Wydatki PGE EJ1 w latach 2009-18 wyniosły 447 mln zł

2019-03-28 14:31
publikacja
2019-03-28 14:31

Wydatki PGE EJ1, spółki powołanej do budowy polskiej elektrowni jądrowej, w latach 2009 - 2018 wyniosły 447 mln zł - poinformował wiceminister energii Tadeusz Skobel w odpowiedzi na poselską interpelację. W tym czasie na wynagrodzenia wydano 102 mln zł.

/ thetaXstock

Posłowie Kukiz'15 Stanisław Tyszka, Piotr Apel, Maciej Masłowski i Paweł Szramka poprosili resort energii o ocenę funkcjonowania spółki PGE EJ1, która po ośmiu latach działalności "nie wyznaczyła nawet lokalizacji, w której miałaby się znaleźć elektrownia jądrowa, nie mówiąc już rozpoczęciu jej budowy czy znalezieniu źródeł finansowania."

Grupa posłów Kukiz'15 zwróciła się do resortu z pytaniami dotyczącymi kosztów spółki PGE EJ 1, która ma przygotować budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. W przyszłości PGE EJ1 ma pełnić rolę jej operatora. Większościowym udziałowcem w PGE EJ1 jest PGE, która ma 70 proc. udziałów. Od 2015 r. udziałowcami są również: Enea, KGHM Polska Miedź i Tauron Polska Energia, które mają po 10 proc. udziałów.

Skobel poinformował, że w połowie marca br. w spółce zatrudnionych było 78 osób na 75,65 etatach.

"Zgodnie ze sprawozdaniem finansowym za rok 2017, poziom kosztów świadczeń pracowniczych poniesionych przez Spółkę w wyniósł 12.618 tys. zł. Kwota ta objęła: wynagrodzenia 10.059 tys. zł, koszty ubezpieczeń społecznych 1.564 tys. zł, zmianę wartości rezerw pracowniczych 728 tys. zł i pozostałe koszty świadczeń pracowniczych 267 tys. zł. Sprawozdanie finansowe za rok 2018 jest obecnie badane przez biegłego rewidenta" - napisał wiceminister.

Z odpowiedzi na interpelację wynika, że obecnie miesięczne wynagrodzenie członka rady nadzorczej spółki to 4 tys. 403,78 zł i jest ono "zgodne z obowiazujacymi przepisami prawa". Rada nadzorcza PGE EJ1 liczy dziewięć osób. W ocenie resortu "obecna liczba członków Rady właściwie odzwierciedla udział kapitałowy poszczególnych wspólników w PGE EJ 1 sp. z o.o., co przekłada się jednocześnie na proporcjonalny udział przedstawicieli wspólników w podejmowaniu decyzji przez Radę Nadzorczą PGE EJ 1 sp. z o.o.".

"Według informacji medialnych projekt budowy elektrowni jądrowej do końca 2016 r. pochłonął już 152 mln zł z 311 mln zł zainwestowanych przez grupę inwestorów. Oprócz tego od wspólników spółka wzięła pożyczki na łączną kwotę 77 mln zł. W 2017 r. strata PGE EJ1 sp. z o.o. wyniosła 58 mln zł, podczas gdy rok wcześniej 26 mln zł. Głównym składnikiem kosztów była utrata wartości aktywów trwałych, na co utworzono 37 mln zł rezerwy. Z informacji medialnych wynika również, iż w sądzie toczy się postępowanie z firmą WorleyParsons, prowadzącą badania środowiskowe i lokalizacyjne. PGE EJ1 sp. z o.o. rozwiązała umowę z WorleyParsons w 2014 roku, w związku z czym oczekuje firma ta zapłaty 104 mln zł" - podkreślili posłowie.

"Dlaczego PGE EJ1 generuje straty finansowe, oraz jakie jest źródło pokrycia strat" - zapytali posłowie.

W ocenie wiceministra spółka realizując swoje zadania statusowe PGE EJ1 ponosi koszty, "które dzisiaj w szczególności związane są z prowadzeniem badań lokalizacyjnych oraz środowiskowych w miejscach potencjalnych lokalizacji elektrowni jądrowej".

"Spółka PGE EJ 1 sp. z o.o. ponosi dodatkowo koszty związane z jej funkcjonowaniem (m.in. wynagrodzenia pracowników, wynajem powierzchni biurowych itp.). Co do zasady, PGE EJ1 sp. z o.o. nie wykazuje przychodów z działalności operacyjnej. Wykazywanie przychodów operacyjnych przez PGE EJ 1 sp. z o.o. nie jest planowane aż do momentu uruchomienia elektrowni jądrowej (analogiczna sytuacja występuje w każdej spółce celowej powołanej dla realizacji specyficznej inwestycji)" - czytamy.

Skobel wyjaśnił, że spółka pracuje nad badanimi środowiskowymi i lokalizacyjnymi w gminach Krokowa i Gniewino (lokalizacja Żarnowiec") oraz Choczewo (lokalizacja Lubiatowo-Kopalino").

"Decyzja w sprawie wyboru danej lokalizacji dla budowy elektrowni jądrowej zostanie podjęta po przeprowadzeniu badań, przeanalizowaniu wyników, niestwierdzeniu wady zasadniczej, ocenie przydatności lokalizacji, w tym z punktu widzenia bezpieczeństwa jądrowego, sporządzeniu raportów z oceny oddziaływania na środowisko i lokalizacyjnego, a następnie uzyskaniu wymaganych prawem decyzji administracyjnych. Decyzje o kontynuacji Programu, w powyższym lub zmienionym zakresie, będą podejmowane w kontekście decyzji administracji rządowej dotyczących kształtu zaktualizowanego Programu Polskiej Energetyki Jądrowej, modelu pozyskania technologii dla elektrowni jądrowej i modelu finansowania inwestycji" - napisał.

Dodał, że efektem powyższego stanu, tj. braku przychodów z działalności operacyjnej, ponoszenia kosztów własnego funkcjonowania przez PGE EJ 1 sp. z o.o. oraz ponoszenia nakładów kapitałowych przez spółkę w celu realizacji inwestycji jest wykazywanie przez PGE EJ1 sp. z o.o. strat finansowych.

"Po zrealizowaniu inwestycji spółka zacznie jednak generować dodatnie przepływy pieniężne wynikające ze sprzedaży energii elektrycznej produkowanej w wybudowanej elektrowni. Zakłada się, że dodatnie przepływy pieniężne osiągnięte w przyszłości, w całym horyzoncie eksploatacji elektrowni, będą zapewniały zwrot poniesionych nakładów inwestycyjnych w okresie przygotowania i realizacji inwestycji" - przekonuje wiceminister.

Jak podkreślił, obecnie całość finansowania PGE EJ1 leży w gestii wspólników. "Środki na działalność spółki wnoszone są do PGE EJ 1 sp. z o.o. w formie podwyższeń kapitału zakładowego oraz poprzez udzielenie pożyczek" - napisał.

W odniesieniu do postępowania sądowego z WorleyParsons Skobel przypomniał, że w sierpniu 2015 r. PGE EJ 1 wniosła do SO w Warszawie pozew przeciw WorleyParsons o zapłatę ok. 15 mln zł z tytułu zaległych kar umownych powiększonej o odsetki ustawowe z tytułu opóźnienia w zapłacie. Z kolei w listopadzie 2015 r. WorleyParsons pozwała PGEEJ1 o ok. 59 min zł tytułem wynagrodzenia WorleyParsons, które w jego ocenie zostało nienależnie przez PGE EJ 1 sp. z o.o. potrącone, za prace bezzasadnie (w ocenie WorleyParsons) nieodebrane oraz za zarządzanie projektem, jak również tytułem zwrotu kwot pobranych z gwarancji bankowej. Ponadto wartość roszczeń wymienionych w pozwie WorleyParsons w kwocie ok. 54 mln zł została objęta złożonym 13 marca 2015 r. przez WorleyParsons żądaniem zapłaty ok. 92 mln zł w związku z rozwiązaniem umowy.

Skobel wyjaśnił, że sąd postanowił połączyć sprawy z powództwa PGE EJ 1 sp. z o.o. przeciw WorleyParsons i z powództwa WorleyParsons przeciwko PGE EJ 1 do wspólnego rozpoznania.

PGE EJ 1 sp. z o.o. nie uznaje zgłoszonych w stosunku do niej roszczeń, a ewentualne ich zasądzenie przez sąd uważa za mniej prawdopodobne od ich oddalenia.(PAP)

drag/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
raficus
No nic, trudno, zdarza się... Nie. Ku...a! To się nigdy nie powinno zdążyć!!! Sugeruje natychmiastowe rozwiązanie zarządu spółki i powołanie nowego. Określić im wymogi prace, termin, oraz to co maja w terminie osiągnąć. Jak nie, to znajda się tacy ludzie, którzy wymaganiom podołają. Ta elektrownia powinna być No nic, trudno, zdarza się... Nie. Ku...a! To się nigdy nie powinno zdążyć!!! Sugeruje natychmiastowe rozwiązanie zarządu spółki i powołanie nowego. Określić im wymogi prace, termin, oraz to co maja w terminie osiągnąć. Jak nie, to znajda się tacy ludzie, którzy wymaganiom podołają. Ta elektrownia powinna być #1 dla PiS.
1984
Jesteś wyjątkowo naiwny. PGE EJ1 została stworzona na polecenie ex ministra Aleksandra Grada. Po jej utworzeniu porzucił swoje stanowisko i zrzekł sie mandatu poselskiego aby objąć funkcję szefa. Zarabiał na niej ok., 800 tys zł rocznie. "MIś" Barei doskonale pokazuje po co było to wszysko: aby robić legalnie Jesteś wyjątkowo naiwny. PGE EJ1 została stworzona na polecenie ex ministra Aleksandra Grada. Po jej utworzeniu porzucił swoje stanowisko i zrzekł sie mandatu poselskiego aby objąć funkcję szefa. Zarabiał na niej ok., 800 tys zł rocznie. "MIś" Barei doskonale pokazuje po co było to wszysko: aby robić legalnie kasę na nikomu niepotrzebnych projektach. Bo co było nielegalne? Porzucenie przez posła PO Aleksandra Grada stanowiska i mandatu? Pensja którą nawet "dobra zmiana" uważa za zgodną z ustawą? A może rozpoczęcie słomianej inwestycji którą z tego co widzę uznajesz za potrzebną? Zapewne dlatego, że poza 500 mln z PGE EJ1 wydano kolejne miliony z budżetu między innymi na proatomową propagandę.

Nikt nie zapyta po co nam ten "miś". On ma pokazać światu, że Polak też potrafi. Nawet w "Programie polskiej energetyki jądrowej" można zanaleź dowody na to, że jest zbędna! Za miliony z budżetu wmówiono społeczeństwu, że jest niezbędna więc wszyscy w to wierzą. Kto czyta takie programy i wie jak działa system energetyczny Polski?
kkk1111
jak się tego czyta to się scyzoryk w kieszeni otwiera nic nie robią a taka kasę biorą i do tego zadłużają coś czego jeszcze nie ma, oj maj politycy w Polsce szczęście ze ludzie nie maj dostępu do broni bo nie jednego po takich wiadomościach krew by zalała a może szkoda ze nie maja może wreszcie byłby jakiś porządek jak się tego czyta to się scyzoryk w kieszeni otwiera nic nie robią a taka kasę biorą i do tego zadłużają coś czego jeszcze nie ma, oj maj politycy w Polsce szczęście ze ludzie nie maj dostępu do broni bo nie jednego po takich wiadomościach krew by zalała a może szkoda ze nie maja może wreszcie byłby jakiś porządek a nie takie złodziejstwo.

Powiązane: Przyszłość energetyki jądrowej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki