REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prasa w Ukrainie filtruje głos z Warszawy. Odezwa Kosiniaka-Kamysza bez echa w Kijowie

2026-06-05 15:59
publikacja
2026-06-05 15:59
Dodaj Bankier.pl w Google

Apel wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza do władz Ukrainy o rewizję decyzji ws. nazwania jednostki wojskowej imieniem bohaterów UPA opublikowały nieliczne media w Ukrainie. Nie znalazł się on w serwisach największych ukraińskich agencji informacyjnych.

Prasa w Ukrainie filtruje głos z Warszawy. Odezwa Kosiniaka-Kamysza bez echa w Kijowie
Prasa w Ukrainie filtruje głos z Warszawy. Odezwa Kosiniaka-Kamysza bez echa w Kijowie
/ MON

Wystąpienie Kosiniaka-Kamysza dotyczące relacji polsko-ukraińskich opublikowane zostało na kanale YouTube MON. Film ten został - wraz z tożsamym listem - przesłany ukraińskim mediom - poinformował PAP rzecznik MON Janusz Sejmej.

W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Szef MON w odezwie do władz Ukrainy zatytułowanej „Gloryfikacja UPA jest nie do przyjęcia” ocenił, że decyzja o uhonorowaniu Ukraińskiej Powstańczej Armii budzi w Polsce „głęboki ból, niepokój i sprzeciw”.

Apel wicepremiera omówił portal Europejska Prawda, który zajmuje się głównie sprawami międzynarodowymi. „Minister obrony Polski zwrócił się do Ukrainy przez skandal wokół jednostki »Bohaterów UPA«” – głosi tytuł publikacji.

Podobnie postąpił portal RBK-Ukraina, który umieścił informację o apelu Kosiniaka-Kamysza pod tytułem „Polski wicepremier napisał list do Ukraińców przez UPA”.

Wakacje na giełdzie

„Minister obrony Polski zaapelował do Ukraińców, by czcili bohaterów, którzy łączą, a nie »ranią polską pamięć«” – napisał portal Radia Swoboda.

„Nie chodzi o poniżenie Ukrainy”. „Minister obrony Polski zaapelował do Kijowa, by czcił współczesnych ukraińskich wojskowych, a nie UPA” – doniósł portal Hromadske.

Przyznał, że dla części Ukraińców formacja ta może być symbolem walki z sowieckim zniewoleniem, jednak dla Polaków pozostaje przede wszystkim symbolem zbrodni popełnionych na ludności cywilnej podczas rzezi wołyńskiej.

- W latach 1943-1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zamordowano dziesiątki tysięcy Polaków. Kobiety, dzieci, osoby starsze. Mordowano całe rodziny i wsie. Wiele ofiar. Do dziś nie ma grobów, krzyży ani miejsca, gdzie ich bliscy mogliby zapalić znicze. Tego bólu nie da się unieważnić. Ludobójstwo pozostaje ludobójstwem - dodał.

Szef MON w swojej odezwie zwrócił uwagę, że zbrodnie UPA nie były dziełem całego narodu ukraińskiego; przypomniał o Ukraińcach, którzy ratowali Polaków i sprzeciwiali się przemocy. Według niego, „to oni są prawdziwymi bohaterami. Ludzie, którzy w czasach terroru wybrali człowieczeństwo”. - Dlatego tym bardziej trudno jest nam zrozumieć wynoszenie UPA na sztandary współczesnego państwa ukraińskiego - dodał.

Według Kosiniaka-Kamysza współczesna Ukraina ma własnych bohaterów – żołnierzy walczących przeciw rosyjskiej agresji. Jak ocenił, nie potrzebują oni patronów, którzy „dzielą sojuszników i ranią pamięć rodzin ofiar”. - Ma żołnierzy, którzy bronią Charkowa, Donbasu, Zaporoża, ukraińskiego nieba. Ich odwaga zapisuje wielką kartę historii - zaznaczył.

Szef MON podkreślił, że decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego szkodzi „nie tylko relacjom polsko-ukraińskim, ale szkodzi także samej Ukrainie”. - Dlatego apeluję do władz Ukrainy o ponowne rozważenie tej decyzji i znalezienie takiej formy uhonorowania współczesnych ukraińskich żołnierzy, która nie będzie raniła pamięci polskich ofiar - powiedział.

- Nie chodzi o upokorzenie Ukrainy. Chodzi o gest dojrzałości, odpowiedzialności i szacunku wobec narodu, który w momencie najtrudniejszym stanął przy Ukrainie. Polska pozostanie po stronie Ukrainy w walce z rosyjskim imperializmem. Ale prawdziwa przyjaźń wymaga prawdy. A prawda jest taka: dla Polaków państwowa gloryfikacja UPA jest nie do przyjęcia - dodał.

W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Sprawa ta wzbudziła kontrowersje w Polsce; prezydent Karol Nawrocki w reakcji na decyzję Zełenskiego poinformował w miniony piątek, że zaproponował, by 8 czerwca na posiedzeniu Kapituły Orderu Orła Białego, jednym z punktów było odebranie Zełenskiemu tego orderu, nadanego w 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę.

We wtorek wieczorem szef MON zapowiedział, że będzie rozmawiał w tej sprawie ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Mychajłem Fedorowem. Z kolei w środę powiedział również, że jest w kontakcie z ukraińskim ministrem i przekazał mu polskie stanowisko. (PAP)

jjk/ zm/ js/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
podatnik-
Ponieważ taka jest "klasa polityczna" w PRL'u bis a te celebryty w gumofilcach udające chłopów i do tego pociotki ZSL'u to już od 120 lat perfekcyjnie prowadzą zasadę najważniejsze jest dojenie bez względu kogo! Nawet Kijów wie, że na takich słuchanie szkoda czasu!
j2oen
Haha. Znalazł się sposób na promocje Tygryska. Belelelelkot!
harrytracz
Już jest echo w Kijowie - aktualizacja - artykuł o wypowiedzi Tuska w końcu pojawił się na Ukrainska Pravda.
Od razu przeczytałem komentarze pod artykułem: już jesteśmy wyzywani od pszeków i mrazów.
Taka wdzięczność - mrozy odpuściły, tyłki nie marzną to można tryzubem w plecy lacha....
mba_tomy
https://www.pravda.com.ua/news/2026/06/05/8037967/

Artykuł można przeczytać po angielsku, ale komentarze są w ukraińskiej wersji (jedna wypowiedź w wersji rosyjskiej, ale po ukraińsku). Proponuję, aby każdy dla siebie przeczytał te wypowiedzi. Tłumacz googla nie jest zbyt dokładny, ale oddaje ich sens.

Z wyzywaniem
https://www.pravda.com.ua/news/2026/06/05/8037967/

Artykuł można przeczytać po angielsku, ale komentarze są w ukraińskiej wersji (jedna wypowiedź w wersji rosyjskiej, ale po ukraińsku). Proponuję, aby każdy dla siebie przeczytał te wypowiedzi. Tłumacz googla nie jest zbyt dokładny, ale oddaje ich sens.

Z wyzywaniem to bym nie przesadzał, ale są wypowiedzi, że Polacy tacy święci nie byli i są poruszane tematy typu akcja Wisła, Piłsudski, Armia Krajowa, itp. Nie oceniam, każdy ma swe racje.

Nie zaostrzajmy konfliktu, ale też nie bądźmy pobłażliwi. Od początku jestem przeciwny wejściu Ukrainy do Unii. Pomagajmy im, ale ustalmy pewne granice, których prezes nie ustanowił. Duży błąd PiS-owy, który odbija się nam czkawką.
lutobor
Sprawa nadania tej nazwy jednostce nie jest najbardziej bulwersująca, Najbardziej bulwersujące jest to, że od kilku już lat nasi politycy naszymi pieniądzmi finansują czerwono czarnych.
tomitomi
komisje antropologiczne powinny zbadać każdego jednego Kowalskiego w tym rządzie !
... to tak , dla historii i bezpieczeństwa Państwa Polskiego !
klimaciarz
łoooo chłopie...piękne kwiatki by powychodziły xD
tomitomi
..... gadka do władka a , władek głuchy i dalej nawija !!!
niepejsiaty_polak
Takie wygadane nic - to powinno bajki dzieciom czytać w radiu, a nie zajmować się polityką. Poza tym - to chyba przegięcie jest przyjmować dwuczłonowe, polskie naxwisko - zamiast swojego, pejsatego. Brodą wyglądu nie zasłonisz- jak mawiał jego rodak, Brzechwa.
blind-oln
Jestem przeciwny temu by Polska wspierała wojska UPA. Sami nazwali swoją armię wojskiem UPA. Myślę, że wspieranie armii, która gloryfikuje ludobójstwo na Polakach to zdrada naszego kraju i naszych rodaków, którzy zostali brutalnie zamordowanie przez wojska UPA.

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki