

Praca w banku może być bardzo stresująca – zdaniem związków zawodowych w Hiszpanii, 40% pracowników Santandera w Andaluzji nie wytrzymuje napięcia w pracy i zażywa antydepresanty. W Polsce nie jest lepiej – według najnowszych badań co trzeci bankier korzystał z pomocy psychologa.
Portal thelocal.es donosi, że przedstawiciele związków zawodowych CCOO w Andaluzji poinformowali, że prowadzili negocjacje z kadrą kierowniczą Santandera. Uznali bowiem, że strategie sprzedażowe bazują na presji na niedopuszczalnym poziomie oraz stałym wydłużaniu tygodnia pracy. Menedżerowie mieli stosować na pracownikach działów sprzedaży m.in. ukryte nękanie, groźby w postaci aluzji, a także ustalanie celów sprzedażowych niemożliwych do osiągnięcia.
Nuria Moreno z CCOO stwierdziła także, że masowe zwolnienia pracowników i pogorszenie warunków pracy w biurach skutkuje pogorszeniem poziomu obsługi klientów. Strategia banku w tym zakresie została uznana za „skrajnie złą zarówno dla firmy, jak i dla zdrowia pracowników”. Co ciekawe, jej zdaniem 4 na 10 pracowników zażywa antydepresanty na skutek codziennego stresu i napięcia panującego w pracy.
Związek podjął walkę z tym procederem – zebrano ponad 1000 podpisów od osób stanowczo sprzeciwiających się takiej polityce banku wobec kadry. Według związkowców presja wywierana na pracowników jest niedopuszczalna w przedsiębiorstwie, które podwoiło swoje zyski w okresie, w którym zwolniono 3 tys. pracowników. Dla związków oczywistym jest, że bank kompensował zwolnienia wydłużaniem tygodnia pracy dla pozostawionej kadry, co pozwoliło osiągnąć tak wysoki poziom zysków.

Mimo okropnych warunków pracy można zrozumieć pracowników oddziałów banku w tym regionie. Andaluzja notuje najwyższe wskaźniki bezrobocia w całej Unii Europejskiej – według danych Eurostatu bezrobocie w tym leżącym na południu Hiszpanii regionie wynosi 36,3%. Oznacza to, że wskaźnik ten jest ponad trzykrotnie wyższy niż średnia unijna. Jeszcze gorzej mają młodzi – bezrobocie wśród osób do 24. roku życia mieszkających w Andaluzji wynosi 66%.
Osoby zatrudnione w bankach na terenie Polski również narzekają na poziom stresu w pracy. Według raportu powstałego m.in. na zlecenie Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń oraz NSZZ Solidarność ponad 90% pracujących w bankach zadeklarowało, że praca jest dla nich źródłem stresu. Co więcej, co trzeci ankietowany bankier wyznał, że aby poradzić sobie ze stresem korzystał z pomocy psychologa lub psychiatry.
/ml




























































