Internet to kopalnia blogów o życiu Polaków za granicą. Niektórzy z nich idą o krok dalej i relacjonują swoje przygody na YouTube. Oto subiektywne zestawienie najciekawszych kanałów, dzięki którym posmakujecie życia daleko poza Polską, nie wstając od biurka.

Fot. Thinkstock/Bankier.pl
"Globalne widowisko turystyczno-zawodowe" – napisał jeden z internautów w komentarzu pod ostatnim wideo Sebastiana Baryczy, który jako automatyk naprawiający statki podróżuje po całym świecie, a w każdą taką służbową trasę zabiera ze sobą kamerę. Internauci są z nim na lotnisku, na pokładzie samolotu, w taksówce do hotelu i w hotelu, spacerują z nim uliczkami Luandy, Sri Lanki czy Jamajki, by w końcu poznać klimat pracy pod pokładem statku. Większość z tych informacji i zdjęć nie do znalezienia w żadnym oficjalnym przewodniku turystycznym.
Vlog wzrusza, vlog radzi
Z publikowanych przez Sebastiana filmów widzowie przy okazji dowiedzieli się, że chłopak ma kamienie na nerkach. Dla większości z oglądających była to jednak rzadka okazja, żeby zobaczyć jak wygląda od środka szpital w Angoli, do którego teoretycznie mógłby trafić każdy inny przebywający tam turysta. Widzowie założonego na YouTube kanału Hani z Australii Zachodniej poznali historię jej prywatnej walki o rodzinę, ale dzięki temu dostali godzinną lekcję historii Polaków na uchodźstwie z czasów PRL-u, jakiej nie zastąpi żaden szkolny wykład czy podręcznik. Podglądający vloga „Studia w USA” wiedzą już, że jego bohater Tomek najbardziej lubi musztardę miodową, przy okazji jednak zajrzeli do koszyka zakupowego przeciętnego mieszkańca Ameryki.

Internetowe dzienniki – w tym te z zagranicy – balansują na granicy relacji z prywatnego życia a przewodnika po obcej kulturze. Prowadzący je Polacy mają wielu fanów i wielu wrogów. Obiektem krytyki pada wszystko – cudza zamożność i cudza bieda, cudzy gust albo zupełny brak gustu, zbyt częste relacje albo filmy zbyt rzadkie, nudne tematy i tematy najgoręcej komentowane. Vlogerzy przychodzą więc i odchodzą. Wśród tych relacjonujących życie za granicą kilka dotrwało do momentu, gdy poziom odsłon każdego pojedynczego odcinka sięga kilku–kilkunastu tysięcy.
W ich przypadku regularnych widzów jest nieporównywalnie więcej niż krytykujących, to na tych kanałach obserwatorzy kibicują autorom, podsyłają pomysły na kolejne odcinki, szybko sprowadzają do parteru krytykantów. To tutaj zwycięża ciekawość: osiedli-widm w Chinach, widoku z najwyższych wieżowców w Dubaju czy klimatu targowiska w Bangkoku.
Sześć przepustek do świata
Poniżej 6. wartych odwiedzenia (i odwiedzania) kanałów na YouTube, z których doskonale widać świat bez ruszania się z domu. Każdy z nich to co najmniej dziesiątki odcinków, setki wątków, no i tysiące odsłon. Kolejność przypadkowa.
1. STUDIA W USA - TOMASZ W ATLANCIE
Tak zwany Dżordżyk – chłopak, który razem z żoną wyjechał do Stanów na studia doktoranckie. Zarzeka się, że vlog dotyczy przede wszystkim życia studenckiego za oceanem, ale jego filmy to kompendium wiedzy na temat codzienności młodego emigranta w Atlancie.
Tomek "obwiezie" po dzielnicy luksusowych willi, pokaże skarby upolowane na garażowej wyprzedaży i jak nikt objaśni meandry amerykańskiego systemu edukacji. Sądząc po liczbie i treści pytań, na które autor kanału odpowiada w ramach cyklu „Q&A”, wielu internautów chętnie napisałoby dla siebie analogiczny scenariusz za oceanem.
2. MARCY SHAN - ŻYCIE W DUBAJU - MARCELINA W ZJEDNOCZONYCH EMIRATACH ARABSKICH
Rejs łódką pomiędzy dubajskimi wieżowcami sięgającymi chmur, przejażdżka w samym środku burzy piaskowej, tor Formuły 1 w Abu Dhabi z bliska - ta dziewczyna dostarcza takich wrażeń na co dzień. Kiedy trzeba, zejdzie na parking swojego apartamentowca, żeby pokazać widzom superszybkie samochody, jakich ze świecą szukać gdziekolwiek w Polsce, jeśli trzeba - skoczy ze spadochronem nad sztuczną palmą w Dubaju, bez skrępowania pokaże plażę w tym arabskim kraju, na życzenie internautów cena po cenie omówi rachunek z supermarketu.
Mieszkająca od kilku lat w Emiratach Polka na co dzień oswaja to egzotyczne i pełne luksusu miejsce, ale jeśli trzeba, zabierze też do tzw. Starego Dubaju. Czego nie powie, to dopisze.
3. SEBASTIAN BARYCZA - DAWNIEJ HOUSTON, DZIŚ SZCZECIN I RESZTA ŚWIATA
Do niedawna Sebastian mieszkał w Stanach Zjednoczonych. Czytelnicy Bankier.pl znają go z teksańskiego odcinka serii „Tam mieszkam”. Niedawno przeniósł się do Szczecina, skąd bez przerwy lata służbowo w mniej lub bardziej egzotyczne miejsca na mapie. Ostatnie nagrania (w pierwszych dniach lutego) – z Jamajki, gdzie na własnej skórze sprawdził, jak cienka jest granica pomiędzy sympatią tubylców a polowaniem na obcokrajowca – frajera.
Rozmawiał z bezdomnymi w Hollywood o tym, jak trafili na ulicę. Rozstrzygał: zestawy w Burger King są w USA większe niż w Polsce – prawda czy mit? Afrykańskie Miami znalazł w Kapsztadzie, projektem w raju nazwał służbowy pobyt na Arubie. W Norwegii uchwycił „prawdopodobnie najładniejsze ujęcie na polskim YouTube”, w Korei Południowej oprowadzał po dzielnicy prawdziwych drapaczy chmur twierdząc, że Polska jest nie 100, a 200 lat do tyłu. Niedawno pokazywał jak wyglądają od środka okrutnie drogie usługi hotelowe w najdroższym mieście na świecie - Luandzie.
4. KĄCIK HANI - HANNA W AUSTRALII
Całkowite zaskoczenie. Hania, która „mieszka w Australii Zachodniej od 28 lat” (i dokładnie tymi słowy wita się z widzami w każdym odcinku) łamie stereotyp vlogera jako młodego człowieka u progu kariery. Urzeka szczerością i drobiazgowością, z jaką opowiedziała w kilku częściach historię swojej ucieczki z Polski. W gronie uchodźców z mężem i dziećmi na kraj emigracji wybrała Australię. Dziś cierpliwie odpowiada na pytania wielu studentów planujących pobyt w kraju kangurów.
Z racji miejsca zamieszkania pokazuje Australię inną od Sydney czy Brisbane. Przyrządza kangura na obiad, przepytuje z pierwszych wrażeń na obczyźnie studentów z Polski, kamperem objeżdża z mężem wybrzeże, ochoczo zagadując do napotkanych Europejczyków. W tle ciągle ten „okropny”, wywołujący zazdrość australijski powiew wiatru.
5. SKOK W BOK BLOG - MACIEJ W TAJLANDII
Wrocławianin, który najpierw przeniósł się do Bangkoku, gdzie założył rodzinę, a obecnie mieszka na Phuket. Ze stolicą Tajlandii żegnał się nocą z 84. piętra najwyższego wieżowca w tym mieście. Południe kraju przemierzał z kamerą zamontowaną na motorze. Na tajskim targu zaglądał do misek z żyjącymi jeszcze żółwiami wystawionymi na sprzedaż.
Jeśli za pomocą internetu można by wybrać się na masaż stóp, ten młody człowiek pewnie wskazałby najlepsze adresy. Entuzjastów tajskiej kuchni częstuje larwami jedwabnika. W szczegółach o życiu Polaka w Tajlandii opowiadał również na łamach Bankier.pl.
6. POJECHANA - ALEKSANDRA W CHINACH
Nie ma sposobu, żeby blondynka w Chinach nie robiła furory. Ta konkretna podpatruje sąsiadów tańczących na balkonach, przypomina, że znana z polskich podwórek gra w zośkę ma chińskie korzenie, a sprawnego łącza internetowego szuka na plaży.
Jej vlog to na razie raczej uzupełnienie bloga prowadzonego słowem pisanym, ale biorąc pod uwagę ciekawość świata autorki i to, że podczas ostatnich wojaży przez Australię na pewno miała ze sobą kamerę, jeszcze wiele się zdarzy.
Malwina Wrotniak-Chałada, Bankier.pl, TamMieszkam.pl





















































