Na rynku nastąpiło odbicie cen ropy od dna, choć wzrost zapewne nie będzie dynamiczny - ocenia prezes Lotosu Paweł Olechnowicz. W związku z niskimi cenami surowca ponownie przeanalizowana została zasadność ekonomiczna projektów inwestycyjnych, na które mają trafić środki z przeprowadzonej emisji akcji spółki. Analizy wykazały, że projekty powinny być realizowane.
"Moim zdaniem nastąpiło już odbicie cen ropy od dna. To nie oznacza jednak, że teraz cena będzie szybko szła w górę" - powiedział podczas konferencji prezes.
"Dla nas najważniejsza jest stabilność w zakresie ruchów na cenach. Skokowe zmiany są najgorsze, powodują odpisy zniekształcające wynik finansowy" - dodał.
Zobacz także
Pod koniec zeszłego roku Lotos przeprowadził emisję akcji, z której pozyskał prawie 1 mld zł. Pieniądze mają trafić na budowę instalacji koksowania z infrastrukturą towarzyszącą oraz na zagospodarowanie złóż B4 i B6.

"Projekty zostały poddane analizie w związku ze zmianą sytuacji rynkowej. Zarówno EFRA (instalacja koksowania, produkcji wodoru, oczyszczania benzyny i ekspedycji koksu - PAP) jak i B4 i B6 nie budzą wątpliwości co do dalszego procesu ich realizacji. W przypadku jednego i drugiego jest dobra stopa zwrotu i ekonomiczna zasadność, by prace prowadzić" - powiedział Olechnowicz.
Dodał, że trwają rozmowy z bankami na temat pozyskania części finansowania na te inwestycje z rynku.
Olechnowicz poinformował, że spółka podjęła działania w kierunku "całkowitego rozwiązania problemów z projektem Yme".
"Wierzę, że zbudujemy pozycję odzyskania wszystkich włożonych w ten projekt pieniędzy" - powiedział.
Według przedstawicieli spółki we wrześniu firma ma opublikować strategię do 2020 r. (PAP)
morb/ ana/





























































