Rząd zajmie się zmianami w programie 800+, a w debacie powracają pytania o zasadność utrzymania świadczenia dla wszystkich. Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w Radiu ZET odniosła się do pomysłów jego ograniczenia, a także zapowiedziała zmiany w zasadach odbywania staży i ponownie wykluczyła podwyższenie wieku emerytalnego.


Na dzisiejszym posiedzeniu rządu, władza pochyli się nad projektem ministerstwa rodziny zakładającym automatyczne ustalanie prawa do 800 plus na nowy okres świadczeniowy, bez konieczności corocznego składania wniosku.
W publicznej debacie nie brakuje jednak głosów wzywających do likwidacji świadczenia. Ostatnio głośno było o wypowiedzi Leszka Balcerowicza, który mówił: „do likwidacji na pewno 800+, które hamuje rozwój gospodarki”. Ale pojawiają się również mniej radykalne postulaty, zakładające ograniczenie świadczenia np. dla najbogatszych. Do tych kwestii w Radio ZET odniosła się ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Dziemianowicz-Bąk: Wprowadzenie progów nieopłacalne ekonomicznie
Pytana o to, czy państwo stać na 800+ dla wszystkich, minister rodziny, pracy i polityki społecznej ocenia, że tak i dodaje:
- Nie stać nowoczesnego państwa, 20. gospodarki na świecie, żeby komukolwiek odbierać prawo do tego ważnego świadczenia rodzinnego. Tylko 17 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że państwo stać na świadczenie dla wszystkich. - Wprowadzanie jakichś progów w tak ważnym świadczeniu, jak 800+ jest nieopłacalne ekonomicznie. Koszty obsługi biurokratycznej, weryfikowania, czy komuś się należy, czy nie byłyby nieproporcjonalne w stosunku do tego, jakie to by były oszczędności – tłumaczy Gość Radia ZET zaznaczając, że jest to „świadczenie uniwersalne, które nie stygmatyzuje i jest uprawnieniem”.

Około 15 mln Polaków poniżej minimum socjalnego. Nowy raport o ubóstwie
Polska gospodarka rośnie, jednak w 2025 r. ubóstwo skrajne utrzymało się na poziomie zbliżonym do poprzedniego roku i dotyczyło około 2 mln osób. Poniżej minimum socjalnego wciąż żyło ich około 15 mln – czytamy w raporcie EAPN Polska (Poverty Watch 2026).
Płatne staże? „Mam zielone światło od premiera”
Wciąż trwają prace nad dawno zapowiadanym uregulowaniem staży dla młodych. Zmiany według zapewnień ministry pracy mają wejść w życie jeszcze w tej kadencji Sejmu.
- Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt o odpłatnych stażach. On został już skierowany na Komitet Stały Rady Ministrów, będziemy nad tym pracować. Chcemy, żeby każdy staż był płatny. To ważne z punktu widzenia ograniczania ryzyka bezrobocia wśród młodych ludzi – zapowiada Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Minister ocenia, że „dziś jest tak, że na zdobycie doświadczenia stać tylko młodych ludzi, którzy mają wsparcie rodziców, mieszkają w dużym mieście i mogą sobie pozwolić na to, by bezpłatnie przez ileś miesięcy pracować”. - Chcemy wprowadzić odpłatność co najmniej 65 proc. płacy minimalnej, z ograniczeniem czasowym max 6 miesięcy. Połączenie pracy ze zdobywaniem doświadczenia – zapowiada minister rodziny, pracy i polityki społecznej, która „spodziewa się” uchwalenia projektu „wkrótce”. Zielone światło od ministra finansów? - Mam zielone światło od premiera Tuska, który podczas expose zapowiedział taką zmianę – komentuje minister Dziemianowicz-Bąk.
Wiek emerytalny jednak do zmiany? „Powtórzę raz jeszcze…”
Pytana o propozycję Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która chce zrównania wieku emerytalnego w górę, do wieku mężczyzn, minister rodziny, pracy i polityki społecznej odpowiada wprost: - Nie jest to możliwe.
- Mówiłam to tysiąc pięćset sto siedemset razy i powtórzę raz jeszcze – nie będzie podwyższania wieku emerytalnego. Jestem gorącą zwolenniczką tego, żeby dążyć do zrównania wieku emerytalnego, ale w dół i dopiero wtedy, kiedy osiągniemy sytuację, w której dobrowolna, dłuższa aktywność zawodowa będzie na takim poziomie, że będziemy mogli sobie na to pozwolić – tłumaczy Gość Radia ZET.
Dzieci premią do emerytury? "Niemal wszystkie kobiety będą otrzymywać minimalną"
Kwestia zmiany wieku emerytalnego powraca jak bumerang. Obecnie wiek emerytalny dla kobiet to 60 lat, a mężczyzn 65. Pojawiają się pomysły jego zrównania lub podniesienia, co tłumaczy się finansową i demograficzną zapaścią systemu emerytalnego w Polsce w perspektywie najbliższych dekad.
Oprac. JM




























































