REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Poseł Mejza zrzeka się immunitetu. Na jaw wyszło aż 10 wykroczeń

2026-03-20 12:38
publikacja
2026-03-20 12:38
Dodaj Bankier.pl w Google

W czwartek do Sejmu wpłynęły dwa pisma od posła PiS Łukasza Mejzy, oba o zrzeczeniu się immunitetu w związku z dwiema sprawami - dowiedziała się PAP w Kancelarii Sejmu. W października ub. Mejza zapowiedział, że zrzeknie się immunitetu w sprawie dotyczącej przekroczenia dozwolonej prędkości na trasie S3.

Poseł Mejza zrzeka się immunitetu. Na jaw wyszło aż 10 wykroczeń
Poseł Mejza zrzeka się immunitetu. Na jaw wyszło aż 10 wykroczeń
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Po wpłynięciu pism od Mejzy, musi się zebrać sejmowa komisja regulaminowa, by stwierdzić, czy poseł prawidłowo zrzekł się immunitetu.

13 października ub. roku Mejza został zatrzymany na trasie ekspresowej S3 koło Polkowic na Dolnym Śląsku za prawie dwukrotne przekroczenie dozwolonej prędkości – jechał z prędkością 200 km/h przy dozwolonej prędkości 120 km/h. Policja chciała go ukarać mandatem w wysokości 2,5 tys. zł i 15 punktami karnymi, jednak poseł zasłonił się immunitetem i nie przyjął mandatu. W związku z tym policja zawnioskowała o uchylenie posłowi immunitetu – wniosek z dolnośląskiej komendy trafił do KGP. Następnie Biuro Prewencji KGP przekazało wniosek do marszałka Sejmu za pośrednictwem Prokuratora Generalnego.

Radio RMF FM, które jako pierwsze poinformowało w piątek, o zrzeczeniu się przez Mejzę immunitetu, przekazało, że policja chce ukazać Mezja w sumie za 10 przypadków przekroczenia prędkości. Według radia oprócz wykroczenia na S3 drugi z policyjnych wniosków dotyczy dziewięciu wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary.

W połowie października ub. roku Mejza zapowiedział, że zrzeknie się immunitetu w sprawie dotyczącej przekroczenia dozwolonej prędkości na S3. Poseł oprócz opłacenia wynoszącego 2,5 tys. zł mandatu zobowiązał się także do wpłaty jego równowartości na cel związany z pomocą ofiarom wypadków drogowych.

Wakacje na giełdzie

„Tak, jak obiecałem, natychmiast zrzekam się immunitetu w sprawie przekroczenia prędkości na S3. Żałuję tego, co zrobiłem, i taka sytuacja nie powtórzy się więcej. Jeszcze raz przepraszam” – przekazał wówczas Mejza.

Kancelaria Sejmu wyjaśniła wówczas, że poseł „nie może w sposób skuteczny samodzielnie powiadomić marszałka Sejmu o zrzeczeniu się immunitetu”, tj. zanim wniosek w tej sprawie formalnie nie wpłynie do marszałka Sejmu.

W swoim pierwszym oświadczeniu - z października ub.r.- Mejza tłumaczył, że mandatu policji nie przyjął tylko dlatego, że spieszył się na lotnisko i czas potrzebny na jego wypisanie sprawiłby, że na pewno spóźniłby się na samolot.

Sejm wyraża zgodę na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej bezwzględną większością głosów ustawowej liczby posłów. Nieuzyskanie wymaganej większości głosów oznacza podjęcie uchwały o niewyrażeniu zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej. (PAP)

kos/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
maxykaz
Po to mają te immunitety aby sprawy sie ciagneły bo jak przyschnie to juz nikt nie pamieta a wtedy magicznie załatwiają inne traktowanie. Za 10 wykroczen obywatel tego kraju juz by stracił prawo jazdy ale jak widać oni są ponad prawem. Olać wybory. Obojetnie kto rządzi to i tak nas dymają
polityka_to_nie_ekonomia
Czy on przy ostatniej takiej sytuacji nie twierdził, że to jednorazowa sytuacja i więcej się nie powtórzy? BTW kto doprowadza do sytuacji, że wiedząc o planowanym locie spóźnia się tak bardzo, że musi gnać 200km/h i złapany nie przyjmuje mandatu, bo te kilka minut spowoduje, że spóźni sie na samolot? Serio chcemy by tak nieogarnięci Czy on przy ostatniej takiej sytuacji nie twierdził, że to jednorazowa sytuacja i więcej się nie powtórzy? BTW kto doprowadza do sytuacji, że wiedząc o planowanym locie spóźnia się tak bardzo, że musi gnać 200km/h i złapany nie przyjmuje mandatu, bo te kilka minut spowoduje, że spóźni sie na samolot? Serio chcemy by tak nieogarnięci ludzie rządzili tym krajem?
derper
W żadnym wypadku nie wybielam gościa, ale odpowiedz sobie sam czy nigdy nie zdarzyło ci się przygazować, żeby gdzieś zdążyć, a jeśli jednak to czy uważasz się z tego powodu za "nieogara". Pomijam powody spóźnienia Mejzy, bo tych nie poznamy, ale nie zawsze są od nas zależne.
polityka_to_nie_ekonomia odpowiada derper
Gość dał się złapać 10 czy 11 razy to pomyśl jak często zdarzało mu się "przygazować", ale go nie złapali... Poza tym piszesz, że nie wybielasz gościa, ale stosujesz manipulację by uzasadnić jego zachowanie, że rzekomo każdy przekracza prędkość, każdy czasem łamie przepisy, gdzieś się spieszy... Pewnie tak, ale nie każdy Gość dał się złapać 10 czy 11 razy to pomyśl jak często zdarzało mu się "przygazować", ale go nie złapali... Poza tym piszesz, że nie wybielasz gościa, ale stosujesz manipulację by uzasadnić jego zachowanie, że rzekomo każdy przekracza prędkość, każdy czasem łamie przepisy, gdzieś się spieszy... Pewnie tak, ale nie każdy leci 200 km/h na ograniczeniu do 120 i nie każdy ma X zdjęć z fotoradarów, więc podtrzymuję swoja tezę, że albo nie ogarnia rzeczywistości albo ma ją w głębokim poważaniu i dopiero naciski opinii publicznej zmusiły go do wyrażenia skruchy (prawdopodobnie na pokaz).

Powiązane: Afera posła Łukasza Mejzy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki