Po raz pierwszy bowiem od gwałtownego załamania się w latach 2000-2001 kursów akcji spółek zaliczanych do „nowej ekonomii” zdecydowało się wejść na giełdę duże niemieckie przedsiębiorstwo. Warto bliżej przyjrzeć się sprzedaży 49,9 proc. akcji Postbanku w ofercie publicznej i pierwszym notowaniom giełdowym tych akcji.
Postbank zajmuje wyjątkową pozycję na niemieckim rynku usług bankowych. Powstał on w 1990 r. w wyniku podziału Niemieckiej Poczty Federalnej na trzy przedsiębiorstwa: Pocztę, Telekom i Post-bank. W 1995 r. Postbank został przekształcony w spółkę akcyjną, kontrolowaną w 100 proc. przez rząd niemiecki. W 1999 r. Deutsche Post z powrotem odkupiła od państwa akcje Postbanku. Należy podkreślić, że 67 proc. akcji Deutsche Post należy obecnie do federacji i krajów związkowych (poprzez bank Kreditanstalt für Wiederaufbau), a 33 proc. do akcjonariatu rozproszonego. We wrześniu 2003 r. dotychczasowy właściciel Postbanku - Deutsche Post - zdecydował się sprzedać w 2004 r. 49,9 proc. akcji banku inwestorom indywidualnym i instytucjonalnym oraz dopuścić je do notowania na giełdzie.
Na początku 2004 r. Postbank został uznany przez hamburski instytut analityczny S.W.J. - Finance na podstawie ponad 100 kryteriów za najlepszy bank detaliczny w Niemczech. Koncentruje się on na sprzedaży klientom indywidualnym podstawowych produktów bankowych (książeczka oszczędnościowa, rachunek rozliczeniowy) po atrakcyjnych cenach. Jego pozycja na rynku detalicznych usług bankowych porównywalna jest z pozycją sklepów Aldi w handlu detalicznym. Postbank ma w zależności od kategorii produktów 5-7 proc. udziału w rynku niemieckim. W okresie ostatnich pięciu lat systematycznie zwiększała się liczba jego klientów detalicznych, osiągając pod koniec 2003 r. 11,5 mln osób. Ponadto Postbank obsługuje 40 tys. przedsiębiorstw. W przyszłości Postbank zamierza nie tylko utrzymać wysokie tempo przyrostu liczby swoich klientów, ale także sprzedawać na zasadzie cross selling więcej rodzajów produktów. Obecnie każdy klient niemieckiego Banku Pocztowego korzysta przeciętnie tylko z 1,8 produktu finansowego.
Oszczędzanie po niemiecku
Najsilniejszą pozycję Postbank ma w pozyskiwaniu wkładów oszczędnościowych. Stan wkładów oszczędnościowych zgromadzonych na rachunkach w tym banku pod koniec ubiegłego roku wynosił 39 mld euro - znacznie więcej, niż wynosiła łączna kwota wkładów oszczędności pozyskanych przez cztery największe banki niemieckie: Deutsche Bank, HypoVereinsbank, Dresdner Bank i Commerzbank. Jednocześnie Postbank pozyskał 18 mld euro wkładów a vista. Choć bank ten od pewnego czasu intensywnie zwiększa sprzedaż produktów aktywnych, szczególnie kredytów konsumpcyjnych i kredytów na cele mieszkaniowe, dysponuje nadwyżką środków finansowych na kwotę ponad 30 mld euro. Środki te lokowane są na rynku pieniężnym przy stosunkowo niskiej marży. Jednak dzięki niskim kosztom pozyskiwania pieniędzy i w wyniku lokowania na rynku pieniężnym dużych sum Postbank uzyskał w 2003 r. nadwyżkę z tytułu odsetek (wynik odsetkowy) w wysokości 1,7 mld euro. Stanowiło to istotny element wypracowanego przez bank zysku netto, który w ubiegłym roku wyniósł 353 mln euro. Dwie trzecie zysku pochodziło z bankowości detalicznej, a więc ze standardowych transakcji z klientami masowymi.
W związku z tym, że w Postbanku posiada rachunek rozliczeniowy wielu klientów, codziennie przeprowadza on miliony transakcji płatniczych. Postbank wykonuje też operacje płatnicze dla Deutsche Banku i Dresdner Banku. Stało się to możliwe dzięki temu, że w wyniku zrealizowania olbrzymich inwestycji w sferze informatycznej stał się liderem kosztowym w dziedzinie rozliczeń bankowych. (...)
Wojciech Gostomski
Zaprenumeruj BANK





























































