REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polski złoty to takie gorsze euro

Krzysztof Kolany2012-06-05 09:03główny analityk Bankier.pl
publikacja
2012-06-05 09:03
Dodaj Bankier.pl w Google
Groźba rozpadu strefy euro w oczywisty sposób przekłada się na osłabienie wspólnotowej waluty wobec dolara. Ale dlaczego w takich okolicznościach polski złoty traci wobec amerykańskiego pieniądza więcej niż samo euro?

Źródło: Bankier.pl

Z rynkiem się nie dyskutuje. Fakty są takie, że od końca lutego kurs EUR/USD spadł z 1,3485 do 1,2324 na początku czerwca i był to najniższy poziom od blisko dwóch lat. W trzy miesiące euro przeceniono o 8,6%, co jak na główną parę walutową świata jest ruchem niemal tektonicznym. Równocześnie dolar podrożał z 3,06 zł do 3,56 zł (o 16,3%), osiągając najwyższą cenę od marca 2009 roku. Kurs euro wzrósł o przeszło 30 groszy (7,8%) i 31 maja był najwyższy od stycznia.

Dlaczego złoty słabnie bardziej niż euro?


Analitycy zawsze mają te same wytłumaczenia. Że inwestorzy bojący się kryzysu w eurolandzie wyprzedają „ryzykowne aktywa”, że gospodarka Polski jest silnie powiązana ze strefą euro i że istnieją obawy przed ucieczką europejskiego kapitału z polskich banków.

Piotr Lonczak: Europa utonie w oceanie inflacji

Konstrukcja niby logiczna, spójna i niezawodna. Wszyscy tak mówią, większość chyba nawet w to wierzy, a wielu foreksowych spekulantów według tego schematu zajmuje pozycje przeciwko złotemu. Tyle że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Polskie banki są znacznie lepiej dokapitalizowane niż faktycznie niewypłacalne instytucje z Grecji, Irlandii, Hiszpanii czy Włoch. Na razie nie ma ryzyka upadku jakiegokolwiek banku działającego w Polsce, a Polacy wierzą w bezpieczeństwo bankowych lokat. Nawet zagraniczni właściciele polskich banków nie chcą wycofywać ulokowanych nad Wisłą pieniędzy. Z bardzo prostego powodu: rentowność polskich biznesów jest znacznie wyższa niż na rynkach macierzystych.

Teoria „kierowanej awersją do ryzyka wyprzedaży złotego” ma jeszcze jedną istotną lukę. Przecież tak na chłopski rozum rozpadające się euro powinno tracić względem złotego. Polska waluta oparta jest na rosnącej gospodarce, solidnej bazie przemysłowej, konkurencyjnym i zdywersyfikowanym eksporcie, realnie dodatnich stopach procentowych i zdrowym systemie bankowym. Mimo ogromnych zastrzeżeń do polityki finansowej rządu (nadmierne i strukturalne deficyty budżetowe, przerost wydatków socjalnych i szybko rosnący dług publiczny) polskie obligacje skarbowe są bezpieczniejsze od papierów emitowanych przez władze Hiszpanii, Włoch czy nawet Francji.

Złoty to waluta „do odstrzału”


Skoro wszystkie racjonalne argumenty przemawiają na korzyść złotego, to dlaczego traci on wobec coraz słabszego euro? Moim zdaniem winne temu są strategiczne decyzje polskich władz, a dokładniej obietnica przyjęcia euro w bliżej nieokreślonej przyszłości. Inwestorzy mają prawo sądzić, że polski pieniądz jest tylko efemerydą, która za kilka lat zamieni się w bezwartościowe euro. Waluta o solidnych fundamentach zostanie uśmiercona i zastąpiona wspólnotowym pieniądzem, za który nikt nie odpowiada i za który nikt nie będzie umierał.

Argumentem przemawiającym na rzecz mojej teorii jest kurs korony czeskiej wobec złotego. Czesi zadeklarowali, że euro nie chcą, nie potrzebują i nie zamierzają wstępować do klubu frajerów łożących na utrzymanie Grecji. Mimo silniejszych powiązań gospodarczych z eurolandem, większego uzależnienia od eksportu i znacznie niższych stóp procentowych waluta Republiki Czeskiej od dwóch lat zyskuje względem złotego. Wiosną 2010 roku korona kosztowała nieco ponad 15 groszy, a teraz rynek wycenia ją na przeszło 17 groszy. Niby to tylko dwa grosze, ale zarazem aż 13,5%.

Źródło: stooq.pl

Aprecjacja czeskiej korony wobec polskiego złotego jest potwierdzeniem tezy o wewnętrznych przyczynach słabości złotego. Aby wzmocnić złotego, wystarczyłaby jasna i prosta deklaracja: NIE CHCEMY EURO.

Krzysztof Kolany
Główny analityk Bankier.pl

 



 

 

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~oloch
Wreszcie konkretny i rzeczowy artykuł
Oby ci z PO to rozumieli
~Piotr
Strasznie to naciagane. Przecie i Czechy i Polska sa w takeij samej sytuacji prawnej - obydwa kraje zobowiazaly sie w traktatach akcesyjnych do przyjecia euro. I oba nie sa zobligowane zadnymi terminami. Wiec deklaracje polityow w Pradze niewiele zmieniaja.

Chyba autor analizy o tym wie?
misiekk
W artykule jest sporo prawdy - potwierdzeniem może być wypowiedź Margaret Thatcher na temat brytyjskiej waluty zacytowana w filmie "Iron Lady".

Brytyjczycy pozostali przy swoim i wygrali, stanowczo sprzeciwiając się przyjęciu waluty Euro.
~Austrian Economics
Czy polscy finansiści znają osobę Petera Schiffa?
~xxx
Kiedy Ameryka ma katar to co jest z resztą świata....
tak dobrze, a teraz
Kiedy UE i DE ma katar to co ma Polska...

no właśnie, dlatego wyprzedają złotego i maja racje
~Masses
Nasi liberation its very important no important only PBG
No co dopiero się ucze miliard w piątek miliar w sobotę łatwo przyszło łatwo poszło zresztą w wieloryb też popełnia błędy a rekomendacje ma na poziomi AAA
~Lewe
Płynność złotówki względem innych walut regionu, skala potencjalnych wymian i obrót w złotówkach na giełdzie przez inwestorów, których główna walutą jest euro lub dolar to największe przyczyny słabej złotówki, do tego dochodzi obawa, że pomimo PKB na plus może się to zmienić.
~Trader
Niestety ale muszę polemizować z większością komentatorów i samym artykułem. Złoty traci podczas zawirowań wiecej ponieważ jest najplynniejsza waluta w regionie. Inwestorzy zamiast sprzedawać koszyk inwestycji w rożnych walutach robią tak zwany macro hedge i zabezpieczają najplynniejszym aktywem cały portfel inwestycji. Druga kwestia Niestety ale muszę polemizować z większością komentatorów i samym artykułem. Złoty traci podczas zawirowań wiecej ponieważ jest najplynniejsza waluta w regionie. Inwestorzy zamiast sprzedawać koszyk inwestycji w rożnych walutach robią tak zwany macro hedge i zabezpieczają najplynniejszym aktywem cały portfel inwestycji. Druga kwestia to olbrzymi deficyt na rachunku obrotów bieżących.
~karol
100% PRAWDY - PODDAŃSTWO TUSKA WOBEC MERKEL SKUTKUJE ZOBOWIĄZANIAMI przyjęcia Euro, niemniej ważne są potencjalne - CIEPŁE STANOWISKA w Brukseli.
~coOnZamierza
tak na poważnie. Czy ktoś potrafi przewidzieć kilka lat w przód (pozostałe3) jakie będą dalsze poczynania rządu Tuska? Obecnie trwająca sytuacja prowadzi do jakiegoś konkretnego kierunku. Zamysły tej partii wydają się prowadzić do konkretnych rozwiązań a wdrażane konsekwentnie plany małymi kroczkami prowadzą do czegoś ... no właśnie tak na poważnie. Czy ktoś potrafi przewidzieć kilka lat w przód (pozostałe3) jakie będą dalsze poczynania rządu Tuska? Obecnie trwająca sytuacja prowadzi do jakiegoś konkretnego kierunku. Zamysły tej partii wydają się prowadzić do konkretnych rozwiązań a wdrażane konsekwentnie plany małymi kroczkami prowadzą do czegoś ... no właśnie do czego? Tusk zdaje sobie doskonale sprawę, że podczas referendum wejścia waluty Euro zostanie odrzucone. Chyba, że przejedzie kolejny walec jak po ustawie emerytalnej. To pierwsza uwaga jaka się nasuwa. a inne?

Powiązane: Włochy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki