REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Polskie rolnictwo nie uniknie konkurencji producentów z Ukrainy". Raport o przyczynach kryzysu w sektorze

2024-03-18 15:40
publikacja
2024-03-18 15:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Polskie rolnictwo już niedługo będzie konkurowało nie tylko z ukraińskim zbożem, ale również produktami przetworzonymi - poinformowali w poniedziałek autorzy raportu o przyczynach kryzysu w rolnictwie opublikowanego przez Instytut Finansów Publicznych.

"Polskie rolnictwo nie uniknie konkurencji producentów z Ukrainy". Raport o przyczynach kryzysu w sektorze
"Polskie rolnictwo nie uniknie konkurencji producentów z Ukrainy". Raport o przyczynach kryzysu w sektorze
fot. Edita Paulauskiene / / shutterstock

Jak wskazują autorzy raportu, główną przyczyną spadku cen zboża w Polsce są niskie ceny światowe spowodowane nadprodukcją. Świadczy o tym fakt, że ceny na krajowym rynku spadały mimo obowiązywania embarga na produkty rolne z Ukrainy.

Według autorów raportu polskie rolnictwo nie uniknie konkurencji producentów z Ukrainy. Obecnie przewagę konkurencyjną Polski zapewnia zaawansowane przetwórstwo, ale perspektywie kilku najbliższych lat ukraińskie firmy rolnicze, które teraz eksportują zboże, wkrótce zajmą się również przetwórstwem, a wtedy polskie produkty mogą być wypierane z dotychczasowych rynków, również zagranicznych.

"Niestety przespaliśmy czas, w którym należało się do tego przygotować. Nie da się wymienić nawet kilku polskich marek produktów rolno-spożywczych, które sprzedajemy za granicą, a które są naszą wizytówką, taką jak choćby grecki ser feta sprzedawany na całym świecie" - wskazał prof. Wawrzyniec Czubak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu podczas poniedziałkowej konferencji Instytutu Finansów Publicznych (IFP) dotyczącej publikacji raportu "Ziarno niezgody" o przyczynach kryzysu w rolnictwie.

"Oczywiście zbudowanie takich marek będzie kosztowało ogromne pieniądze, ale trzeba będzie to zrobić. Jeśli nie przebijemy się z produkcją masową, poszukajmy jakichś nisz" - dodał. Zdaniem Czubaka można brać przykład z Niemiec, gdzie tamtejsi producenci rolni inwestują w niewielkie przetwórnie, które wytwarzają produkty wysokiej jakości, poszukiwane na rynku.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem ekspertów IFP założenia Zielonego Ładu w rolnictwie zostały ogłoszone w niesprzyjającym momencie, po okresie pandemii i w czasie kryzysu ukraińskiego, ale odpowiadają na zapotrzebowanie społeczne dotyczące ochrony środowiska. Można zatem mieć pewność, że Zielony Ład w rolnictwie nie przestanie być aktualny. Jak wskazał prof. Czubak, rolnicy powinni mieć to na uwadze, by ewentualne nowe regulacje znów ich nie zaskoczyły.

Prof. Czubak wskazał, że organizacje rolnicze nie wykazywały zainteresowanie założeniami Zielonego Ładu, mimo że znane były wcześniej. "W grudniu 2021 roku opublikowaliśmy opracowanie na temat wpływu Zielonego Ładu na rolnictwo w Polsce. Przez dwa lata nikt się tym nie interesował, nikt nas nie słuchał" - dodał.

Od kilku tygodni w Polsce i innych krajach UE trwają protesty rolników domagających się odstąpienia od przepisów Zielonego Ładu, uszczelnienie granic przed napływem produktów rolno-spożywczych spoza UE oraz obrony hodowli zwierzęcej w Polsce.

Komisja Europejska opublikowała w piątek projekt zmiany dwóch rozporządzeń związanych z Zielonym Ładem; propozycje zakładają m.in. zniesienie obowiązku ugorowania, wybór między dywersyfikacją upraw a zmianowaniem, uproszczenia dot. utrzymania okrywy glebowej. Zgodnie z propozycjami, od 2024 r. nie będzie obowiązku ugorowania 4 proc. gruntów ornych, jeżeli państwo członkowskie jeszcze w tym roku ustanowi taki ekoschemat, za który rolnicy będą otrzymywali dodatkową płatność.

Komisja proponuje też, aby od 1 stycznia 2024 r. rolnicy mogli mieć wybór - albo stosować dywersyfikację upraw, albo zmianowanie. W razie wyboru dywersyfikacji upraw dla gospodarstw o powierzchni od 10 do 30 ha gruntów ornych wystarczy posiadać 2 uprawy, z tym że największa nie może stanowić więcej niż 75 proc., dla gospodarstw powyżej 30 ha gruntów ornych wystarczy posiadać 3 uprawy, z tym że największa nie może stanowić więcej niż 75 proc., a dwie główne razem nie więcej niż 95 proc. (PAP)

gkc/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (26)

dodaj komentarz
mesten
Ruskie łajno wymyśla coraz to nowe historie żeby skłócić Polskę z Ukrainą i Unią.
trolley
Nie widzę różnicy między RUA i UA poza tym że jedno jest słabsze a drugie silniejsze. To jaką onucą jestem? XD. Postarajcie się z tą propagandą bo macie Polaków za większych głupków niż są.
abcx
"Polskie rolnictwo nie uniknie konkurencji producentów z Ukrainy" - może i nie uniknie ale nie wiadomo jak faktycznie duża będzie ta konkurencja, wojna się jeszcze nie skończyła a Putin może zrobi "dobrą" robotę... USA mają rok wyborczy i nie dadzą ani centa a UE będzie radzić i ważyć aż się cała Ukraina zwarzy...
zoomek
Kahała tak uznała więc poliniackie goje nie mają o czym gadać.
https://www.youtube.com/watch?v=f7Wrb0bT_H4
Polecam przejrzeć jego kanał.
Bardzo dobrze gada. Mam zgodność na poziomie jakichś 99,5%
trolley
No to trudno. Granica będzie dalej blokowana. I będzie się robić coraz bardziej nieprzyjemnie i coraz bardziej wrogo.
trolley
Tak poza tym to chyba UPAina zapomniała że to rok wyborczy. Może się bardzo nieprzyjemnie zdziwić po wyborach do europarlamentu.
ssmentek odpowiada trolley
Kiedyś PO pójdzie siedzieć, wtedy wróci spokój. Przed 2015 też tak było przecież. Jak stracili władzę odrazu się poprawiło. Funkcjonujące państwo PEŁO to była policja robiąca prowokacje... Dziś mają emeryta inwalidę za głównego komendanta. Jak to wytłumaczysz? Facet jest nieważny rozkazy kogo pałować mają iść prosto od premiera :D
andregru odpowiada ssmentek
Ty nie rozumiesz że te strajki i sytuacja rolników to pozostałości po rządach PIS ? Ale to dopiero teraz PIS i Solidarność podgrzewa nastroje , konfliktuje wieś i miasto .
dasbot odpowiada andregru
Puk, puk, kto tam? Dalej nie widzisz "o co kaman"? Kto wykupił 60% ziemi na UA? Kto zarządza agendą Sownarkomu z Brukseli? Kim jest lejąca wodę podstarzała pani o wykształceniu medycznym, która jawnie, bez żenady zadłuża nas wszystkich (umowa na szpryce z Picerem), która na zlecenie oligarchii położyła na łopatki armię Puk, puk, kto tam? Dalej nie widzisz "o co kaman"? Kto wykupił 60% ziemi na UA? Kto zarządza agendą Sownarkomu z Brukseli? Kim jest lejąca wodę podstarzała pani o wykształceniu medycznym, która jawnie, bez żenady zadłuża nas wszystkich (umowa na szpryce z Picerem), która na zlecenie oligarchii położyła na łopatki armię swego kraju, aby jadła z ręki oligarchii? Obudźcie się ludzie! Myślenie naprawdę nie boli. Trochę wysiłku, aby połączyć kropki w obraz. Wszystko macie w necie............Clown world.
dasbot odpowiada ssmentek
Premier nic nie może. To aparatczyk, pionek globalnej oligarchii. Grzecznie wykonuje rozkazy, bo jako zabezpieczenie ma pod muszką życie swoje i rodziny. Kahała zarządza tym krajem oraz całą UE. Taka jest brutalna prawda o świecie, w którym żyjemy. Nie wierzycie? Połączcie kropki w obraz, wszystko jest podane na tacy. Są tak bezczelni,Premier nic nie może. To aparatczyk, pionek globalnej oligarchii. Grzecznie wykonuje rozkazy, bo jako zabezpieczenie ma pod muszką życie swoje i rodziny. Kahała zarządza tym krajem oraz całą UE. Taka jest brutalna prawda o świecie, w którym żyjemy. Nie wierzycie? Połączcie kropki w obraz, wszystko jest podane na tacy. Są tak bezczelni, że już dawno przestali się krygować i lecą otwartym tekstem, co będzie grane. Ustawka pandemiczna pokazała to niezbicie, jaki mamy układ zamknięty. Dla uważnych, "Burak Obawa" dzisiaj przybył z wizytą na Downing Street 10. Ciekawe po co i w jakiej roli..........???.........Clown world.

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki