Portfel zamówień Asseco Business Solutions na 2020 rok po pierwszym półroczu wyniósł 207,5 mln zł, czyli 75,8 proc. sprzedaży za 2019 rok. Portfel jest o ok. 5 proc. wyższy niż przed rokiem - poinformował podczas wideokonferencji członek zarządu Mariusz Lizon.


Lizon podał, że wzrost rentowności spółki w drugim kwartale wynikał z niższych kosztów po przejściu na pracę zdalną oraz nieco niższego niż w poprzednich okresach wzrostu wynagrodzeń. W pierwszym półroczu przychody spółki wzrosły o 4,5 proc. do 131,3 mln zł, a zysk netto o 5,9 proc. do 31,2 mln zł. Z kolei w drugim kwartale zysk netto zwiększył się o 11,7 proc. do 15,7 mln zł.
"Przejście na pracę zdalną spowodowało, że pewne kategorie kosztów zmalały - największe spadki mieliśmy w opłatach na paliwa oraz delegacje. Spadki w poszczególnych kategoriach nie były bardzo duże, ale łącznie wyszła z tego istotna kwota. Teraz trwa odmrożenie gospodarki, więc częściowo te koszty wracają" - powiedział.
"Koszty pracownicze - które stanowią ok. 70 proc. naszych kosztów - wzrosły w drugim kwartale o 6 proc., co nie było najwyższym wzrostem jak na nas" - dodał.
Lizon ocenił, że sukcesem w III kw. będzie, jeżeli grupa wypracuje takie wynik jak w ubiegłym latach. Kluczowy dla wyników 2020 roku będzie czwarty kwartał, a tu - jak powiedział członek zarządu - powtórzenie wyników z analogicznego okresu 2019 roku będzie zależało głównie od dalszego rozwoju pandemii.

"Nasz roczny wynik będzie zależał od tego, co stanie się w czwartym kwartale, ale w tej sprawie nie podejmę się żadnych prognoz" - powiedział.
W drugim półroczu źródłem dodatkowych przychodów dla spółki, w segmencie oprogramowania WAPRO, będą zmiany w formule tzw. jednolitego pliku kontrolnego, wymuszające modyfikacje systemów IT u klientów.
"Tu jesteśmy dosyć optymistyczni, ale pamiętajmy, że WAPRO to nie jest duża część naszych przychodów" - powiedział członek zarządu.
Zagraniczni klienci spółki obawiają się o rozwój pandemii w drugim półroczu.
"Ze sprzedaży zagranicznej płyną negatywne sygnały, to jedyny dział, który w tej chwili sygnalizuje duży niepokój, jeżeli chodzi o drugie półrocze. Duzi klienci - a praktycznie tylko takich obsługuje - mogą zdecydować się na zmniejszenie skali inwestycji, w tym informatycznych" - powiedział Lizon.
"Na razie żaden klient nie zrezygnował w projektu" - dodał.
W pierwszym półroczu sprzedaż zagraniczna ABS wyniosła 17,9 mln zł i była o 11 proc. wyższa rok do roku. Eksport stanowił 13,6 proc. sprzedaży grupy.
Jak poinformował członek zarządu, spółka nie pracuje obecnie nad akwizycjami. (PAP Biznes)
kuc/ osz/




























































