REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polski przemysł budzi się do życia. Dane dużo lepsze od oczekiwań

Michał Kubicki2024-03-20 10:30, akt.2024-03-20 12:06redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-03-20 10:30
aktualizacja
2024-03-20 12:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Według GUS-u w lutym polski przemysł zanotował najsilniejszy wzrost rocznej dynamiki od listopada 2022 r. Dane okazały się dużo lepsze od prognoz i tym razem zaskoczyły rynek na plus. Polska produkcja przemysłowa zaczyna wracać na właściwe tory.

Polski przemysł budzi się do życia. Dane dużo lepsze od oczekiwań
Polski przemysł budzi się do życia. Dane dużo lepsze od oczekiwań
/ KGHM

Wartość produkcji sprzedanej przemysłu w lutym była o 3,3% wyższa od tej odnotowanej rok wcześniej – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To wyraźne przyspieszenie względem odczytu za styczeń, który początkowo okazał się mocnym rozczarowaniem, ale według najnowszych danych został zrewidowany z 1,6% do 2,9%. Za opublikowanym wynikiem stoi także niska baza, bowiem w lutym ubiegłego roku odnotowano spadek o 1,6%. W ujęciu miesiąc do miesiąca odnotowano wzrost o 0,7%.

Tym razem konsensus rynkowy nie doszacował polskiego przemysłu, inaczej niż miesiąc wcześniej, kiedy go przeszacował. Analitycy zakładali, że roczna dynamika w lutym wyniesie 2,6%, a w styczniu liczyli nawet na 3,1%. Od dłuższego czasu wypatrywane jest ożywienie w polskim sektorze wytwórczym, zwłaszcza że nieśmiało wskazują na to dane PMI, które za luty pokazały pierwszy wzrost tego wskaźnika od trzech miesięcy.

Wzrost rocznej dynamiki o 3,3% jest najmocniejszym odczytem od listopada 2022 r. W okresie styczeń – luty br. produkcja sprzedana przemysłu była o 2,8% wyższa w porównaniu z analogicznym okresem 2023 roku.

Polski przemysł w obrazie wyłaniającym się z danych GUS prawie cały ubiegły rok pozostawał w recesji. Co prawda, już w październiku wartość produkcji wyszła na plus, ale w listopadzie ponownie znalazła się pod kreską. Także wynik za grudzień był ujemny, ale ówczesny regres w produkcji był mniejszy od oczekiwań, w styczniu znów pokazano wyjście na plus, które kontynuuje bieżący odczyt.

Wakacje na giełdzie

GUS pokazał także dane po oczyszczeniu z efektów kalendarzowych, ponieważ tegoroczny luty liczył sobie o jeden dzień roboczy więcej od zeszłorocznego. - Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w lutym br. produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 1,1% wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 0,1% niższym w porównaniu ze styczniem – informuje GUS.

Na tle tych danych sytuacja wskazuje na kontynuację stagnacji, o czym piszą analitycy mBanku. "Dobrze to widać po nijakich dynamika przetwórstwa przemysłowego" - napisali na platformie X. 

Spośród głównych grupowań przemysłowych w lutym br. odnotowano wzrost w skali roku w produkcji dóbr inwestycyjnych – o 11,5%, dóbr konsumpcyjnych nietrwałych – o 3,8%, oraz dóbr zaopatrzeniowych – o 1,0%. Zmniejszyła się natomiast produkcja dóbr związanych z energią – o 1,8%, oraz nieznacznie dóbr konsumpcyjnych trwałych – o 0,1% - podał GUS.

Według wstępnych danych w lutym br. w stosunku do lutego ub. roku wzrost produkcji sprzedanej (w cenach stałych) odnotowano w 24 (spośród 34) działach przemysłu. Największy w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń – o 48,5%, w produkcji pozostałego sprzętu transportowego – o 17,8%, pojazdów samochodowych, przyczep i naczep – o 13,9%.

GUS

Spadek produkcji sprzedanej przemysłu w porównaniu z lutym ub. roku wystąpił w 10 działach, a najbardziej odznaczył się spadek w produkcji urządzeń elektrycznych – o 23,9%, w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) – o 18,5%, i w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę – o 4,3% - poinformował GUS.

"Struktura produkcji wskazuje, że ożywienie ma różnorodne źródła, ze strony globalnego przemysłu, zamówień obronnych (remonty sprzętu), mniej krajowego popytu konsumpcyjnego. Są podstawy do ożywienia zarówno u naszych partnerów handlowych, jak i w Polsce. W Niemczech widać ożywienie w sektorach energochłonnych, a także transporcie" - napisali na X ekonomiści ING. 

