REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Politolog: Trzaskowski jest bliżej nominacji na kandydata PO na prezydenta

2024-11-09 07:21
publikacja
2024-11-09 07:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Rafał Trzaskowski jest bliżej nominacji na kandydata PO na prezydenta, byłbym zdumiony, gdyby wybrano inny wariant - podkreślił w rozmowie z PAP politolog, prof. UW Rafał Chwedoruk. W jego ocenie kandydatura szefa MSZ Radosława Sikorskiego jest dużo mniej prawdopodobna.

Politolog: Trzaskowski jest bliżej nominacji na kandydata PO na prezydenta
Politolog: Trzaskowski jest bliżej nominacji na kandydata PO na prezydenta
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Prof. Chwedoruk, pytany o to, kto w dobie wyboru Donalda Trumpa na prezydenta USA ma większe szanse na zostanie kandydatem PO na prezydenta, powiedział, że jeśli Rafał Trzaskowski śledził notowania amerykańskich bukmacherów, to "przez ostatnie tygodnie mógł spać spokojnie, czego nie można powiedzieć o szefie MSZ Radosławie Sikorskim".

"Byłbym zdumiony innym wariantem niż Trzaskowski, który wydaje się być bliżej nominacji. On przy swojej mniejszej wyrazistości, nieuwikłaniu w konflikty personalne, niekomentowaniu w jednoznaczny sposób amerykańskiej rzeczywistości ma po prostu +mniejszy bagaż+, z którym miałby wyruszyć w swoją pierwszą prezydencką podróż za ocean" - ocenił politolog.

Jego zdaniem otoczenie Trzaskowskiego może spać spokojnie, gdyż "wcześniej odrobiło lekcję". Chwedoruk podkreślił, że dziś mało kto pamięta, że na pierwszej edycji Campusu Polska Przyszłości jednym z uczestniczących w nim podmiotów był International Republican Institute - jeden z głównych think tanków republikańskich w USA. Jak zauważył, na czele IRI stoi dwóch senatorów, którzy są najbardziej zagorzałymi trumpistami - Dan Sullivan i Tom Cotton.

"Ktoś u Trzaskowskiego brał pod uwagę możliwości rozwoju sytuacji w różnych kierunkach, nie stawiał wszystkiego na jedną kartę i nie udzielał nieodpowiedzialnych wypowiedzi publicznie" - zauważył ekspert.

Wakacje na giełdzie

Prof. Chwedoruk powiedział, że trudno mu sobie wyobrazić, by na dłuższą metę Sikorski mógł pełnić funkcję szefa MSZ w Polsce, w kraju tak silnie proamerykańskim i uwikłanym w tamtejszą politykę.

Zauważył, że będzie on musiał się tłumaczyć m.in. z bardzo krytycznych wobec Trumpa słów swojej żony Anne Applebaum, a w trakcie kampanii wyborczej z pomysłów zestrzeliwania rosyjskich rakiet nad Ukrainą czy legionu ukraińskiego. Z tych powodów, zdaniem politologa, kandydatura Sikorskiego jest dużo mniej prawdopodobna.

"PO ma poważny zgryz ws. kandydata na prezydenta"

PO ma poważny zgryz ws. wyboru kandydata na prezydenta. Bardziej prawdopodobne jest wystawienie Rafała Trzaskowskiego, biorąc pod uwagę rzeczy, którymi kandydat PiS mógłby zaatakować Radosława Sikorskiego - uważa socjolog prof. Jarosław Flis.

Zapytany przez PAP, czy zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA może mieć wpływ na wybór kandydata PO na prezydenta w przyszłorocznych wyborach, prof. Flis odpowiedział, że jest tu "skomplikowany układ zależności", w którym zarówno szef MSZ Radosław Sikorski, jak i prezydent stolicy Rafał Trzaskowski mają wiele mocnych atutów, jak i poważnych słabości. "Na pewno Platforma ma poważny zgryz" - ocenił.

Jego zdaniem, Trzaskowski nadal jest bardziej prawdopodobnym kandydatem. Na niekorzyść Sikorskiego - zaznaczył - działają jego kontrowersyjne wypowiedzi, niepochlebne słowa jego żony Anne Applebaum o Trumpie, czy fakt, że jego syn jest żołnierzem amerykańskiej armii, w co potencjalnie mógłby uderzyć kontrkandydat z PiS-u. "Chodzi o to za co można zaatakować kandydata i czym może on do siebie zrazić ludzi" - powiedział prof. Flis.

Politolog zaznaczył, że nikt dokładnie nie zbadał w jakim stopniu da się wykorzystać tego typu rzeczy, bo jak pokazało wiele przykładów - nawet najlepszy temat można przegrzać tak, jak to zrobiło PiS, strasząc Donaldem Tuskiem przed zeszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. "Tusk nie jest gwiazdą zaufania społecznego, ale zrobienie z niego chłopca do bicia okazało się, że to zła taktyka i zyskał na tym Szymon Hołownia" - powiedział.

Według prof. Flisa "wybory prezydenckie w Polsce są jednym wielkim nieporozumieniem", w którym dochodzi do wyboru osoby, która "zachowuje się jak pasażer jadącego samochodu, która nie ma możliwości kierowania, a może jedynie zaciągnąć hamulec ręczny".

"W narodowej, najbardziej brutalnej, konfrontacyjnej metodzie jaką ludzkość wymyśliła w przypadku wybierania jednej osoby, wybieramy kogoś, kto ma zerowe kompetencje" - stwierdził.

Rozmawiał Adrian Kowarzyk

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
klimaciarz
Według CBOS 88,8% Polaków deklaruję przywiązanie do wiary katolickiej. Jeżeli w Polsce, prezydentem zostanie człowiek, który oficjalnie wytoczył walkę z krzyżem, tym samym, będąc zwolennikiem palenia chanuki, to winni będą sami Polacy.
moravietz
Polacy -narod z masową shizofrenią.
vacarius odpowiada moravietz
A ilu z tych 88,8% wierzących chodzi do kościoła w każdą niedziel? Ilu pości w każdy piątek? Ilu nie uprawia seksu przed ślubem ani z prezerwatywą czy inną formą specjalnego unikania prokreakcji?
vacarius odpowiada vacarius
To czy jesteś katolikiem ma zależąc od tego na kogo głosujesz a nie od tego czy żyjesz jak katolik?
klimaciarz odpowiada vacarius
Strasznie filozoficznie do tego podszedłeś. Napisałem jedynie, że "88,8% Polaków deklaruję przynależność do wiary katolickiej", więc oczywistym powinno być, większe przywiązanie tych ludzi, do krzyża, niż do chanuki. To, co Polacy robią z taką deklaracją, jest ich prywatną sprawą. Podałem jedynie fakt samej Strasznie filozoficznie do tego podszedłeś. Napisałem jedynie, że "88,8% Polaków deklaruję przynależność do wiary katolickiej", więc oczywistym powinno być, większe przywiązanie tych ludzi, do krzyża, niż do chanuki. To, co Polacy robią z taką deklaracją, jest ich prywatną sprawą. Podałem jedynie fakt samej deklaracji.
simonsoft8 odpowiada klimaciarz
kolej się zgadzać. nie trzeba uwagać
qwertas
Wygrana Trumpa oznacza, że Polacy nie mogą w związku z napięciem na wschodnich granicach wybrać prezydenta z PO, które tak mocno krytykował Donalda Trumpa. Prezydent z PISu jest gwarantem spokoju i wsparcia USA. Prezydent z PO sprawi, że Trump nam nie pomoże jeśli Rosja zaatakuje.
samsza
Nie róbcie mu krzywdy, takiego dzieciucha wysyłać na rozmowy z Trumpem, Xi czy Putinem ?
Zabawy w piaskownicy czy tęczę są już passe, teraz są poważne rozmowy na świecie.
samsza
Stare metody działania, czarowanie urokiem bez odpowiedzi na problemy, to wszystko odchodzi w przeszłość. Bo rzeczywistość się upomina o swoje. Tu przykład swobodnego dyzia, niedługo odejdzie...

https://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artykuly/9427866,na-kanadyjczykow-urok-trudeau-juz-nie-dziala-liberalowie-moga-przeg.html
simonsoft8 odpowiada samsza
nowo przybyło. polityk ma zadanie. nie trzeba uwagać

Powiązane: Rafał Trzaskowski

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki