REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pracodawcy i pracownicy bez powodów do radości. Eksperci wieszczą problemy na rynku pracy

Katarzyna Wiązowska2023-01-16 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-01-16 06:00

Zdaniem Konfederacji Lewiatan do czynników wyznaczających trendy rozwojowe polskiego rynku pracy należy pogarszająca się sytuacja demograficzna, która umożliwia utrzymanie niskiej stopy bezrobocia, ale jednocześnie wpływa na niedobory pracowników, zwłaszcza tych o wysokich kwalifikacjach.

Pracodawcy i pracownicy bez powodów do radości. Eksperci wieszczą problemy na rynku pracy
Pracodawcy i pracownicy bez powodów do radości. Eksperci wieszczą problemy na rynku pracy
/ Pixabay

Według organizacji przedsiębiorców kolejnym czynnikiem wpływającym na rynek są niewykorzystane zasoby pracy, zwłaszcza w przypadku osób starszych oraz kobiet. Istotne są również wynagrodzenia, charakteryzujące się wysoką dynamiką - w listopadzie wynoszącą nawet 13 proc. (wg. GUS). Przy rosnącej inflacji taka sytuacja może oznaczać zagrożenie spiralą cenowo-płacową.

Niezbyt różowe scenariusze

Zdaniem ekspertów z Konfederacji Lewiatan, te wszystkie czynniki w połączeniu z trudną sytuacją gospodarczą, rosnącą inflacją, kryzysem energetycznym, wyhamowaniem inwestycji oraz wojną w Ukrainie, mogą oznaczać problemy na polskim rynku pracy.

– Kluczowa z tej perspektywy będzie kondycja polskiej gospodarki, która już wchodzi w fazę spowolnienia – uważa prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan. – Niestety zapowiadają się problemy dla wielu branż energochłonnych, które w połączeniu z presją płacową mogą zdecydować się na restrukturyzację zatrudnienia. W perspektywie może to oznaczać wzrost bezrobocia w 2023 roku do 6 - 6,8 proc., a w kolejnym nawet do 7-8 proc.

Według przedstawicieli Lewiatana na rynek pracy szczególnie negatywnie może wpłynąć brak spodziewanych środków w KPO i dalszy spadek inwestycji, a także wzrost inflacji, przy rosnącej presji na wzrost płac. Taki scenariusz oznaczałby długotrwały kryzys i recesję, a także spadek zatrudnienia.

Niewiele osób planuje zmianę pracy 

Obecny kryzys ekonomiczny ma również duży wpływ na tegoroczne nastroje pracowników. Jak wynika z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service, co piąty z nich boi się zwolnienia w ciągu tego roku. Takich obaw nie ma 23 proc. osób, a 43 proc. wskazuje, że jest to raczej mało prawdopodobne.

Osoby zatrudnione wolą też trzymać się obecnego pracodawcy. Dlatego niewiele z nich planuje z własnej woli zmieniać pracę. Jedynie 16 proc. zamierza jej aktywnie szukać. Natomiast 60 proc. badanych nie planuje zmieniać pracy w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

– Słabe informacje o gospodarce czy doniesienia o zwolnieniach zniechęcają do szukania pracy – mówi Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy, założyciel Personnel Service. – Pracownicy wolą teraz nie dokładać sobie stresu. Skłonność do ryzyka spadła od wybuchu pandemii i to się nadal utrzymuje. Z drugiej strony, zatrudnionych z bierności wytrąca inflacja. Ceny rosną, a jednocześnie spada nasza siła nabywcza, więc każdy dodatkowy grosz jest na wagę złota. Jeżeli w nowym miejscu pracy dostaniemy lepsze pieniądze, to w obliczu rosnących kosztów życia, trudniej odrzucić taką ofertę

Pracodawcy wstrzymują się z zatrudnianiem

Ochłodzenie na rynku pracy zaobserwowali również przedstawiciele platformy ogłoszeniowej OLX.  Według nich pogłębiły się negatywne nastroje pracodawców, którzy wyraźnie wstrzymują się z zatrudnianiem. W grudniu 2022 r. zamieścili oni o 16 proc. mniej ogłoszeń o pracę w stosunku do poprzedniego roku. Najbardziej zwolnił proces tworzenia nowych miejsc pracy, których było o ponad 20 proc. mniej niż rok wcześniej.

Z ich obserwacji wynika również, że dwukrotna podwyżka płac minimalnych w 2023 roku najprawdopodobniej odbije się negatywnie na zainteresowaniu firm zatrudnianiem nowych pracowników. Już styczeń 2023 r. może przynieść ponad 20-procentowy spadek liczby nowych ogłoszeń o pracę.

W grudniu 2022 roku utrzymał się natomiast rosnący trend po stronie poszukujących pracy. Użytkownicy OLX Praca przesłali ponad 370 tysięcy więcej aplikacji niż w grudniu 2021 roku, co przekłada się na blisko 20 proc. wzrost rok do roku.

Wśród Polaków nie zmniejsza się też zainteresowanie emigracją zarobkową. Tylko w grudniu poszukujący przesłali aż o 80 proc. więcej aplikacji na oferty pracy za granicą. Znacząco wzrosła również aktywność statystycznego poszukującego, który w grudniu 2022 roku przesłał o blisko 40 proc. więcej aplikacji niż rok wcześniej. Eksperci OLX przewidują, że trend ten utrzyma się w kolejnych miesiącach ze względu na oczekiwany wzrost bezrobocia oraz realny spadek dochodów Polaków spowodowany inflacją.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kodano szturmuje Europę. Polska firma optyczna rośnie jak szalona, inwestuje w AI i rozważa przejęcia
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (22)

dodaj komentarz
kroko1
nie trzeba być specem żeby to widziec ;) u mnie część rodziny już wyjechała, na szczęście trafili na dobrą agencję w tej holandii, otto chyba, i są zadowoleni i z kasy i z mieszkania. mówią, że nie wracają na razie.
jpelerj
Czyli pracodawcy boją się, że nie będzie tanich pracowników do wszystkiego. Tyle, że ci tani najczęściej nie znają też żadnego języka, żeby realnie poszukać czegoś za granicami. Ale najlepsze są te humorystyczne wpisy pani emerytki o nicku "jenak", która personalizuje frustrata, któremu nie udało się pracować za granicą Czyli pracodawcy boją się, że nie będzie tanich pracowników do wszystkiego. Tyle, że ci tani najczęściej nie znają też żadnego języka, żeby realnie poszukać czegoś za granicami. Ale najlepsze są te humorystyczne wpisy pani emerytki o nicku "jenak", która personalizuje frustrata, któremu nie udało się pracować za granicą inaczej niż przy wakacyjnych zbiorach warzyw. Czysty kabaret! Łapka w górę WOW
jenak
Przychodzi czas, że można rzucić kredensowemu bajaniu, że u Niemca 4 x tyle zarobisz,
"sprawdzam".

Świetna okazja. Tam pracę znajdziesz i sprawdzisz bajania forumowe.
scuti1986
Strategia od wieków ta sama - gdy okradasz naród inflacją i ludzie zniechęcają się do pracy bo tyrają za miskę ryżu to postrasz ich kryzysem i tym, że mogą stracić swoją pracę i zawiodą katholicką małżonkę i wymarzonego bąbelka
jenak
Niemcy, kraj zarządzany obecnie przez elitę, która w ogromnej większości albo przerwała studia, najczęściej socjologia, lub coś z mediami, albo wydłużali je w nieskończoność, nie ukończywszy ich.

Dlatego jakiekolwiek doświadczenie i chęć szczera jest doskonałym atutem, aby znaleźć tam robotę z pocałowaniem ręki. W zasadzie wszędzie.
lancealot
Ty się martw oswój kraj a ni innym zaglądasz do talerza.
Bo my mamy techników teatralnych, aptekarzy, permanentnych kłamców czy wręcz gości naciągających rodaków na niesprawdzone terapie za grubą kasę.
A naczelnym mottem partii rządzącej jest "nie zatrudniamy ekspertów, bo jak zatrudnialiśmy ekspertów to nie chcieli oni
Ty się martw oswój kraj a ni innym zaglądasz do talerza.
Bo my mamy techników teatralnych, aptekarzy, permanentnych kłamców czy wręcz gości naciągających rodaków na niesprawdzone terapie za grubą kasę.
A naczelnym mottem partii rządzącej jest "nie zatrudniamy ekspertów, bo jak zatrudnialiśmy ekspertów to nie chcieli oni realizować naszego programu"
jenak odpowiada lancealot
Wystarczyło dodrukować kasy, jak to robią na zachodzie, fakt faktem przegnitym dość mocno, a już Polakom odechciało się tam jeździć.

Przelicznik, kurs, też nie zareagował. Bo niby z jakiego powodu? Że oni drukują jak my?
jenak odpowiada lancealot
Sporo utyskiwania ostatnio na ekspertów w galaktyce.

Parę miliardów szczepionek zamówionych w centrali. Pewnie zgodnie z eksperckim zaleceniem.

Ale wzięcia nie ma. Ludziska ekspertów nie słuchają. W 28 krajach.

Jest zdziwienie.
jenak
Od 2010 r. na tym kontynencie porobiło się tak, że w podrzędnej knajpie lepiej wiedzą, co się stanie, co jest, niż niejeden ekspert.
jenak
Niemiec potrzebuje fachowców od budowania w każdej ilości.
Jednak czynsze takie, że wszystko, no prawie, z pensji zabierają. Ale jako wiecznie zaradni stawiają kontenery. Wtedy da się coś przyoszczędzić i zaatakować sielankową Polskę jeszcze raz. Może to coś pomoże?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki