REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pracownik offline po godzinach pracy. KE przygląda się "prawu do rozłączenia się"

2022-01-31 14:39
publikacja
2022-01-31 14:39
Dodaj Bankier.pl w Google

Komisja Europejska pracuje nad przepisami dającymi pracownikom prawo do bycia offline poza godzinami pracy, tzw. „prawo do rozłączenia się”. O podobną nowelizację Kodeksu pracy apeluje Związkowa Alternatywa: „koniec pracy to wyłączona komórka służbowa”.

Pracownik offline po godzinach pracy. KE przygląda się "prawu do rozłączenia się"
Pracownik offline po godzinach pracy. KE przygląda się "prawu do rozłączenia się"
fot. fizkes / / Shutterstock

Trwają prace w KE nad zapewnieniem pracownikom prawa do nieodbierania telefonów i nieodpisywania na e-maile od pracodawcy po godzinach pracy – informuje portal Interia.pl. Na zmianę przepisów w tym zakresie szczególny wpływ ma ciągła popularyzacja pracy zdalnej. „Prawo do rozłączenia się” miałoby unormować kwestie prawne zakazujące pracodawcom nadużywania faktu, że pracownik ma całodobowy dostęp do narzędzi, takich jak laptop i telefon służbowy, i wykorzystywania tego przy kontaktowaniu się z nim w celach służbowych po zakończeniu dnia pracy.

Domagają się prawa do bycia offline

Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa w mediach społecznościowych wyraził swoje poparcie wobec konieczności zmian w Kodeksie pracy pod względem zapewnienia pracownikom „prawa do odłączenia się”. W opublikowanym komunikacie związkowcy wskazują, że jest to szczególnie ważne, ponieważ „w czasie epidemii coraz więcej pracowników wykonuje swoje obowiązki zdalnie”.

– Naszym zdaniem pracownicy muszą mieć możliwość odłączenia się od kontaktu z firmą, by zostały zachowane granice między życiem zawodowym a osobistym. Z międzynarodowych badań wynika, że osoby, które regularnie pracują w domu, są ponad dwukrotnie bardziej narażone na przekroczenie maksymalnej liczby 48 godzin pracy tygodniowo w porównaniu z osobami pracującymi w siedzibie pracodawcy – można przeczytać w komunikacie ZZZA.

Jednocześnie ZZZA podkreśla, że dyspozycyjność pracownika w przypadku komunikacji zarówno mailowej jak i telefonicznej powinna być traktowana jako czas pracy i przekładać się na ewentualne dochodzenie praw do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych.

Wakacje na giełdzie

– Odbieranie telefonów od pracodawcy lub odpisywanie na korespondencję służbową to praca, która powinna być wynagradzana. Gdy takie regulacje znajdą się w Kodeksie Pracy, pracownicy będą mogli w sądach pracy domagać się wynagrodzeń za cały czas dyspozycyjności dla pracodawcy. W ten sposób rozszerzone zostałoby pojęcie nadgodzin. Byłby to nie tylko czas spędzony w zakładzie pracy czy na zoomie z pracodawcą, ale też czas, gdy pracodawca oczekuje od pracownika, by ten odbierał telefony czy odpisywał na korespondencję służbową – wskazuje Związkowa Alternatywa.

AB

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
1pepe
Na Zachodzie niech sobie wprowadzają. U nas robotnik musi pracować całą dobę, cały tydzień. Na kasie w markecie, zdalnie w korpo, przy taśmie. A później mają to co zarobią (niewiele hahaha) mają wydać w moim sklepie. Ja buduje kapitalizm, a nie ci ... patola za 500+,
frank_deleos
Po prostu wychodząc z pracy zostawiasz w biurku telefon służbowy. Niech sobie dzwoni . Co innego, gdy niektóre zawody mają dyżur ( oczywiście płatny) w czasie jego pełnienia masz być cały czas gotowy i dyspozycyjny. W innym przypadku kończysz pracę i nie odbierasz połączeń. Jeśli ktoś zapyta dlaczego to powiedz " od razu po Po prostu wychodząc z pracy zostawiasz w biurku telefon służbowy. Niech sobie dzwoni . Co innego, gdy niektóre zawody mają dyżur ( oczywiście płatny) w czasie jego pełnienia masz być cały czas gotowy i dyspozycyjny. W innym przypadku kończysz pracę i nie odbierasz połączeń. Jeśli ktoś zapyta dlaczego to powiedz " od razu po pracy wypiłem drinka" , a prawo zakazuje pracy pod wpływem alkoholu.
qonradx
Widzisz w 3 minuty rozwiazales tu problem, ktory teraz przez 3 miesiace, bedzie starało sie rozwiązać jakies 5 europejskich komisji i im się to nie uda :)
qonradx
Komuchy jak zwykle rozdaja ludziom prawa, ktore ktoś inny będzie musial zapewnić!
Komusza szczodrość trwa dalej, czyli dzielenie się cudzym!

demeryt_69
Do tego trzeba decyzji w Brukseli? Matrix :)

Obaj 'górale' Miller i Lewandowski powinni stanąć przed TS za wkręcenie Polski do tego cyrku!
qonradx
Zapomniałeś o góralu Jarosławie, bracie sławnego Lecha, pogromcy ruskich, zbawcy Gruzji!
dziadekjarek odpowiada qonradx
Demeryt ma dowody na swoje słowiańskie pochodzenie. Tylko się wstydzi pokazać
endes
Do dooopy niech sobie jeszcze zajrzą… quano ich to obchodzi!

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki