REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pracownicy banków nie wytrzymują stresu w pracy

2014-06-24 09:54
publikacja
2014-06-24 09:54
Dodaj Bankier.pl w Google
Pracownicy banków nie wytrzymują stresu w pracy
Pracownicy banków nie wytrzymują stresu w pracy
/ Bankier.pl

Praca w banku może być bardzo stresująca – zdaniem związków zawodowych w Hiszpanii, 40% pracowników Santandera w Andaluzji nie wytrzymuje napięcia w pracy i zażywa antydepresanty. W Polsce nie jest lepiej – według najnowszych badań co trzeci bankier korzystał z pomocy psychologa.

Portal thelocal.es donosi, że przedstawiciele związków zawodowych CCOO w Andaluzji poinformowali, że prowadzili negocjacje z kadrą kierowniczą Santandera. Uznali bowiem, że strategie sprzedażowe bazują na presji na niedopuszczalnym poziomie oraz stałym wydłużaniu tygodnia pracy. Menedżerowie mieli stosować na pracownikach działów sprzedaży m.in. ukryte nękanie, groźby w postaci aluzji, a także ustalanie celów sprzedażowych niemożliwych do osiągnięcia.

Nuria Moreno z CCOO stwierdziła także, że masowe zwolnienia pracowników i pogorszenie warunków pracy w biurach skutkuje pogorszeniem poziomu obsługi klientów. Strategia banku w tym zakresie została uznana za „skrajnie złą zarówno dla firmy, jak i dla zdrowia pracowników”. Co ciekawe, jej zdaniem 4 na 10 pracowników zażywa antydepresanty na skutek codziennego stresu i napięcia panującego w pracy.

Związek podjął walkę z tym procederem – zebrano ponad 1000 podpisów od osób stanowczo sprzeciwiających się takiej polityce banku wobec kadry. Według związkowców presja wywierana na pracowników jest niedopuszczalna w przedsiębiorstwie, które podwoiło swoje zyski w okresie, w którym zwolniono 3 tys. pracowników. Dla związków oczywistym jest, że bank kompensował zwolnienia wydłużaniem tygodnia pracy dla pozostawionej kadry, co pozwoliło osiągnąć tak wysoki poziom zysków.

Wakacje na giełdzie

Mimo okropnych warunków pracy można zrozumieć pracowników oddziałów banku w tym regionie. Andaluzja notuje najwyższe wskaźniki bezrobocia w całej Unii Europejskiej – według danych Eurostatu bezrobocie w tym leżącym na południu Hiszpanii regionie wynosi 36,3%. Oznacza to, że wskaźnik ten jest ponad trzykrotnie wyższy niż średnia unijna. Jeszcze gorzej mają młodzi – bezrobocie wśród osób do 24. roku życia mieszkających w Andaluzji wynosi 66%.

Osoby zatrudnione w bankach na terenie Polski również narzekają na poziom stresu w pracy. Według raportu powstałego m.in. na zlecenie Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń oraz NSZZ Solidarność ponad 90% pracujących w bankach zadeklarowało, że praca jest dla nich źródłem stresu. Co więcej, co trzeci ankietowany bankier wyznał, że aby poradzić sobie ze stresem korzystał z pomocy psychologa lub psychiatry.

/ml

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy deficyt w Unii Europejskiej i presja, by obniżać podatki. MF skleja budżet na 2027 r.
Tematy

Komentarze (33)

dodaj komentarz
~doorkol
to prawda, bo tam panuje wyścig szczurów. Ja przeniosłam sie do małej firmy, znalazłam oferte na http://top-ogloszenia.net/Praca-11 i bardzo sobię chwalę. Przede wszystkim psychicznie odpoczęłam
~Kasa
Dziwne, że kogoś w Hiszpanii to zainteresowało a w Polsce jakoś każdy ma to w d....A Santander w Andaluzji to tak, jak u nas w największym banku. Presja z dołu, z góry, z boku, pomiatanie "w białych rękawiczkach" ludźmi. Nikt już nie ma na uwadze dobra klienta, bada się jego potrzeby a sprzedaje własne. Doradcy to przeważnie Dziwne, że kogoś w Hiszpanii to zainteresowało a w Polsce jakoś każdy ma to w d....A Santander w Andaluzji to tak, jak u nas w największym banku. Presja z dołu, z góry, z boku, pomiatanie "w białych rękawiczkach" ludźmi. Nikt już nie ma na uwadze dobra klienta, bada się jego potrzeby a sprzedaje własne. Doradcy to przeważnie naciągacze i oszuści zmuszani do nieetycznych zachowań przez otoczenie bankowe. Kto ma elastyczne sumienie - przetrwa, kto jest uczciwy - albo ląduje u psychiatry albo odchodzi. Bank zredukował znacznie liczbę zatrudnionych a wyniki wzrastają - jak w Andaluzji. Nikt pracownikom nie płaci nadgodzin, tylko je skrupulatnie ukrywa.
~WKJGS
Najpierw proponuje wyplewic kolesiostwo w kadrach zarzadzajacych ;), ktore zapewne rowniez ma wymierne skutki w wydajnosci takiej spolki. Kolejnym krokiem powinno byc dostosowanie placy do bowiazkow i poziomu stresu. Przechodzenie romozwy kwalifikacyjnej skladajacej sie z 3 etapow za 1500zl ... pobudka!
~miki
Ktoś tu pisze o kolejkach w PKO BP. Na trzech pracowników bezposredniej obsługi przypada jeden dyrektor .
~Max
PKO BP SA to największe szambo jakie widziałem w zyciu. NA SZCZĘŚCIE TEN ROZDZIAŁ MAM JUŻ ZA SOBĄ !
~NEMO
Ja już mam w biurku podanie o zwolnienie i aż robi mi sie lzej na duszy na samą myśl. Niech szukaja desperatów ja nim nie jestem.
~pracownik
jestem pracownikiem PKO BP największego banku w Polsce, tu to dopiero jest mobing, z kwartału na kwartał coraz bardziej nierealne plany do wykonania, straszenie pracowników, że jak się nie wykonania planu w kwartalnego to do zwolnienia. W każdym oddziale banku codziennie rano pracownicy przed rozpoczęciem pracy meldują się przy tablicy jestem pracownikiem PKO BP największego banku w Polsce, tu to dopiero jest mobing, z kwartału na kwartał coraz bardziej nierealne plany do wykonania, straszenie pracowników, że jak się nie wykonania planu w kwartalnego to do zwolnienia. W każdym oddziale banku codziennie rano pracownicy przed rozpoczęciem pracy meldują się przy tablicy sprzedażowej, na której wpisuje się codziennie co dany pracownik sprzedał( ile" wcisnął" klientowi kredytu, jakie lokaty założył, konta itp; każdy taki produkt przeliczany jest na punkty, trzeba codziennie osiągnąć określoną ilość punktów, wpisać do specjalnego zeszytu a jak nie to pracownik otrzymuje program aktywizacji, a potem program naprawczy, straszą go, że go zwolnią a potem go zwalniają, chodzą PRACOWNICY do psychiatry bo nie mogą sobie z tym poradzić, Zachęcam dziennikarzy aby zajęli się tym tematem, Wystarczy wejść na forum - ROZMOWY PRACOWNIKÓW PKO BP
~Jacek
W PKO BP SA nie szanuje sie klienta , to dlaczego ma sie szanowac pracownika? Wystarczy mały test obserwacyjny. Otóż przechodząc obok oddziału PKO BP widzę codziennie kilometrową kolejkę. Z ciekawości wszedłem raz do środka i cóż ujrzałem? dwie Panie , z wypiekami na twarzy a końca kolejki nie widać . Wyszedłem i już tam moja noga W PKO BP SA nie szanuje sie klienta , to dlaczego ma sie szanowac pracownika? Wystarczy mały test obserwacyjny. Otóż przechodząc obok oddziału PKO BP widzę codziennie kilometrową kolejkę. Z ciekawości wszedłem raz do środka i cóż ujrzałem? dwie Panie , z wypiekami na twarzy a końca kolejki nie widać . Wyszedłem i już tam moja noga tam nie stanie.A byłbym całkiem niezłym klientem.!
~aracadabra
Jeśli chcesz poczuć mobbing zapraszam na Orzechową do Wrocławia.
~precz_z_PO
nedzni kapitalisci powinni za to zaplacic.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki