REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prasa węgierska: W Polsce wygrali przyjaciele Orbana

2015-10-26 09:49
publikacja
2015-10-26 09:49
Dodaj Bankier.pl w Google

Wybory parlamentarne w Polsce wygrali przyjaciele premiera Węgier Viktora Orbana, który może teraz liczyć na sojuszników w Unii Europejskiej - ocenia węgierska prasa sondażowe wyniki niedzielnego głosowania.

fot. Tomasz Adamowicz / / FORUM

Przyjaciele Orbana wygrali polskie wybory - pisze tygodnik Vilaggazdasag. W Europie będzie dwoje Węgier - ocenia lewicowy dziennik Nepszabadsag. Orban może się cieszyć - pisze portal Index, dodając, że wynik wyborów to polityczne trzęsienie ziemi.

Na podstawie sondaży exit poll nie jest przesadą mówienie o trzęsieniu ziemi. PiS może samodzielnie utworzyć rząd, a historycznym zwrotem jest to, że z parlamentu wypada lewica, a weszły do niego dwie utworzone w tym roku nowe partie - pisze komentator Szabolcs Dull na portalu Index.

Wakacje na giełdzie

Dull przypomina, że w 2001 r. lewica o długość ulicy wyprzedziła rywali w polskich wyborach. Teraz jednak najwyraźniej dużo głosów odebrał jej ruch Pawła Kukiza, który jest populistyczny i skłania się raczej ku lewicy. O tym ostatnim tygodnik HVG pisze, że ani wówczas (tj. przed wyborami prezydenckimi), ani teraz nie ogłosił programu w klasycznym sensie tego słowa, a jego najważniejszym postulatem jest wprowadzenie okręgów jednomandatowych, ale nawet to może wystarczyć, by stał się trzecią siłą w Sejmie.

Za ciekawe uważa Dull, że do Sejmu trafiła utworzona w maju partia Nowoczesna, którą analitycy uważają za neoliberalną i nieco feministyczną. Przypomina przy tym, że Ryszard Petru jest jednym z najbardziej znanych polskich ekonomistów i w Banku Światowym zajmował się polsko-węgierskimi kontaktami gospodarczymi. Także ta partia przyciągnęła wielu niezdecydowanych lub lewicowych wyborców - ocenia.

Według Dulla Orban może się cieszyć, bo pod przewodnictwem Beaty Szydło w Polsce może teraz powstać rząd bardzo podobny do gabinetu rządzącej obecnie na Węgrzech koalicji Fidesz-KDNP.

Można oczekiwać dość nacjonalistycznej, konfrontacyjnej wobec Brukseli, lekko eurosceptycznej polityki. Poza tym Szydło szykuje się do różnych posunięć, jakie widzieliśmy wcześniej u Orbana - na przykład opodatkowania sektora handlowego czy mniejszej współpracy z UE w zakresie polityki wobec uchodźców - czytamy.

Dla Orbana wynik polskich wyborów jest więc radosną wiadomością, bo węgierski rząd może teraz uzyskać silnego sojusznika w swej obecnej polityce unijnej - konkluduje Dull.

Publicysta tygodnika HVG Gabor Nagy w tekście opublikowanym w dniu wyborów, ale jeszcze przed podaniem wyników sondaży exit poll pisze, że do Polski może dotrzeć węgierski ekspres, a Prawo i Sprawiedliwość to prawicowa i konserwatywna, zachwycająca się polityką gospodarczą Viktora Orbana partia.

Nagy przypomina, że Szydło wspominała podczas kampanii o ulgach podatkowych dla drobnych przedsiębiorców, czy darmowych lekach dla osób powyżej 75. roku życia. Prawie nie było mowy o polityce zagranicznej - zauważa.

PiS dał jednak jasno do zrozumienia, że chciałby zrobić to, co Viktor Orban na Węgrzech. Jeśli uda się zdobyć większość konstytucyjną - nadać konstytucji bardziej konserwatywne brzmienie. W polityce gospodarczej także w Polsce może powstać system podatków sektorowych, a odgrywający ważną rolę jako prezydent Andrzej Duda już przebąkiwał, że dobrze byłoby mieć krajową większość w polskim sektorze bankowym, a w polityce gospodarczej - większą rolę banku emisyjnego. Ale PiS również w kwestii uchodźców i stosunków z Brukselą jest dużo bliższy Budapesztu niż obecny rząd w Warszawie - ocenia komentator.

Lewicowy Nepszabadsag podkreśla zaś, że zdaniem ekspertów można się obawiać, iż wraz ze zwycięstwem PiS Polska stanie się +drugimi Węgrami+.

Zastanawiając się nad przyczynami niepowodzenia PO, Nepszabadsag pisze, że wyborcy chcieli zmiany, a wiatry sprzyjają nacjonalistycznej prawicy. Władza nie posłużyła partii Donalda Tuska: afery korupcyjne, skandale obyczajowe i wreszcie afera podsłuchowa zniszczyły autorytet partii. A Tusk powędrował robić karierę w Brukseli - czytamy. (PAP)

mw/ az/ ro/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Obserwator
E tam. Orban przy takich wściekłych psach jak Jaruś a zwłaszcza Antoni to jak pokorny baranek.
~olin
ale mam kaca po tych wyborach no czuje sie jakby mi ktos w gębę dał.
~iwona34
Boli? to dobrze bo ma boleć!
~Igor
Jeśli b.Szydło będzie takpro Polska jak Orban pro Węgierski to jest szansa umocnienie naszej pozycji w UE . I może z pozycji wasala wskoczymy na pozycję partnera.
~wIgor
mam te same przemyslenia, tylko wprost przeciwny wniosek. NIkt na calym swiecie nie liczy sie z Orbanem, oprocz jego samego.
~Zacznijcie_myśleć
co najwyżej na posadę eurokurtyzany

Powiązane: Wybory parlamentarne 2015

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki