walentiny Matwijenko, należącej do grona najwyższych urzędników państwowych, która oceniła, że w tym roku w ogóle należy zrezygnować z wyjeżdżania za granicę. Zarówno Rosja, jak i inne kraje nieprędko zniosą ograniczenia w przekraczaniu granic - argumentowała szefowa Rady Federacji, wyższej izby parlamentu Rosji. "Jeden rok - to nie tragedia" - zauważyła Matwijenko, apelując do rodaków, by wykazali się dyscypliną i cierpliwością.
Z Moskwy Anna Wróbel































































