REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska2050 zagłosowała z PiS-em i Konfederacją. Hołownia tłumaczy dlaczego

2025-07-10 12:22, akt.2025-07-10 17:53
publikacja
2025-07-10 12:22
aktualizacja
2025-07-10 17:53
Dodaj Bankier.pl w Google

Marszałek Sejmu, lider Polski 2050 Szymon Hołownia ocenił, że poprawki jego klubu do ustawy dotyczącej wydatków na budownictwo społeczne są dobrymi poprawkami. To, że PiS poparł dobre poprawki to już jest kwestia PiS-u; jesteśmy w polityce, by załatwiać rzeczy dobre dla ludzi - podkreślił.

Polska2050 zagłosowała z PiS-em i Konfederacją. Hołownia tłumaczy dlaczego
Polska2050 zagłosowała z PiS-em i Konfederacją. Hołownia tłumaczy dlaczego
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Sejm znowelizował w środę ustawę podwyższającą limit wydatków budżetu państwa na budownictwo społeczne. Jeszcze przed ostatecznym głosowaniem Sejm poparł część wniosków mniejszości i poprawkę, które były zgłoszone przez Polskę 2050; „za” głosowali posłowie Polski 2050, PiS i Konfederacji, „przeciw” były pozostałe ugrupowania koalicyjne, w tym odpowiedzialna za przygotowanie projektu Lewica. Zakładają one m.in. umożliwienie instytucjonalnego dojścia do własności przez SIM-y (Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe) w miastach poniżej 100 tys. mieszkańców, przy czym lokale mieszkalne nie mogą być wyodrębniane na własność przed upływem 15 lat.

Hołownia ocenił w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie, że to są dobre poprawki.

- To, że PiS poparło dobre poprawki, to już jest kwestia PiS-u - mówił. - My stoimy na stanowisku, że jesteśmy w polityce po to, żeby załatwiać rzeczy, które są dobre dla ludzi - podkreślił.

- Był plan, żeby jeszcze dać temu drugie okrążenie, bo jeszcze w czasie głosowania przychodzili do mnie posłowie, mówiąc, że może uda się zdjąć to głosowanie i jeszcze nad tym popracować. Ostatecznie decyzja autorów projektu była taka, że jedziemy z tym, głosujemy, więc przy swoich poprawkach staliśmy - tłumaczył marszałek.

Według niego w 99 proc. przypadków posłowie Polski 2050 głosują zgodnie z „linią rządu”. - Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy różne partykularne, drobne sprawy przegłosowane są w tej kadencji innymi większościami - zauważył.

Wakacje na giełdzie

Dziennikarze zwrócili uwagę, że tym razem głosowanie nad rządową ustawą odbyło się w cieniu medialnych doniesień o spotkaniu lidera Polski 2050 m.in. z europosłem PiS Adamem Bielanem i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w prywatnym mieszkaniu Bielana.

- Ustawa jest ustawą i bardzo jasno, i wyraźnie chcemy też pokazać, że wychodzimy ponad tę chorą, plemienną mentalność, że jeżeli jeden obóz coś mówi, to drugi musi protestować, a ten mówi tak, to w takim razie tamci muszą krzyczeć - odparł Hołownia.

Na późniejszej konferencji prasowej polityk Polski 2050 Mirosław Suchoń przekonywał, odnosząc się do głosowania, że „wczoraj Polska 2050 stanęła w obronie godności człowieka, w obronie godności Polaków". Zaznaczył, że jego ugrupowanie obiecało w kampanii wyborczej, że - jeżeli będzie członkiem koalicji rządzącej - „to wtedy, kiedy pojawi się niebezpieczeństwo, że przepisy mogą uderzyć w obywateli, będzie ich chronić przed tymi zakusami”. W jego ocenie „wczoraj właśnie tak się wydarzyło”.

- Dzisiaj każdy, kto buduje nowe mieszkania, jest zobowiązany do tego, żeby przy tej inwestycji powstał parking, który będzie miał co najmniej 1,5 miejsca parkingowego na każde jedno mieszkanie. Czyli przy 40 mieszkaniach musi powstać 60 miejsc parkingowych - mówił polityk.

Poseł zwrócił uwagę, że ustawa miała m.in. „zlikwidować minimalne wymagania dotyczące miejsc parkingowych realizowanych w inwestycjach mieszkaniowych”. Jak stwierdził, z tym zapisem - w jego ocenie - „uderzającym w ludzi” przyszedł minister z Lewicy.

- Państwo wybaczą, ale nie jesteśmy od tego, żeby przyklepywać milcząco pomysły lobbystów, z którymi przychodzą do Sejmu różnego rodzaju podmioty. Jesteśmy od tego, żeby bronić godności ludzi - oświadczył Suchoń. - Możemy dzisiaj z dumą powiedzieć, że wygraliśmy tę wojnę, obroniliśmy prawo mieszkańców do tego, żeby mieli gdzie parkować - dodał.

Projekt rządowej ustawy przygotowali politycy Nowej Lewicy - wiceszef MRiT Tomasz Lewandowski oraz jego poprzednik, obecnie prezydent Włocławka, Krzysztof Kukucki. Nowelizacja zakłada m.in. podwyższenie maksymalnych limitów wydatków budżetu państwa, do wysokości których może zostać zasilony Fundusz Dopłat z przeznaczeniem na program budownictwa socjalnego i komunalnego (BSK), a także program społecznego budownictwa czynszowego (SBC).

Zmiany przewidują przedłużenie aktualnego programu SBC o 1 rok - ostateczny termin na składanie wniosków ma zostać przesunięty z 2024 r. na 2025 r. z jednoczesnym zwiększeniem budżetu programu SBC z 4,5 mld zł na 7 mld zł. Ponadto przewidziany w ustawie maksymalny limit wydatków budżetu państwa przeznaczonych na zasilenie Funduszu Dopłat ma wynieść w 2026 r. blisko 6 mld zł; w 2027 r. – 6,86 mld zł; w 2028 r. – 8 mld zł; w 2029 r. – 9 mld zł; w 2030 r. – 10 mld zł.

Premier: Jeśli to było podkreślenie dystansu do koalicji, jest to niemądre

O  środowe głosowania, i o to, co to mówi o koalicji, premier Donald Tusk był pytany przez dziennikarzy w Rzymie.

- Jeśli to był kolejny taki moment podkreślenia dystansu do własnej koalicji ze strony Polski 2050, no to powiedziałbym, że to jest niemądre - ocenił premier.

O środowe głosowania był również pytany rzecznik rządu, minister ds. UE Adam Szłapka, który towarzyszy premierowi podczas wizyty w Rzymie.

- Z perspektywy rządu, to zawsze jest rozczarowujące, jak któraś z partii tworzących koalicję głosuje inaczej, niż rząd – powiedział Szłapka.

Projekt rządowej ustawy przygotowali politycy Nowej Lewicy - wiceszef MRiT Tomasz Lewandowski oraz jego poprzednik, obecnie prezydent Włocławka, Krzysztof Kukucki. Nowelizacja zakłada m.in. podwyższenie maksymalnych limitów wydatków budżetu państwa, do wysokości których może zostać zasilony Fundusz Dopłat z przeznaczeniem na program budownictwa socjalnego i komunalnego (BSK), a także program społecznego budownictwa czynszowego (SBC).(PAP)

from/ sno/ nl/ par/

Proponowanemu zwiększeniu budżetu programu SBC ze strony BGK ma towarzyszyć wzrost wydatków budżetowych na dopłatę do preferencyjnego oprocentowania, o której mowa w ustawie z 1995 r. o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa oraz w ustawie z 2023 r. o pomocy państwa w oszczędzaniu na cele mieszkaniowe. Ma się to wiązać z koniecznością zmiany maksymalnych limitów wydatków budżetu państwa określonych w przepisach regulujących program SBC.

Nowela przywraca przepisy o całkowitym zakazie wyodrębniania na własność lokali wybudowanych w ramach programu SBC oraz wydłużenie z 15 do 25 lat okresu, po jakim mogą zostać wyodrębnione na własność lokale mieszkalne utworzone z wykorzystaniem finansowego wsparcia udzielonego w ramach programu BSK. Po upływie tego okresu ewentualna sprzedaż będzie mogła nastąpić wyłącznie po cenie rynkowej (bez bonifikaty), a uzyskanie środki mają być przeznaczane na tworzenie nowego lub modernizację istniejącego mieszkaniowego zasobu gminy.

Nowela przewiduje zmodyfikowaną procedurę kolejkowania wniosków o wsparcie z Funduszu Dopłat. Priorytetowo mają zostać potraktowane wnioski o finansowanie zwrotne inwestycji realizowanych w programie społecznego budownictwa czynszowego (SBC), a także wnioski o wsparcie finansowe inwestycji współfinansowanych ze środków KPO, co ma zapewnić ich wykonanie w przewidzianym terminie, a tym samym zrealizowanie tzw. kamienia milowego wskazanego w KPO.

Ze środków Funduszu Dopłat, w ramach programu BSK wsparcie ma być również udzielane na inwestycje związane z budową i remontami domów studenckich. (PAP)

andr/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
goscgumka
Hooooooywnia gra mocnego „jadąc” na wyniku ostatnich wyborów do sejmu. Po następnych wyborach nawet w sejmowym szalecie nie będzie dla niego miejsca.
karbinadel
Hołownia w końcu ma tylko jeden głos. A reszta trzeciodrożnych niech się ogranie, bo na dziś żaden z nich do sejmu by się nie dostał. A jak się nie podoba koalicja, to zarządzić nowe wybory
sammler
Dokładnie tak. Ostatni zgasi światło...
to_i_owo
Hoołwnia podbija swoją pozycję negocjacyjną

Pokazał Tuskowi że bez niego to se może...

A bez Tuska jest PiS, choć ja sobie koalicji PiSu z Hoołownią nie wyobrażam, zresztą podobnie jak z PSLem
No może na chwilę, w celu obalenia rządu...
karbinadel
Hołownia strzela sobie już nawet nie w kolano, ale prosto w pusty baniak. Ani on, ani jego żałosna partyjka nie mają szans znaleźć się w nowym sejmie.
harrytracz
Przecież to jest realizacja konkretu nr 93 "uśmiechniętej Koalicji" !
Różni się to wprawdzie kwotami oraz formą budownictwa (bez rewitalizacji pustostanów), ale co do zasady wypisz - wymaluj realizacja jednego ze 100 konkretów.
Tusk się wścieknie bo miało być obiecane i niezrealizowane a tutaj mu Szymuś z Pisiorami
Przecież to jest realizacja konkretu nr 93 "uśmiechniętej Koalicji" !
Różni się to wprawdzie kwotami oraz formą budownictwa (bez rewitalizacji pustostanów), ale co do zasady wypisz - wymaluj realizacja jednego ze 100 konkretów.
Tusk się wścieknie bo miało być obiecane i niezrealizowane a tutaj mu Szymuś z Pisiorami i Konfą zaczynają realizować jego własny program. Koń by się uśmiał, szok! :)
eliza0000
Pan ma problem z czytaniem ze zrozumieniem? Z poprawkami czy bez konkret 93 byłby zrealizowany.
harrytracz odpowiada eliza0000
Z pewnością, madame :)
maxykaz
Kieckowe w tym kraju nie do ruszenia. Jak nie zadeklarowani kato-talibowie to ukryta opcja kleru czyli hołownie i oficjalni obronicy kieckowych karwasz twasz barabasz kosiniak kamysz

Powiązane: Koalicja 15 października

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki