W supermarkecie Edeka w Reisbach (około 70 km na zachód od Pasawy) w Bawarii w poniedziałek wieczorem prawdopodobnie doszło do cyberataku na systemy chłodnicze; urządzenia przełączono na tryb grzania do 50 stopni Celsjusza, większość żywności trzeba było zutylizować - powiadomił we wtorek portal tygodnika „Der Spiegel”.


Właściciel supermarketu napisał na Facebooku, że przyczyną był cyberatak. „Smutny skutek: ogromne ilości jedzenia musiały zostać wyrzucone” - przekazał.
O cyberataku poinformował regionalny dziennik „Passauer Neue Presse”. Policja na razie nie potwierdziła tych doniesień, ale prowadzi postępowanie w tej sprawie.
W ostatnich dniach o cyberatakach na systemy chłodnicze poinformowały supermarkety w kilku krajach europejskich, m.in. w Belgii, Szwecji, Irlandii, Luksemburgu, Estonii, Włoszech, Portugalii i Holandii. W Irlandii takie incydenty stwierdzono w 13 supermarketach, w Belgii - w około 15 filiach sieci Carrefour, a w Holandii - w co najmniej 17 mniejszych sklepach.
Według portalu bawarskiej rozgłośni BR24 sposób działania sprawców był w tych przypadkach identyczny, jak podczas cyberataku na supermarkety we Francji z 12 października. Podniesiono wówczas poziom temperatury do ponad 50 stopni Celsjusza w sieciach handlowych Intermarche, Cooperative U oraz Leclerc.
Po tamtych zdarzeniach Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Informacji (BSI) ostrzegał przed podobnymi atakami także w Niemczech. Zalecił, by uniemożliwić bezpośredni dostęp z internetu do systemów sterowania oraz stosować m.in. wirtualne sieci prywatne (VPN). (PAP)
ipa/ rtt/

































































