Jeśli turysta kupuje kompleksową wycieczkę w biurze podróży, przysługują mu jasno określone prawa. Inaczej jest, gdy na własną rękę kompletuje wakacyjne usługi od różnych dostawców. Komisja Europejska chce uporządkować prawo turystyczne, które - jak się okazuje - nie nadąża za zmieniającą się rzeczywistością.
Obowiązujące turystów prawo szybko się starzeje. Między innymi dlatego, że zmieniają się same standardy w turystyce. Dziś podróżujący coraz częściej organizują wakacyjny wypoczynek na własną rękę, samodzielnie składając ofertę na miarę indywidualnych potrzeb. Komu innemu płaci się za zakwaterowanie, gdzie indziej rezerwuje bilet lotniczy, u jeszcze innego dostawcy wypożycza samochód. Coraz ważniejszą rolę w tych procesach odgrywa internet. Im więcej odstępstw od klasycznych zakupów u touroperatora, tym bardziej rozmywa się odpowiedzialność za ewentualne nieudane wakacje.

Turyści podwyższonego ryzyka
Obowiązujące dziś turystów z Unii Europejskiej przepisy (dyrektywa w sprawie zorganizowanych podróży) powstawały ponad 20 lat temu i w związku z rozwijającym się rynkiem nie dają dziś pełnej ochrony. Zaproponowana w ubiegłym tygodniu nowelizacja prawa miałaby zwiększyć przejrzystość na rynku i na nowo ustalić granice odpowiedzialności różnych podmiotów sprzedających produkty i usługi turystyczne. Zmiany miałyby wpłynąć zarówno na sytuację turystów planujących wakacje indywidualnie, w ramach kilku odrębnych umów, jak i tych kupujących kompleksowy produkt od jednego dostawcy.
– Przepisy te trzeba zaktualizować, ponieważ rośnie liczba konsumentów, którzy za pośrednictwem internetu sami zestawiają własne pakiety podróży wakacyjnych. To z kolei oznacza, że osoby wyjeżdżające na wakacje nie zawsze mają pewność co do tego, że ich interesy będą chronione w razie pojawienia się kłopotów – informuje Komisja Europejska.
Koniec dwuznaczności
Planowane zmiany miałaby uczynić obowiązujące dziś prawo bardziej jednoznacznym. – Obowiązująca obecnie dyrektywa zapewnia ochronę, która obejmuje: wymogi informacyjne, odpowiedzialność organizatorów wycieczek za świadczenie usług turystycznych, co oznacza, że muszą oni zagwarantować wykonanie wszystkich usług objętych danym pakietem podróży wakacyjnych (np. przelot i zakwaterowanie w hotelu) na poziomie odpowiadającym wymaganym standardom, a także ochronę (zwrot zapłaconej zaliczki lub podróż powrotna), w przypadku gdy organizator turystyki staje się niewypłacalny – przypomina Komisja Europejska.
Powiększającej się grupie turystów, którzy swobodnie komponują pakiety turystyczne z różnych składowych, nowe prawo miałoby zapewnić:
- bardziej rygorystyczne kontrole dopłat do ceny wyjściowej (cena może wzrosnąć o maksymalnie 10 proc.) i obowiązek przerzucenia obniżek cen na klientów w równoważnych warunkach,
- szerszy zakres uprawnień w przypadku odstąpienia od umowy: konsumenci będą bardziej elastyczni dzięki możliwości odstąpienia od umowy przed rozpoczęciem podróży, jednak pod warunkiem zapewnienia organizatorowi rozsądnej rekompensaty; konsumenci będą również mogli rozwiązać umowę jeszcze przed wyjazdem i bez ponoszenia dodatkowych kosztów w przypadku klęski żywiołowej, zamieszek lub podobnych poważnych sytuacji w miejscu przeznaczenia, jeżeli te zakłócenia mogłyby wpłynąć na przebieg pobytu, np. gdy ambasady odradzają podróż do danego miejsca;
- lepsze informacje dotyczące odpowiedzialności: konsumenci będą musieli zostać poinformowani w prostym i zrozumiałym języku, że organizator turystyki jest odpowiedzialny za właściwe wykonanie wszystkich objętych umową usług; obecnie różnice między przepisami krajowymi dotyczące odpowiedzialności stron (organizatora podróży, punktu sprzedaży detalicznej lub obydwu tych stron) prowadzą do sytuacji, w której organizatorzy i detaliści odsyłają konsumenta do siebie nawzajem, przy czym żaden z tych podmiotów nie poczuwa się do odpowiedzialności;
- lepsze możliwości dochodzenia roszczeń: w przypadku gdy usługa turystyczna nie została wykonana zgodnie z ustaleniami umowy konsumenci mogą żądać nie tylko obniżenia ceny, lecz także zadośćuczynienia za wszelkie poniesione szkody niematerialne, zwłaszcza w przypadku nieudanych wakacji;
- jeden punkt kontaktowy w razie pojawienia się kłopotów: konsumenci będą mogli składać skargi lub kierować roszczenia bezpośrednio do sprzedawcy detalicznego (biura podróży), od którego nabyli pakiet.
Według danych cytowanych przez Komisję Europejską już 23 proc. wyjeżdżających sięga po zindywidualizowane oferty wakacyjne. Grupa klientów podwyższonego ryzyka, nieobjętych dostateczną ochroną prawną, jest więc tak liczna, jak grono wypoczywających dzięki kompleksowym ofertom turystycznym.
mw/europa.eu






























































