Złodzieje skanują kody do aut "bezkluczykowych"

Zielonogórscy policjanci mieli w minionych tygodniach kilka zgłoszeń o usiłowaniu kradzieży tzw. bezkluczykowych samochodów. Apelują, by zabezpieczyć takie mechanizmy przed złodziejami skanującymi zawarty w nich kod – poinformowała w czwartek Małgorzata Barska z zielonogórskiej policji.

(fot. SZYMON LASZEWSKI / FORUM)

Chodzi o coraz częściej stosowane przez producentów samochodów kluczyki otwierające auta drogą radiową samoczynnie, kiedy są w określonej odległości od pojazdu. Także by uruchomić silnik, nie trzeba takiego kluczyka wkładać do stacyjki, lecz jedynie nacisnąć przycisk "start".

"Te nowinki techniczne ułatwiają nam życie, ale i narażają na kłopoty. To właśnie sygnał kluczyka najpierw zdobywają złodzieje, żeby potem szybko otworzyć samochód i ukraść go" – powiedziała Barska.

Dodała, że takie kluczyki należy zabezpieczać przed możliwością zeskanowania sygnału, by zminimalizować ryzyko jego przechwycenia. Kluczyk należy odkładać z daleka od okien i drzwi, można go wkładać do metalowego pudełka, które zakłóci sygnał. Są także na rynku specjalne pokrowce wyłożone wewnątrz metalową folią uniemożliwiają zeskanowanie sygnału.

"Kluczyk w takim pokrowcu powinniśmy trzymać zawsze, kiedy parkujemy gdzieś poza domem i np. będziemy w dużym skupisku ludzi. Takie samo etui możemy kupić na płatniczą kartę zbliżeniową, którą również złodzieje mogą zeskanować bez zwracania uwagi właściciela" - wyjaśniła policjantka.

Przestępcy przy pomocy specjalnych skanerów namierzają sygnał kluczyka, kopiują go, a potem w pobliżu samochodu wysyłają ze swojego urządzenia sygnał otwierający auto. Zeskanować kod kluczyka można z kieszeni właściciela lub nawet przez drzwi domu.

"Taki skaner wyłapuje sygnał z kilku metrów. Samochód zaś często pozostaje zaparkowany na podjeździe zamiast w garażu – wtedy złodziejowi potrzeba już tylko kilku sekund na odjechanie" – zaznaczyła Barska.

Autor: Marcin Rynkiewicz

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 8 specjalnie_zarejstrowany1

Ale ukradli czy usilowali? Bo jak im sie nie udalo to jakie ryzyko jest w tych "nowych systemach"? Ze beda ludzie chcieli ukrasc Ci auto? No jak nie chcemy takiego ryzyka to musimy sobie kupic uzywana Octavie z 2005 roku.

! Odpowiedz
1 10 marek11311

Dlaczego wymyślone bezdotykowe systemy - dla oszczędności - obniżenie kosztów, zwiększenia niezawodności, przyspieszenia procesów kupowania, zwiększenia powtarzalności działania. Ale tutaj zapomniano o bezpieczeństwie użytkownika końcowego. Karty płatnicze bezdotykowe - kradzież na odległość, samochody - możliwa kradzież. Gdzie analiza ryzyka po stronie producentów? Gdzie wprowadzenie mechanizmów zabezpieczających przed takimi zdarzeniami?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 zenonn

Przygotowanie do zdalnej blokady.
Narazisz się lokalnemu władcy stracisz możliwość egzystencji.
Demolition Man
Doktor- twórca społeczeństwa: Bądź pozdrowiony
Spartan: Bądź pierd...

! Odpowiedz
17 15 johny11palcow

Zlodzieje sa potrzebni dla policji,sami nie robia tych skanerow kupuja je w innych krajach .bez nich policja zanudzilaby sie na smierc .

! Odpowiedz
34 51 django

Dlaczego tych co kradną samochody nazywa się złodziejami, a tych co kradną miliardy prezydentami i premierami?

! Odpowiedz
7 20 sloneczkodzg

Masz w 100% rację . POprzedni rząd zajumał 260 mld zł. i cicho sza .

! Odpowiedz
5 16 eagleeye

W weekend miałem wlaśnie jechać do Zielonej Góry ale z racji iż mam auto z kluczykiem bezdotykowym sorry ale "odpuszczam".

! Odpowiedz
8 24 najmadrzejszy

Ja mam dodatkowy immobilizer, sam zalozylem, mimo ze dealer straszyl gwarancja. Ale po co mi gwarancja na skradzione auto, wiec zamonotowalem.

! Odpowiedz
13 16 cowabunga

metoda "na walizkę" - nic odkrywczego znana od 2011 roku - . Wystarczy sobie zakłócacz zbudować z arduino na youtube jest mnóstwo informacji wystarczy poszukać "car key jammer". Kosztuje 10zł

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne