REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Politycy są podzieleni ws. polskiej tarczy antyrakietowej

2012-08-06 14:42
publikacja
2012-08-06 14:42
Dodaj Bankier.pl w Google
Politycy PO i SLD popierają prezydencką inicjatywę budowy tarczy antyrakietowej w Polsce. Bronisław Komorowski w wywiadzie dla tygodnika "Wprost" zaproponował ją rządowi. Dzięki niej Polska miałyby być zdolna do obrony swojego terytorium przed atakami z powietrza. Miałby to być element wspólnej tarczy krajów NATO.

Andrzej Halicki z PO przekonuje, że własny system bezpieczeństwa to zupełnie co innego niż amerykański system obrony przed rakietami bliskiego i średniego zasięgu. Polityk przypomniał, że tarcza antyrakietowa w poprzedniej postaci to amerykańska wizja, pieniądze i technologia, Polska miała udostępnić teren. Jednak według Andrzeja Halickiego, nie gwarantowałoby to bezpieczeństwa w naszym regionie. Zdaniem Halickiego, system tarczy antyrakietowej powinien być raczej systemem w ramach Paktu Północnoatlantyckiego. Jak dodał, wydaje się, że do tego dąży też NATO.

Tadeusz Iwiński z SLD chwali pomysł prezydenta. Polityk lewicy uważa, że koncepcja tarczy antyrakietowej, jaką lansował Gerorge W. Bush, była obarczona ryzykiem i technicznie niesprawdzona. Budziła bowiem zastrzeżenia nie tylko Rosji, ale też innych krajów Europy. "Było wiadomo, że Obama nie pójdzie tym tropem" - mówił Iwiński.

Tymczasem zdaniem Janusza Piechocińskiego z PSL, nie ma pieniędzy ani poparcia społecznego dla takiego projektu. "To ucieczka przed atakami, że jest mało aktywny w obszarze polityki środkowo-wschodniej" - tak o pomyśle Bronisława Komorowskiego mówi poseł ludowców. Według Janusza Piechocińskiego nie ma szans, by Polska sama wybudowała tarczę antyrakietową, bo nie ma możliwości ekonomicznych, ani przyzwolenia społecznego. Polacy chcą bowiem - mówił poseł - inwestycji w gospodarkę, infrastrukturę czy edukację, a nie w zbrojenia i kolejne misje wojskowe.

Podczas ostatniego szczytu NATO w Chicago sekretarz generalny Sojuszu ogłosił rozpoczęcie pierwszej fazy systemu obrony przeciwrakietowej. Docelowo elementy tego systemu mają znaleźć się w Polsce.



Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/Naukowicz/kawo/to/K.P.







Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Edward E. Nowak
TARCZA POLSKI


Pełniąc przez cztery lata funkcję prezesa Grupy BUMAR doskonale zdawałem sobie sprawę, że najważniejszy system obrony jaki jest Polsce potrzebny to nowoczesny system obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej. Dlatego zaproponowałem budowę projektu TARCZA POLSKI i osobiście kierowałem tym projektem w Grupie
TARCZA POLSKI


Pełniąc przez cztery lata funkcję prezesa Grupy BUMAR doskonale zdawałem sobie sprawę, że najważniejszy system obrony jaki jest Polsce potrzebny to nowoczesny system obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej. Dlatego zaproponowałem budowę projektu TARCZA POLSKI i osobiście kierowałem tym projektem w Grupie Bumar, we współpracy z wybitnymi fachowcami z naszej firmy, z polskiej armii oraz partnerami zagranicznymi.

Obecnie największym wyzwaniem dla naszego kraju i jego systemu obronności i bezpieczeństwa jest obrona powietrzna, bo to z powietrza mogą przyjść potencjalnie największe zagrożenia, zarówno o charakterze dużego konfliktu jak i lokalnego. Tymczasem systemy obrony przeciwlotniczej znajdujące się obecnie na wyposażeniu Wojska Polskiego pochodzą sprzed wielu lat i nie są w stanie sprostać wyzwaniom współczesnego pola walki. Nasz kraj zrobił duży wysiłek kupując nowoczesne samoloty ale dla stworzenia pełnego, spójnego systemu obrony powietrznej, musimy posiadać znakomitą zintegrowaną obronę przeciwlotniczą i antyrakietową o charakterze wielowarstwowym, zdolną do obrony ważnych obszarów i obiektów, także dla tych samolotów oraz zapewniając nam możliwość strategicznego działania.

Grupa Bumar od wielu lat prowadzi prace nad stworzeniem nowoczesnego systemu obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej. W ostatnich latach zintensyfikowaliśmy te prace, tworząc systemowe, wielowarstwowe rozwiązanie nazwane przez nas „TARCZĄ POLSKI”. System ten, w swoich założeniach ma za zadanie osiągnąć przez Polskę zdolność do zapewnienia całkowitej ochrony i obrony w warunkach każdego konfliktu , przy różnorodnych zagrożeniach z powietrza jakie są nam znane współcześnie a więc przykładowo, zarówno przed atakiem taktycznymi rakietami balistycznymi, bardzo groźnymi rakietami manewrującymi, czy bezpilotowymi statkami powietrznymi. Nasza Tarcza ma zapewniać ochronę w warunkach konfliktu o dużym nasileniu jak i przed coraz powszechniejszymi zagrożeniami niesymetrycznymi, np. atakiem terrorystycznym, kryminalnym lub podobnym. Musi być ona zdolna do przechwycenia i zniszczenia równocześnie atakujących, z różnych stron bardzo licznych środków napadu ale także, pojedynczych, małych i trudno wykrywalnych obiektów. Przy tym wszystkim system musi działać racjonalnie, czyli używać środków obrony adekwatnych do użytych narzędzi ataku.
Wielowarstwowy charakter naszego rozwiązania oznacza, że zamierzamy budować system o zasięgu bardzo krótkim, krótkim i średnim. Jego modułowość i założona mobilność powoduje, że możemy go rozwijać w różnych konfiguracjach a także zmieniać jego dyslokację, utrudniając wykrycie oraz przystosowując do zmieniających się uwarunkowań. Ta cecha ma także istotne znaczenie przy oferowaniu go innym krajom gdyż pozwala niejako „uszyć narodowy system tarczy” specyficzny dla danego kraju, w tym także z wykorzystaniem posiadanych przez niego środków operacyjnych, technicznych i gospodarczych.
„Tarcza Polski” z samej swej istoty zakłada ścisłą integrację i współdziałanie z systemem obrony przeciwrakietowej NATO i może stanowić jego element, szczególnie w obszarze obrony przed atakami pociskami balistycznymi.

Nasz system musi nam zapewniać niezbędną suwerenność, tzn. możliwość podjęcia bezzwłocznej odpowiedzi, powinien nam gwarantować niezależność w sensie technologicznym, konstrukcyjnym czyli swobodnego wytwarzania i rozwoju. Powinniśmy także posiadać prawo do swobodnego oferowania opracowanego systemu dla innych zaprzyjaźnionych państw.

Projekt „Tarcza Polski” jest przykładem udanej, partnerskiej i wieloletniej już współpracy pomiędzy polskimi przedsiębiorstwami i uznanym europejskim koncernem MBDA. Połączenie zaawansowanych technologicznie polskich systemów dowodzenia i radiolokacji z najnowocześniejszymi obecnie technologiami rakietowymi jakimi dysponuje MBDA, gwarantują najwyższy stopień zaawansowania technologicznego systemu obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej mającego chronić polskie niebo przed potencjalnymi zagrożeniami z powietrza. Co więcej ta współpraca zakłada bardzo duży udział naszych rodzimych rozwiązań oraz znaczącą polonizację elementów systemu.

Podczas wielu narad NATO powtarza się postulat większego zaangażowania krajów europejskich w tworzenie systemu bezpieczeństwa i obrony. Na jednym z ostatnich szczytów w Lizbonie stwierdzono, że sojuszniczy system obrony przeciwrakietowej powinien być budowany na bazie narodowych systemów przeciwlotniczych i antyrakietowych poszczególnych państw członkowskich. Propozycja Bumar – MBDA wydaje się być znakomitą odpowiedzią na taki postulat.
Z drugiej zaś strony, jest oczywiste, że powinniśmy dążyć do integracji rozwiązań, unifikacji, poszukiwać synergii w ramach państw NATO. Ponieważ projektem Tarczy interesuje się wiele państw europejskich, w tym nasi sąsiedzi z Europy Środkowej, istniej tutaj znaczący potencjał rozwoju i współpracy.

Projekt obrony powietrznej Polski, nie jest rozwiązaniem tanim. Przypomnijmy, że kupno kilkudziesięciu samolotów F16 kosztowało nas 0,5 % PKB przez wiele lat.
Każdy system obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej będzie nie mniej drogi i będzie musiał być budowany wiele lat. Nie powinniśmy jednak dać się zwieść „prostym, tanim pomysłom” modernizacyjnym, bo to one kosztują najwięcej, niczego nie rozwiązując, podtrzymują stan prowizorki, tworząc ułudę bezpieczeństwa.

Nie ma ważniejszego zadania w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa państwa polskiego obecnie, jak zbudowanie systemu obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej dlatego powinniśmy zdecydować się na stworzenie rozwiązania systemowego, zapewniając jego wieloletnie finansowanie i budowę systemu, w pełnej integracji z rozwiązaniami NATO a przy tym systemu suwerennego, w przeważającej mierze opartego na polskich rozwiązaniach, budowanego w polskich firmach i centrach innowacyjności z udziałem partnerów z zaprzyjaźnionych państw Unii Europejskiej oraz NATO.

Dziękuje Panu Prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu za tak zdecydowaną inicjatywę w tym zakresie.

Edward E. Nowak
b. Prezes Bumaru
~adrianradom
projekt tarczy przewiduje współprace polskiego przemysłu z europejskim bądź amerykańskim
to co may z naszych zakładów radary systemy dowodzenia systemy krótkiego zasięgu będzie od nas resztę spolonizujemy.
Także miejsc pracy i korzyści dla gospodarki będzie więcej niż z kolejnych urzędów gdzie pracuje rodzinka
projekt tarczy przewiduje współprace polskiego przemysłu z europejskim bądź amerykańskim
to co may z naszych zakładów radary systemy dowodzenia systemy krótkiego zasięgu będzie od nas resztę spolonizujemy.
Także miejsc pracy i korzyści dla gospodarki będzie więcej niż z kolejnych urzędów gdzie pracuje rodzinka piechocińskiego

Powiązane: NATO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki