W trzecim kwartale Polska gospodarczo równała do bogatszych państw Europy Zachodniej. Niestety, nie chodzi o poziom życia czy rozmiary gospodarki, lecz o tempo wzrostu PKB.
W trzecim kwartale tego roku dynamika PKB (wyrównana sezonowo) w strefie euro wyniosła 0,3% w ujęciu kwartalnym i 1,6% w ujęciu rocznym – poinformował dziś Eurostat. Wyliczenia dla Polski to tymczasem odpowiednio 0,2% k/k i 2,1% r/r, a dla całej Unii Europejskiej 0,4% k/k i 1,8% r/r.
Trzeci kwartał 2016 r. jest dopiero trzecim w ciągu ostatnich 10 lat kwartałem, w którym kwartalna dynamika wzrostu w Polsce była niższa niż w strefie euro. Pozostałe takie kwartały to I kw. 2016 r. (-0,1% w Polsce; 0,5% w strefie euro) oraz I kw. 2010 r. (0,1% w Polsce; 0,5% w strefie euro).

Przeczytaj także
Nasz kraj plasuje się w pod koniec najnowszego zestawienia uwzględniającego dynamikę kwartalną. Wynik 0,2% stawia Polskę na równi z Niemcami, Francją, Belgią, Estonią oraz Węgrami. Jeszcze wolniej natomiast rozwijała się w trzecim kwartale tylko Litwa (0,1%). Na przeciwległym biegunie znalazły się natomiast Bułgaria i Portugalia (0,8%).
Pod względem dynamiki rocznej Polska (2,1% r/r) jest bliżej czołówki, lecz nadal istnieją bogatsze kraje, które w trzecim kwartale odnotowały wyższy wzrost. Mowa o Wielkiej Brytanii (2,3%), Holandii (2,4%) czy Hiszpanii (3,2%). Przewaga wzrostu rocznej dynamiki w Polsce nad rezultatem strefy euro (+0,5 p.p.) jest najniższa w ciągu ostatni ostatnich 10 lat.
Miano tymczasowego lidera wzrostu w tej kategorii zachowała Rumunia (4,6%). Warto dodać, że Eurostat wciąż nie podał danych dla Danii, Irlandii, Chorwacji, Luksemburga, Malty, Słowenii i Szwecji.
W teorii kraje mniej rozwinięte, które cechują się niższym poziomem PKB, powinny rozwijać się szybciej, aby "dogonić" kraje bogatsze. Więcej na ten temat przeczytasz w tekstach "Kiedy Polska dogoni Niemcy" (część pierwsza oraz część druga).
Michał Żuławiński




























