Dynamika produkcji przemysłowej, a właściwie produkcji sprzedanej przemysłu jest podstawowym miernikiem aktywności gospodarczej przedsiębiorstw i firm przemysłowych zatrudniających powyżej 9 osób. Główny Urząd Statystyczny mierzy w badaniu m.in. wartość sprzedanych wyrobów, półfabrykatów, części własnej produkcji oraz wartość robót i usług świadczonych odpłatnie.

Komentarze ekonomistów

ING

"Polski przemysł podnosi się ze stagnacji. W lutym produkcja wzrosła 3,3 proc. rdr i dane były lepsze od oczekiwań. Zrewidowano w górę dane za styczeń z +1,6 do +2,9 proc. rdr. Struktura produkcji wskazuje, że ożywienie ma różnorodne źródła, ze strony globalnego przemysłu, zamówień obronnych (remonty sprzętu), mniej krajowego popytu konsumpcyjnego.

Są podstawy do ożywienia zarówno u naszych partnerów handlowych, jak i w Polsce. W Niemczech widać ożywienie w sektorach energochłonnych, a także transporcie. W Polsce, czekamy aż najwyższe tempo dochodów do dyspozycji (top 20 letni) przełoży się na wydatki konsumpcyjne. Dzisiejsze dane pokazują postępujące ożywienie i kontynuacji tego trendu spodziewamy się w kolejnych miesiącach".

PIE

"Na ścieżkę wzrostu wraca polski przemysł (...) GUS podniósł także szacunek aktywności w przemyśle w styczniu o 1,3 pkt. proc. Wzrost notuje 24 z 34 podstawowych branż przemysłu. Jednocześnie ceny producentów PPI pozostają w głębokiej deflacji – obecnie spadek sięga 10,1 proc. rdr. Wraz z odbiciem gospodarczym zobaczymy lepsze wyniki przemysłu oraz normalizację PPI".

Bank Pekao

"Przemysł w lutym zarazem zaskoczył w górę i nie zaskoczył. Dlaczego? Dynamika roczna (3,3 proc. rdr) okazała się wyższa od prognoz. Jest to jednak efekt rewizji poprzedniego miesiąca (miesięcy?). Dziś GUS podał, że w styczniu produkcja wzrosła o 2,9 proc. rdr. Miesiąc temu raportował 1,6 proc. rdr. W praktyce mamy kontynuację dwuletniej stagnacji".

Bank Pocztowy

"Produkcja sprzedana przemysłu tym razem zaskoczyła mocno pozytywnie. Wzrost o 3,3 proc. r/r przewyższył prognozy i - co więcej - jest najwyższy od listopada 2022 r. Warto zwrócić uwagę, że także mocno w górę skorygowane zostały dane styczniowe (z 1,6 proc. r/r do 2,9 proc. r/r), co łącznie daje bardzo pozytywny obraz pierwszego kwartału br. po dwóch jego miesiącach" - skomentowała dane GUS Kurtek.

Zwróciła uwagę, że choć na wyniki produkcji sprzedanej przemysłu w lutym br. pozytywny wpływ miała większa o jeden liczba dni roboczych, raczej nie tylko ten fakt uzasadnia wyraźną poprawę w przemyśle.

"Wydaje się, że zaczyna wreszcie dawać o sobie znać powolna poprawa sytuacji w Niemczech, czy Chinach, i jest to oczywiście bardzo dobra informacja. Podtrzymuję, że jeśli do krajowego +silnika+, jakim jest rosnący popyt wewnętrzny, dołączy +silnik+ zagraniczny, mamy szansę na tempo wzrostu gospodarczego w tym roku bliskie 4,0 proc." - dodała.

Lewiatan

„Produkcja przemysłowa kontynuuje nadal trend zbliżony do stagnacji i to pomimo odnotowanego wzrostu o 3,3 proc. w skali roku, co jest wynikiem lepszym od rynkowego konsensusu. Z drugiej strony to efekt rewizji odczytów z poprzedniego miesiąca” – stwierdził Mariusz Zielonka.

GUS podał, że po rewizji w styczniu produkcja przemysłowa wzrosła o 2,9 proc. (pierwotnie było to 1,6 proc.).

„W danych sektorowych mamy w zasadzie kopię z poprzedniego miesiąca z wyraźną dominacją produkcji szeroko pojętej branży maszynowo - motoryzacyjnej. Podobnie jak przed miesiącem odnotowujemy wyraźny, bo ponad 20-proc. spadek produkcji urządzeń elektrycznych” – wskazał ekspert Lewiatana.

Ocenił, że „najtrudniej jest podnieść się” branżom energochłonnym. Przypomniał, że „przed rokiem notowały spadki ponad 20 proc. i pomimo takiego dużego regresu, obecnie również są na dużym minusie”.

„Przetwórstwo przemysłowe radzi sobie nadal niemrawo. Nie będzie jednak wyraźnej poprawy bez zwiększenia zapotrzebowania na nasze produkty zza zachodniej granicy” – stwierdził Mariusz Zielonka.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Prezes polskiej AstraZeneki ostrzega. „Nie da się zbudować sprawnego systemu ochrony zdrowia z takimi nakładami”
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
trpaslik
Ciekawe, czy wzrost wartości sprzedanej produkcji 3,3% r/r skorelowano ze spadkiem cen sprzedawanych produktów PPI o -10% r/r?
men24a
Ponoć brakuje jeszcze 3 mln apartamentów po milionie czy dwa za sztukę więc przemysł ruszy z kopyta.

Przemysł , banki i handel są w obcych rękach. Pozostał tylko napis na kadłubie samolotu. Jeżeli do tego dodamy obce wojska stacjonujące na terenie Polski, to "rzecz się dzieje w Polsce czyli nigdzie" , jak napisał
Ponoć brakuje jeszcze 3 mln apartamentów po milionie czy dwa za sztukę więc przemysł ruszy z kopyta.

Przemysł , banki i handel są w obcych rękach. Pozostał tylko napis na kadłubie samolotu. Jeżeli do tego dodamy obce wojska stacjonujące na terenie Polski, to "rzecz się dzieje w Polsce czyli nigdzie" , jak napisał pewien francuski literat w słynnym "Królu Ubu"

PiS postawił na Polski przemysł i mamy:
Lech Kaczyński" to pierwszy z ośmiu metanowców zamówionych przez PGNiG. Jednostka została zbudowana w stoczni Hyundai Heavy Industries w Ulsanie w Korei Południowej.
Ten polski gazowiec Lech Kaczyński pływa pod francuską banderą, wybudowany został przez stocznię południowokoreańską na zlecenie armatora z Norwegii. Najlepsze podsumowanie „odbudowy przemysłu stoczniowego” przez PiS
men24a
Znany pisarz austriacki urodzony w Holandii,
Thomas Bernhard, napisał te mądre słowa ,, Polska jest jak śmiertelna choroba, którą mieszkańcy zarazają się, lub nabywają od urodzenia. Jeśli nie uciekną w pewnym momencie, prędzej czy pózniej popełnią samobójstwo, lub zemrą podłą śmiercią na ziemi zatrutej bezmyślną mieszanką ksenofobii
Znany pisarz austriacki urodzony w Holandii,
Thomas Bernhard, napisał te mądre słowa ,, Polska jest jak śmiertelna choroba, którą mieszkańcy zarazają się, lub nabywają od urodzenia. Jeśli nie uciekną w pewnym momencie, prędzej czy pózniej popełnią samobójstwo, lub zemrą podłą śmiercią na ziemi zatrutej bezmyślną mieszanką ksenofobii i katolicyzmu
simonsoft8 odpowiada men24a
GUS starać się
simonsoft8
GUS starać się żmieś na tradycyjna deflacja. urząd wychodzić poza rama reklame rząd
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Hahaha w Lutym 2023r było 20 dni pracujacych w Lutym 2024 - 21, czyli o 5% więcej! 3% wzrost produkcji rok do roku, to wiec tak naprawde 2% spadek!
emerytpl
Rozpędzona LOKOMOTYWA przez Premiera Morawieckiego z PIS jeszcze pędzi, ale już pomału hamuje. Do dwóch lat i wyhamuje wejdzie w tryb serwisowy.
smallsaver
Ta rozpędzona pisowska lokomotywa w 2023 odnotowała 0,2% wzrostu PKB - najmniej od początku lat 90-tych, tak więc przystopuj z tymi kłamstwami a'la Morawiecki vel Pinokio.
abcx
Taa, pewnie to ostatnie konwulsje przed zdechnięciem:
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Huta-Czestochowa-na-postojowym-a-pieniadze-na-pensje-sie-skonczyly-8713161.html

No ale może teraz w zielonym ładzie stal nie potrzebna i wszystko będzie z wikliny wyplatane...

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki