Rząd wprowadza w życie jeden z punktów Polskiego Ładu. Od 1 lipca zniesione zostaną limity do specjalistów, korzystać będzie można także z programu "Profilaktyka 40 plus".


Szef rządu na konferencji prasowej podkreślił, że Polacy niedługo dostrzegą postęp w poprawie służbie zdrowia. Jednym z takich działań - jak wskazał - jest zniesienie limitów do lekarzy specjalistów.
"Od 1 lipca znosimy wszelkie limity przyjęć do specjalistów i to będzie standard, który wdrażamy. Będziemy starali się rozładowywać kolejki, skracać te kolejki przede wszystkim, to mogę na początek przynajmniej obiecać" - powiedział premier.
Zniesienie limitów w dostępie do lekarzy specjalistów to jeden z pięciu punktów zapowiadanego przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego planu odbudowy zdrowia Polaków. Pozostałe rozwiązania obejmują Krajową Sieć Onkologiczną, Krajową Sieć Kardiologiczną, opiekę i rehabilitację pocovidową oraz program profilaktyki dla osób 40 plus.
Projekt w sprawie zniesienia limitów do specjalistów został w piątek skierowany do konsultacji publicznych. Zaproponowano w nim zmiany w rozporządzeniu ministra zdrowia polegające na wyłączeniu z finansowania w formie ryczałtu systemu zabezpieczenia wszystkich świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i wybranych świadczeń udzielonych w ramach sieci kardiologicznej.

Zmiany te umożliwią wprowadzenie przez Narodowy Fundusz Zdrowia nielimitowanego finansowania świadczeń wyłączanych z ryczałtu systemu zabezpieczenia.
🧑⚕️🩺 Od 1 lipca zostaną zniesione limity przyjęć do lekarzy specjalistów. pic.twitter.com/X7lN80myky
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) June 29, 2021
Jak skorzystać z darmowych badań dla osób 40+?
Osoby, które będą chciały skorzystać z pakietu badań, powinny wypełnić ankietę umieszczoną w Internetowym Koncie Pacjenta (IKP), która pozwoli na ocenę czynników ryzyka. Dzięki temu zostanie wygenerowane zlecenie pakietu badań odpowiedniego dla płci. Dla osób, które nie skorzystają z formularza umieszczonego w IKP, przewidziane jest wsparcie przez konsultanta w ramach infolinii Domowej Opieki Medycznej.
Każdy uprawniony będzie mógł skorzystać z pakietu badań diagnostycznych w punkcie, który będzie realizował program „Profilaktyka 40 plus”. Wystarczy, że zgłosi się do placówki z dowodem osobistym.
Jakie badania w programie „Profilaktyka 40 plus”?
"Profilaktyka 40 plus" zakłada realizację badań diagnostycznych w formie pakietów dedykowanych oddzielnie dla kobiet i mężczyzn oraz pakietu wspólnego.
Pakiet badań dla kobiet będzie zawierał: morfologię krwi obwodowej ze wzorem odsetkowym i płytkami krwi, stężenie cholesterolu całkowitego albo kontrolny profil lipidowy, stężenie glukozy, ocenę funkcji wątroby (AlAT, AspAT, GGTP - enzymy wątrobowe), kreatyninę, badanie ogólne moczu, kwas moczowy, krew utajoną w kale.
Pakiet dla mężczyzn będzie zawierał: morfologię krwi obwodowej ze wzorem odsetkowym i płytkami krwi, stężenie cholesterolu całkowitego albo kontrolny profil lipidowy, stężenie glukozy, ocenę funkcji wątroby (AlAT, AspAT, GGTP - enzymy wątrobowe), kreatyninę, badanie ogólne moczu, kwas moczowy, krew utajoną w kale oraz PSA (badanie w kierunku raka prostaty).
Pakiet wspólny dla kobiet i mężczyzn zawiera: pomiar ciśnienia tętniczego, ocenę miarowości rytmu serca, pomiar masy ciała, wzrostu, obwodu w pasie oraz obliczenie wskaźnika masy ciała (BMI).
Niedzielski: Głównym ryzykiem z jakim będziemy mieli do czynienia, jest wpływ mutacji alertowych koronawirusa
Niedzielski na konferencji prasowej zwrócił uwagę, że w obecnej strukturze mutacji koronawirusa, z jakimi mamy do czynienia, luzowanie obostrzeń nie prowadzi do zwiększenia zakażeń.
"Według na bieżąco prowadzonych badań ten współczynnik odporności w populacji wynikający bądź z realizacji Narodowego Programu Szczepień bądź też przechorowania COVID jest na poziomie 60 proc. I ta naturalna bariera w tej strukturze mutacji okazuje się wystarczająca, by redukować zakażenia" - zaznaczył.
"Tym głównym ryzykiem, z jakim będziemy mieli do czynienia w najbliższym czasie, jest wpływ tych mutacji alertowych, które już są zidentyfikowane, bądź pojawienie się nowych mutacji, które również mogą być bardzo niebezpieczne" - powiedział minister zdrowia.
Dlatego - zaznaczył - w tej chwili cały wysiłek dotyczy zapobiegania w kilku wymiarach poprzez m.in. "zwiększenie szczelności epidemicznej granic" oraz wzmocnienie laboratoriów. Podkreślił, że laboratoria - zarówno publiczne, jak i sieć partnerska laboratoriów prywatnych - przekierowują obecnie swoje możliwości rozwoju na badanie genomu wirusa, czyli odpowiadanie na pytanie, z jaką mutacją mamy do czynienia.
"Po to badamy genom, po to szukamy z jakimi mutacjami mamy do czynienia, by w tych przypadkach stosować takie nadzwyczajne środki w postaci wydłużania kwarantanny bądź izolacji, ale też w tych przypadkach włączamy taką możliwość, że zwolnienie z kwarantanny bądź izolacji będzie odbywało się tylko na podstawie testu" - powiedział
Podziękował premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za zgodę na to, że "publiczne laboratoria w ramach sanepidu zostaną wzmocnione kwotą ponad 6,5 mln zł, która jest przeznaczona w całości na ich doposażenie, zwiększenie możliwości". Niedzielski ocenił, że "to naprawdę poważny krok, jeśli chodzi o rozwój sanepidu".
Jako trzeci wymiar prewencji minister zdrowia wymienił kwestię dochodzeń epidemicznych. "Gdy nie mamy dużej liczby nowych zakażeń w kraju to pozwala, by służby sanitarne bardzo koncentrowały się na poszczególnych ogniskach" - zaznaczył.
Niedzielski: W każdym szpitalu będą wyznaczone 2-3 łóżka buforowe
"W tej chwili analizujemy w wielu obszarach działanie covidowego systemu opieki zdrowotnej. I w zasadzie mogę powiedzieć, że dużo punktów - jeżeli chodzi o to przygotowanie - jest zrealizowanych, a część z nich w trakcie wakacji będzie zabezpieczanych" - zapowiedział Niedzielski.
Szef resortu zdrowia poinformował, że sieć laboratoriów wykonujących testy na koronawirusa została rozwinięta do 318 podmiotów, co pozwala na dzienne wykonywanie blisko 170 tys. badań. "Z punktu widzenia ryzyka, z jakim mamy do czynienia, jest to liczba wystarczająca" - ocenił. Zapowiedział też utrzymanie blisko 500 punktów drive thru.
Jeśli chodzi o zabezpieczenie infrastruktury szpitalnej, Niedzielski podkreślił, że dla każdego województwa przygotowano koncepcję minimalnego zabezpieczenia wskazującą konkretny szpital tymczasowy, który ma przyjmować pacjentów.
"To minimalne zabezpieczenie na drugim poziomie dotyczy blisko 6 tys. łóżek, ale bardzo ważnym novum w przygotowaniu infrastruktury szpitalnej jest to, że w każdym szpitalu - niezależnie od tego, czy on będzie wskazany do walki z Covid - mamy wyznaczone 2-3 łóżka buforowe - czyli ten pierwszy poziom - gdzie pacjent będzie przyjmowany, gdzie będzie izolowany dopóki nie zostanie rozstrzygnięte, jaki jest wynik testu PCR. W zależności od wyniku tego testu będzie przekazywany albo do drugiego poziomu, albo leczony w tym szpitalu na tzw. trzecim poziomie, o ile ta główna przypadłość nie dotyczy Covid-19" - mówił Niedzielski.
"Jeżeli pacjent będzie covidowy, to oprócz tej procedury, której będzie dotyczyć leczenie, będzie pewnego rodzaju dodatek finansowy tak, żeby pacjenci byli wszędzie przygotowywani. Ten dodatek za pacjenta będzie wynosił blisko 500 zł, więc to jest też pewnego rodzaju rekompensata za troszeczkę bardziej skomplikowane procedowanie z tym pacjentem" - dodał.Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Aleksandra Rebelińska
































































