REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Poseł PiS zawalczy we freak fightach? „Byłbym pierwszym w Europie”

2026-04-29 13:10
publikacja
2026-04-29 13:10

To może być absolutny precedens w polskiej i europejskiej polityce. Jak donosi "Rzeczpospolita", Łukasz Mejza, jeden z najbardziej kontrowersyjnych posłów obecnej kadencji, jest o krok od podpisania kontraktu z jedną z czołowych federacji freak-fightowych.

Poseł PiS zawalczy we freak fightach? „Byłbym pierwszym w Europie”
Poseł PiS zawalczy we freak fightach? „Byłbym pierwszym w Europie”
fot. MARCIN BANASZKIEWICZ / / FORUM

Polityk Prawa i Sprawiedliwości miałby zadebiutować w klatce pod wymownym pseudonimem „Pirat” – co jest bezpośrednim nawiązaniem do jego głośnych problemów z punktami karnymi i utratą prawa jazdy.

Obecność Mejzy na ostatniej gali Prime MMA w Nysie w minioną niedzielę nie była przypadkowa. Poseł kibicował tam swojemu partyjnemu koledze, Przemysławowi Czarneckiemu, ale kulisy wskazują na to, że sam szykuje się do wielkiego show. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że negocjacje są na finiszu, a jedyną sporną kwestią pozostają finanse. Poseł, świadomy swojej medialnej wartości, ma „bardzo wysoko się cenić”.

Warto dodać, że Czarnecki stoczył walkę z byłym współpracownikiem Grzegorza Brauna Piotrem Korczarowskim. Obaj panowie byli partnerami Marianny Schreiber, byłej żony posła PiS Łukasza Schreibera.

Kto będzie rywalem?

Giełda nazwisk już ruszyła, ale jedno nazwisko elektryzuje fanów najbardziej: Jacek Murański. Starcie aktywnego parlamentarzysty z jedną z najbardziej wyrazistych postaci świata freak fightów mogłoby stać się marketingowym hitem roku. Sam Murański nie ukrywa, że taka walka jest realnym planem federacji.

Wakacje na giełdzie

Jak czytamy w "Rz", o tym, że Mejza sam chciałby zawalczyć na gali, dziennikarze dowiedzieli się nieoficjalnie w świecie freak fightów. "Latem ubiegłego roku do mediów społecznościowych trafiły zdjęcia ze wspólnych wakacji posła Łukasza Mejzy z Patrykiem „Wielkim Bu” Masiakiem, innym zawodnikiem freak fightów, obecnie przebywającym w areszcie z podejrzeniem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej handlującej narkotykami."

Sam zainteresowany nie zaprzecza

Łukasz Mejza w oświadczeniach przesłanych mediom podgrzewa atmosferę. „Szczerze? Rozważam. Dopuszczam taką możliwość… Byłbym pierwszym czynnym posłem w Europie, który wziąłby udział w takim wydarzeniu” – deklaruje parlamentarzysta. Dodaje również, że ewentualny dochód z walki chciałby przekazać na cele charytatywne, co ma być odpowiedzią na krytykę płynącą ze strony środowisk politycznych, w tym samego Jarosława Kaczyńskiego, który freak fighty nazywa „czystą patologią”.

Czy „Pirat” rzeczywiście wejdzie do oktagonu? Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, polska scena polityczna i sportowa doczekają się wydarzenia, jakiego jeszcze nie było.

oprac. KWS

Źródło:
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
to_i_owo
No, widać jakiś specjalista/ekspert pisał ten artykuł

"Polityk Prawa i Sprawiedliwości miałby zadebiutować w klatce..."

Mejza nigdy nie był członkiem PiS, teraz nawet w klubie nie jest
polityka_to_nie_ekonomia
Za kogo ty masz ludzi, którzy czytają te twoje komentarze? Swoją miarą wszystkich mierzysz? Poseł Mejza nie jest w klubie nie od tygodni czy dni, ale od godzin. Poza tym całkiem dobrze reprezentował wartości cenione przez innych członków partii np. p. Suskiego, Sasina, Czarnka, Terleckiego czy p. Pawłowicz czyli bezczelność, buta,Za kogo ty masz ludzi, którzy czytają te twoje komentarze? Swoją miarą wszystkich mierzysz? Poseł Mejza nie jest w klubie nie od tygodni czy dni, ale od godzin. Poza tym całkiem dobrze reprezentował wartości cenione przez innych członków partii np. p. Suskiego, Sasina, Czarnka, Terleckiego czy p. Pawłowicz czyli bezczelność, buta, chamstwo, hipokryzja. Zdaję sobie sprawę, że takie cechy są częste w naszej polityce (w każdej partii), z niezrozumiałych powodów wydają się nawet przez część wyborców pożądane, ale nie powinny być nigdy tolerowane, zwłaszcza w takiej skali.
polityka_to_nie_ekonomia
Pasuje do tego, natomiast ludziom, którzy płacą za oglądanie tych "fight'ów" powinno się odbierać prawa wyborcze.
klimaciarz
cała wojenka PiS z PO, to jeden wielki freak fight, którego sponsorami są rozemocjonowani Polacy...jakby to powiedział jeden ze znanych polskich freakfighterów, Mateusz ”the Pinokio” Morawiecki – ludzie są tacy głupi, że to działa
wjagus
Sami sobie takich przedstawicieli wybraliśmy
incitatus
Mogliby zrobić polski spin-off "Głupiego i głupszego", czyli freak fight Mejzy z Nawrockim.
lebski_gosc
Jak widać polska scena polityczna przenika się już półświatkiem przestępczym i wcale się z tym nie kryją.
ozz198
Jeszcze niech zacznie prowadzić patostreamy i będzie idealnie pasował do przeciętnego wyborcy swojej partii. Quo vadis?

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki