REKLAMA
MADE IN WROCLAW

Polizał słomkę, grozi mu więzienie. Turysta zderzył się z prawem w Singapurze

2026-05-01 12:00
publikacja
2026-05-01 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Francuskiemu osiemnastolatkowi grozi łączny wyrok dwóch lat więzienia za polizanie słomki z dystrybutora soku pomarańczowego i umieszczenie jej z powrotem w maszynie - przekazała we wtorek stacja CNN. Położony na południowym krańcu Półwyspu Malajskiego Singapur jest znany z surowego prawa.

Polizał słomkę, grozi mu więzienie. Turysta zderzył się z prawem w Singapurze
Polizał słomkę, grozi mu więzienie. Turysta zderzył się z prawem w Singapurze
fot. @PKulpok / / Twitter

Didier Gaspard Owen Maximilien, uczęszczający w Singapurze do ESSEC Business School, zamieścił w serwisie Instagram nagranie z tego incydentu. Zatytułował je „Miasto nie jest bezpieczne” (Singapur należy do najbezpieczniejszych miast świata - PAP).

Singapurski system sprawiedliwości zarzuca mu dwa czyny, za które kara może zostać zsumowana. Jeden z nich to działanie na szkodę firmy, która w rezultacie została zmuszona do wymiany w dystrybutorze całego zapasu słomek, drugi zaś to zakłócanie porządku publicznego. Jeśli Maximilien zostanie skazany za oba zarzuty, może mu grozić do dwóch lat i trzech miesięcy więzienia, a także kara grzywny.

Od chłosty za graffiti po więzienie za słomkę

To nie pierwszy raz, kiedy cudzoziemski nastolatek zderzył się z surowymi singapurskimi przepisami - zauważyła CNN.

Jedna z najgłośniejszych spraw miała miejsce w 1993 roku, kiedy Amerykanin Michael Fay został aresztowany za malowanie sprayem aut. Skazano go na cztery miesiące więzienia i chłostę.

Scammingout

Po międzynarodowym rozgłosie i interwencji ówczesnego prezydenta USA karę złagodzono z sześciu do czterech uderzeń. Chłosty dokonano pomimo silnej presji ze strony Waszyngtonu. Władze Singapuru argumentowały, że prawo krajowe powinno być stosowane także wobec cudzoziemców.

Obcokrajowcy w pułapce singapurskich przepisów

Organizacje turystyczne przypominają zachodnim turystom odwiedzającym Singapur, że wapowanie jest tam całkowicie nielegalne. Samo posiadanie e-papierosa może skutkować grzywną w wysokości 700 dolarów singapurskich.

Palenie papierosów tradycyjnych dozwolone jest na wolnym powietrzu wyłącznie w oznaczonych lokalizacjach. Posiadanie nawet niewielkich ilości marihuany lub narkotyków syntetycznych może skutkować długoterminową karą więzienia i obowiązkową chłostą. Handel narkotykami jest karany śmiercią. Surowo karane jest przechodzenie przez ulicę poza pasami i śmiecenie. (PAP)

os/ jm/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
Ostatnie dni promocji Banku Millennium. Do zdobycia nawet 900 zł premii!
Ostatnie dni promocji Banku Millennium. Do zdobycia nawet 900 zł premii!

Komentarze (7)

dodaj komentarz
wujjef
No naprawdę super żart, roznoszenie własnej śliny by inni ją smakowali.
mesten
Chłosta dla wandalizm? TAK TAK TAK
kaczyslaw_
Polskojęzyczni politycy nie przeżyliby tam nawet dnia. Po tym co robią w Polsce tam od razu dostaliby najwyższą karę.

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki