Polimex-Mostostal nadal prowadzi rozmowy z wierzycielem, który nie wyraził zgody na aneks mający na celu m.in. rozłożenie na raty płatności umownych odsetek przez spółkę. Jest realna szansa, że porozumienie w tej sprawie zostanie osiągnięte do końca tygodnia - poinformował PAP Robert Bednarski wiceprezes Polimeksu.
"Rozmowy nadal się toczą. Jest realna szansa na osiągnięcie porozumienia w krótkim terminie - tj. w tym tygodniu" - powiedział PAP Bednarski.
"Przypominam, iż odsetki to tylko jeden z elementów aneksu, obejmuje on także inne, bardzo istotne dla spółki inicjatywy wspomagające płynność finansową i ułatwiające zarządzanie tą płynnością" - dodał.
W sobotę Polimex poinformował, że nie spłacił w terminie do 28 czerwca całości odsetek od kredytów, obligacji i roszczeń zwrotnych z tytułu wypłat z gwarancji wystawionych przez banki i tym samym Polimex Mostostal naruszył warunki umowy z grudnia 2012 roku zawartej pomiędzy spółką a bankami kredytującymi i obligatariuszami.

W poniedziałkowym komunikacie spółka podała, że jeden z wierzycieli spółki nie podpisał w wymaganym terminie aneksu do porozumienia, w związku z czym dokument nie wszedł w życie. Celem aneksu było, między innymi, wyrażenie przez wierzycieli zgody na rozłożenie na miesięczne raty płatności umownych odsetek. Aneks został podpisany przez spółkę i jej spółki zależne, oraz 30 z 31 wierzycieli będących stronami umowy.
Bednarski poinformował, że wartość wymaganych odsetek to 23 mln zł, a brak środków na ich spłatę wynikał m.in. z konieczności finansowania działalności operacyjnej oraz istotnej redukcji zobowiązań spółki.
"Chodzi o odsetki za okres pół roku, których łączna kwota wynosi 23 mln zł. Spółka przeznacza pozyskane środki na działalność operacyjną - pamiętajmy bowiem, iż straty wykazane w sprawozdaniu finansowym za 2012 rok muszą w pewnej części przełożyć się na przepływy finansowe w latach 2013 i 2014. Polimex-Mostostal dokonał również bardzo istotnej redukcji zobowiązań handlowych w stosunku do ich poziomu z końca 2012 roku" - powiedział.
"Główne źródło środków - tj. zbycia aktywów z mniej istotnych obszarów działalności oraz nieruchomości uległy opóźnieniu. Z powodów rynkowych musieliśmy również odłożyć w czasie zaplanowaną na początek drugiego kwartału emisję akcji z prawem poboru - stąd konieczność rozłożenia w czasie płatności odsetkowych" - dodał.
Konsekwencją braku zgody na aneks ze strony wierzyciela może być postawienie zobowiązań spółki w stan wymagalności.
"Jak informowaliśmy w komunikacie bieżącym umowa może zostać wypowiedziana przez każdego z wierzycieli, co w takim przypadku będzie skutkować postawieniem wierzytelności spółki w stan wymagalności. Taki scenariusz jednak nie zaistniał i jak już wspominałem, jest wola zawarcia porozumienia" - powiedział Bednarski.
Pod koniec lipca ARP będzie mogła objąć akcje Polimeksu z przysługujących jej warrantów po cenie zbliżonej do rynkowej.
Wiceprezes Polimeksu zapytany, czy są już jakieś uzgodnienia w tej kwestii powiedział:
"Objęcie warrantów pozostaje w gestii Agencji Rozwoju Przemysłu, która uważnie przygląda się ustaleniom pomiędzy spółką a wierzycielami finansowymi. Ostatnie załamanie kursu wywołane przede wszystkim dopuszczeniem do obrotu akcji objętych przez obligatariuszy, część z nich to fundusze inwestujące w obligacje i na rynku pieniężnym, które musiały jak najszybciej pozbyć się akcji, stawia pod znakiem zapytania cenę konwersji warrantów na akcje spółki".(PAP)
gsu/ osz/





























































