REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Alarm w handlu. Prawie 90 proc. sklepów z naruszeniami, pracownicy szykują strajki

Katarzyna Wiązowska2026-04-22 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-04-22 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Przeciążeni pracą, słabo wynagradzani i nieuczciwie traktowani przy ustalaniu grafików oraz udzielaniu urlopów – pracownicy sieci handlowych mają wiele do zarzucenia swoim pracodawcom. W największych sieciach narastają spory zbiorowe. Sprawdziliśmy, gdzie robi się naprawdę gorąco i czy już wkrótce może się to odbić na kupujących.

Alarm w handlu. Prawie 90 proc. sklepów z naruszeniami, pracownicy szykują strajki
Alarm w handlu. Prawie 90 proc. sklepów z naruszeniami, pracownicy szykują strajki
fot. Filip Błażejowski / / Forum

Od początku stycznia 2025 roku do 9 kwietnia 2026 roku Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła 1364 kontrole w placówkach handlowych. Nieprawidłowości stwierdzono podczas 1189 kontroli. Dotyczyły one przede wszystkim nieprzestrzegania przepisów bhp. Jednak w trakcie kontroli inspektorzy ujawnili 182 wykroczenia przeciwko prawom pracownika. Na swoich pracodawców narzekają zwłaszcza przedstawiciele dużych sieci handlowych.

Potrzebne podwyżki, świadczenia socjalne i większe zespoły

Jedną z sieci, o których jest w ostatnim czasie szczególnie głośno, jeśli chodzi o nieodpowiednie traktowanie pracowników, jest Dino Polska. Od grudnia trwa tam spór zbiorowy dotyczący podwyżek w wysokości 900 zł, wprowadzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz uzupełnienia braków kadrowych. Pracownicy skarżą się tam również na zbyt niskie temperatury w sklepach, monitoring bezprawnie wykorzystywany do kontrolowania pracowników oraz odbieranie prawa do urlopu w wakacje.

– Obecnie jesteśmy na etapie mediacji. Pierwsza tura odbyła się 7 kwietnia br, a kolejne spotkanie zaplanowano na 27 kwietnia 2026 r. – mówi Bankier.pl Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy. – Wierzymy, że tym razem, zamiast prawników, przy stole pojawią się osoby decyzyjne reprezentujące władze spółki.

W Dino nie obędzie się bez strajku

Jednak ze względu na brak realnego postępu w mediacjach - w szczególności brak odniesienia się do postulatów związkowców przez pracodawcę - podjęto decyzję o przeprowadzeniu strajku ostrzegawczego w marketach Dino, który odbędzie się 25 kwietnia. – Prawo do udziału w nim przysługuje każdemu pracownikowi spółki. Niestety, dochodzi do kolejnych naruszeń ze strony zarządu Dino Polska. Pracownicy są zastraszani przez kierowników regionalnych, którzy sugerują, że udział w strajku może skutkować utratą premii, a nawet pracy. W sklepach wymusza się na pracownikach deklaracje dotyczące udziału w strajku, tworząc listy uczestników. Takie działania, szczególnie w połączeniu z groźbami, mają na celu wywołanie presji i zastraszenie – twierdzi związkowiec.

Wakacje na giełdzie

W Kauflandzie i Biedronce walczą o wyższe pensje

Międzyzakładowa Organizacja OPZZ Konfederacja Pracy prowadzi też spór zbiorowy w Kauflandzie. Domaga się podwyższenia płac zasadniczych o 1200 zł brutto dla każdego pracownika. Związkowcy podkreślają, że obecne stawki są skandalicznie niskie, zbliżone do płacy minimalnej i nie odzwierciedlają rosnącego obciążenia pracą oraz multiplikowanego zakresu obowiązków w sklepach i centrach dystrybucyjnych. Ich zdaniem, rosnące koszty życia powodują, że wielu pracowników pomimo długiego stażu y podejmuje trudną decyzję o odejściu z firmy, co skutkuje większym obciążeniem współpracowników.

Obecnie w Kauflandzie przygotowujemy referendum strajkowe, które odbędzie się po 20 maja 2026 roku. Aktualnie trwają prace organizacyjne – informuje Wojciech Jendrusiak.

Również pracownicy Biedronki mają sporo do zarzucenia swojemu pracodawcy. Podwyżki płac o 1000 zł i poprawa warunków pracy to główne postulaty związkowców działających w tej sieci. Zależy im również na zwiększeniu liczby pracowników w sklepach, zmianach w systemie premiowym oraz kończeniu pracy maksymalnie o godz. 22.

Przeciążenie pracą i jednodniowe urlopy

Z kolei kłopoty pracowników Stokrotki dotyczą nadmiernego przeciążenia pracą.

– Optymalizacja kosztów polega na redukcji zatrudnienia, co przekłada się na zwiększenie obciążenia pozostałej załogi. Ilość zadań wymusza tempo pracy przekraczające ludzkie możliwości – mówi Bankier.pl Alicja Symbor, Przewodnicząca NSZZ "Solidarność" w Stokrotce. – Pracownicy muszą m.in. przemieszczać wysokie palety, których nie ma możliwości rozłożyć zgodnie z wymogami BHP. To wszystko sprawia, że zamiast rozwijać się zawodowo, często chorują i przechodzą na garnuszek ZUS-u.

Zdaniem przedstawicielki związków zawodowych działających w Stokrotce, urlopy wypoczynkowe są tam udzielane po jednym dniu w narzuconym terminie, a elektroniczny system wniosków urlopowych służy jedynie do maskowania naruszeń praw pracowniczych.

Manipulują grafikiem, aby nie wykazywać nadgodzin?

Według reprezentantki „Solidarności” problemem są też wielokrotne zmiany w grafiku w trakcie miesiąca, co jest wbrew przepisom prawa pracy.

Manipulacja grafikiem służy m.in. niewykazywaniu nadgodzin. Do tego dochodzi też niejasny system wynagradzania, wysokość zarobków nieadekwatna do ciężkiej pracy, a także pozorny dialog z pracodawcą, który nie uznaje problemów zatrudnionych osób i świadomie prowadzi politykę oszczędności kosztem zdrowia pracowników. Również odpowiedzialność za BHP przerzuca się na pracownika. Natomiast zalecenia wydawane przez PIP nie są realizowane, co świadczy o stosunku naszego pracodawcy do przepisów prawa. Wprowadzane rozwiązania jak np. elektroniczny system wniosków urlopowych, służą do maskowania naruszeń praw pracowniczych. – twierdzi Alicja Symbor. – Dlatego przeprowadziliśmy procedurę sporu zbiorowego. Obecnie trwa referendum strajkowe. Pracownicy głosują zdalnie.

„Nie tak prowadzi się biznes”

Skala nieprawidłowości i narastające spory pokazują, że problemy pracowników handlu mają charakter systemowy. Najbliższe tygodnie - wraz ze strajkami i dalszymi negocjacjami - mogą okazać się kluczowe dla poprawy warunków zatrudnienia w branży.

– Nasze żądania nie są wygórowane. To są podstawowe warunki godnej pracy. Nie tak prowadzi się biznes. Ludzie to nie koszt, ale fundament każdej firmy. Pracownikom należy się szacunek, godne warunki i uczciwe wynagrodzenie – podsumowuje Wojciech Jendrusiak.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dziesięć spółek z GPW w portfelu na sierpień 2026 r.
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
itso_general
to już górnik mniej się napracuje niż w takim multiplikowaniu :D proponuje dalej brać przykład z usa to prosta droga do wyzysku
itso_general
90% to standard a nie naruszenie
wizytator
Czyli zarządzanie w tym kraju to dalej mentalnie późny Gierek. No kto by pomyślał.
pink_panthera
Prawda, przykro patrzec jak pracownicy sa wyzyskiwani. Dobrym przykladem jest Biedronka w Biskupicach kolo Wieliczki. Kilka razy widzialem jak pseudo managerka z sianem w butach poganiala pracownice a towar musial byc ulozony od kreski dokladnie tak jak chciala. Inna ekspedientka zalila sie ze zarysowana szybka skanera nie pozwala Prawda, przykro patrzec jak pracownicy sa wyzyskiwani. Dobrym przykladem jest Biedronka w Biskupicach kolo Wieliczki. Kilka razy widzialem jak pseudo managerka z sianem w butach poganiala pracownice a towar musial byc ulozony od kreski dokladnie tak jak chciala. Inna ekspedientka zalila sie ze zarysowana szybka skanera nie pozwala skanowac produktow zatem polowie towarow musiala wprowadzac kod recznie bo oczywiscie nie ma kto wypolerowac tej szybki. Moja zona widziala jak jedna z pracownic poprostu sie roplakala i musiala wyjsc z pracy.

Powiązane: Praca w handlu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki