REKLAMA

Powrót do szkół w trakcie pandemii. Tak będzie wyglądać edukacja

Weronika Szkwarek2020-08-28 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-08-28 06:00
fot. Mateusz Włodarczyk / FORUM

W maseczkach czy bez, zdalnie czy stacjonarnie, czy można wejść do szkoły z dzieckiem, czy wywiadówki i zajęcia z wychowania fizycznego będą się odbywały, a dzieci będą normalnie korzystać z szatni – przed rozpoczęciem roku szkolnego w głowach rodziców pozostaje mętlik. Podsumowujemy najważniejsze zasady dotyczące powrotu do szkół.

Chaos informacyjny związany z pandemią koronawirusa nie ominął uczniów i zasad organizacji lekcji w szkołach. Choć część ma już dość edukacji zdalnej, niektórzy będą musieli na nowo przyzwyczaić się do lekcji online. Ministerstwo Edukacji Narodowej przedstawia nowe wytyczne dla dyrektorów szkół, na których spadł ciężar bezpiecznej organizacji lekcji w szkołach.

Czy dzieci pójdą do szkoły?

Pandemia nie zwalnia uczniów z obowiązku nauki, dlatego lekcje będą kontynuowane. W ostatnich dniach pojawiały się jednak informacje, że być może początek roku szkolnego będzie odsunięty na koniec września. Mimo to nie ma jednoznacznych deklaracji w tej sprawie, dlatego też szkoły będą musiały być przygotowane na pierwszy dzwonek w zwyczajowym terminie.

Osobne zalecenia wydano jednak dyrektorom publicznych i niepublicznych szkół i placówek, które znajdują się w strefach żółtej lub czerwonej. Ministerstwo Edukacji Narodowej podało, że organizacja pracy powinna uwzględniać wydane wcześniej zalecenia, a dodatkowo można:

  • ustalić godziny przychodzenia klas do szkoły,
  • ustalić godziny rozpoczynania zajęć dla klas/oddziałów (np. co godzinę),
  • ograniczyć do minimum przychodzenie i przebywanie osób trzecich, w tym strefach wydzielonych,
  • wprowadzić obowiązek zachowania dystansu między uczniami w przestrzeniach wspólnych szkoły lub stosowanie przez nich osłony ust i nosa (korytarze, szatnia),
  • wprowadzić obowiązek osłony ust i nosa w przypadku zajęć praktycznych w ramach kształcenia w zawodzie,
  • wyznaczyć stałe sale lekcyjne, do których przyporządkowana zostanie jedna klasa,
  • ustalić adekwatną grupę dzieci uprawnionych do korzystania z zajęć świetlicowych,
  • mierzyć termometrem bezdotykowym temperaturę ciała pracownikom przy wejściu do szkoły,
  • wprowadzić zakaz organizowania wyjść grupowych i wycieczek szkolnych,
  • zorganizować prowadzenie zajęć wychowania fizycznego na powietrzu,
  • w przypadku uczniów ze zmniejszoną odpornością na choroby należy poinformować rodziców o możliwości pozostania ucznia w domu i zapewnić kontakt ze szkołą na ten czas.  

Przypomnijmy, że w całej Polsce są możliwe trzy warianty funkcjonowania szkół: model tradycyjny, mieszany – wprowadzony na podstawie opinii Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej i zdalny. Dyrektorzy muszą jednak wcześniej uzyskać odpowiednie zgody, aby zorganizować inny model niż ten zakładający stacjonarną naukę w szkole.

Szkoła zdalna czy szkoła hybrydowa

Na jakiej podstawie dyrektor może zawnioskować o nauczanie zdalne lub model hybrydowy? Aby zmienić tryb nauczania, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny będzie brał pod uwagę kryteria epidemiologiczne/kliniczne oraz organizacyjne.

/ MEN

W praktyce oznacza to, że taką przesłaną może być wystąpienie u ucznia lub pracownika szkoły co najmniej jednego z objawów charakterystycznych dla COVID-19 (gorączka, duszność, kaszel, utrata węchu lub smaku o nagłym początku) oraz bliski kontakt (w okresie 14 dni) ucznia lub pracownika, u której potwierdzono zakażenie wirusem. Jeśli chodzi o kryteria organizacyjne, to wskazuje się między innymi: liczbę przypadków Covid-19 w szkole, rodzaj szkoły, warunki urbanizacyjne/zagęszczenie ludzi na danym terenie, warunki organizacyjne/architektoniczne szkoły.

Ponadto PPIS będzie brał pod uwagę dynamikę wzrostu zachorowań w regionie, dynamikę wzrostu, w tym przypadki związane z transmisją poziomą oraz ogniskami instytucjonalnymi i ich charakterem.

Czy na terenie szkoły będą obowiązywały maseczki?

MEN podało, że w miarę możliwości dyrektorzy będą musieli tak zorganizować pracę szkoły, aby umożliwić zachowanie dystansu między osobami przebywającymi na terenie szkoły i ograniczyć gromadzenie się uczniów. Dodatkowo zaleca się, aby unikać częstych zmian pomieszczeń, w których odbywają się lekcje.

Ministerstwo przypomina o obowiązku przestrzegania podstawowych zasad higieny, czyli częste mycie rąk, ochrona podczas kichania i kaszlu czy unikanie dotykania oczu, nosa i ust.

Jak podaje MEN, maseczki powinny być stosowane w przypadku niemożności zachowania dystansu, np. w czasie przerw w miejscach wspólnie użytkowanych, o ile nie jest zachowane zróżnicowanie czasowe w prowadzeniu zajęć.

Czy trzeba zapewnić dziecku płyn dezynfekujący lub maseczkę? Uczeń w drodze do/ze szkoły, jak podaje MEN, musi być zabezpieczony w środki ochrony osobistej. Na terenie szkoły nie ma obowiązku zakrywania nosa i ust. Może to robić dla zwiększenia własnego bezpieczeństwa. Mydło, ciepłą wodę i płyn dezynfekujący zapewnia szkoła.

Dziecko z katarem powinno zostać w domu?

Co w przypadku, jeśli uczeń czuje się źle? Wrócił z kraju podwyższonego ryzyka albo uczestniczył w weselu czy innych spotkaniach rodzinnych z udziałem wielu osób?

MEN odpowiada, że do szkoły może uczęszczać uczeń bez objawów chorobowych sugerujących infekcję dróg oddechowych oraz gdy domownicy nie przebywają na kwarantannie lub izolacji w warunkach domowych lub izolacji. Opiekuni, którzy przyprowadzają dzieci do szkoły również powinni być zdrowi.

Jeśli pracownik szkoły zaobserwuje u ucznia objawy mogące wskazywać na infekcjędróg oddechowych (kaszel, gorączkę), powinien odizolować ucznia w odrębnym pomieszczeniu lub wyznaczonym miejscu, zapewniając minimum dwa metry odległości od innych osób i niezwłocznie powiadomić rodziców lub opiekunów o konieczności odebrania ucznia ze szkoły.

Natomiast w przypadku pobytu za granicą nie należy ograniczać chodzenia ucznia do szkoły, o ile jego stan zdrowia nie wskazuje na chorobę, podobne zalecenie obowiązuje w przypadku uczestnictwa dziecka w imprezach rodzinnych – obecność na nich nie oznacza zarażenia lub zachorowania.

Rodzic w szkole

Czy rodzice mogą przebywać na terenie szkoły? Resort Dariusza Piontkowskiego zaleca, aby ograniczyć wchodzenie do szkoły osób trzecich. „Rodzice lub opiekunowie mogą wchodzić z dziećmi do przestrzeni wspólnej szkoły, zachowując dystans 1,5 m od innych rodziców i pracowników szkoły, przy czym powinni przestrzegać wszelkich środków ostrożności (m.in. osłona ust i nosa, dezynfekcja rąk)”, czytamy w komunikacie na stronie MEN.

W przypadku potrzeby kontaktu to dyrektor szkoły określi sposoby szybkiej komunikacji. MEN rekomenduje kontakt telefoniczny z wychowawcą klasy lub dyrektorem szkoły.

Korzystanie z bibliotek i szatni

MEN nie narzuca dyrektorom szkół obostrzeń dotyczących korzystania z szatni, bibliotek czy świetlicy. Uczniowie mogą korzystać ze wspomnianych pomieszczeń, a dyrektor powinien określić zasady z nich korzystania, np. wejście rotacyjne w przypadku szatni.

W przypadku korzystania ze stołówki zalecenia ustali dyrektor. MEN rekomenduje zmianowe wydawanie posiłków lub – w miarę możliwości – spożywanie ich przy stolikach z rówieśnikami z danej klasy. Przy zmianowym wydawaniu posiłków konieczne jest czyszczenie blatów stołów i poręczy krzeseł po każdej grupie. W przypadku braku innych możliwości organizacyjnych dopuszcza się spożywanie posiłków przez dzieci w salach.

To, czy w danej szkole będą prowadzone zajęcia pozalekcyjne, ustali dyrektor placówki przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Niewysłanie dziecka do szkoły w obawie przed koronawirusem

MEN odniósł się również do pytań rodziców, którzy zaniepokojeni sytuacją w kraju woleliby nie wysyłać dzieci do szkół. W komunikacie podano jednak, że obawa przed zakażeniem nie może być powodem, aby zdrowe dziecko nie poszło do szkoły.

Co w przypadku, gdy jeden uczeń w klasie zostanie zakażony? Wówczas pozostali uczniowie z danej klasy będą musieli poddać się kwarantannie, a prowadzenie dla nich zajęć w formie zdalnej będzie jedyną możliwością kontynuowania nauki. W przypadku pozostałych uczniów ich dalsza stacjonarna nauka będzie uzależniona od tego, w jakim stopniu byli oni narażeni na zakażenie.

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (8)

dodaj komentarz
tomkooo
ja sie nie dziwie, ze ludzie nie chca w maseczkach chodzic.
rzad po raz kolejny miesza i wydaje niespojne zalecenia.
w autobusie, sklepie maseczki.
w szkole gdzie siedzi sie pare godzin - nie.
toz to paranoja.
albo jest bezpiecznie i mozna wszedzie chodzic (np. sklep, fryzjer itp) albo nie jest.
az tak ludzie nie
ja sie nie dziwie, ze ludzie nie chca w maseczkach chodzic.
rzad po raz kolejny miesza i wydaje niespojne zalecenia.
w autobusie, sklepie maseczki.
w szkole gdzie siedzi sie pare godzin - nie.
toz to paranoja.
albo jest bezpiecznie i mozna wszedzie chodzic (np. sklep, fryzjer itp) albo nie jest.
az tak ludzie nie sa jeszcze glupi zeby nie widziec ze ktos z nich wała robi.
stevejohnny
Czy nosisz maseczkę? I czy jest dobrze założona, czy z nosem jak peryskopem wyglądającym na zewnątrz? Bo dobrze założona maseczka po 20 minutach zaczyna być uciążliwa. W autobusie albo sklepie zazwyczaj przebywasz krócej niż w szkole.
ravauw
moje dzieci czesto chodza w maseczkach, nawet jak im nie mowie to zakladaja tak o, i ani razu nie marudzily ze im sie ciezko oddycha!
secundus odpowiada ravauw
współczuję
michalshk
W nowym systemie ludzie nie będą potrzebowały edukacji. "Nie potrzebujemy myślicieli tylko robotników".
tomkooo
mylisz sie, w nowym systemie nie bedzie potrzeba ludzi, a juz na pewno nie robotnikow.
wszystko zrobia roboty.
secundus
Pani Weroniko, nie wstyd Pani tego artykułu? To jest wytwór podrzędnej burleski.
ameba1
Ale będzie masakra. Nie ma jak dogodzić wszystkim. W mediach będą mieli pożywkę.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki