Obroty firm faktoringowych zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów w 2015 r. znów odnotowały dwucyfrowy wzrost i wyniosły 134 mld zł. Łączne obroty wszystkich firm faktoringowych szacowane są na poziomie ok. 155 mld zł. Branży nie straszny jest kryzys, chociaż przedstawiciele PZF potwierdzają, że na skutek wprowadzenia podatku bankowego, ceny usług najprawdopodobniej wzrosną.


Faktorzy Polskiego Związku Faktorów odnotowali na koniec 2015 r. obroty o łącznej wartości 134,33 mld zł. W porównaniu do analogicznego okresu z ubiegłego roku jest to wzrost o 17,38%. Polski faktoring jest nadal w bardzo dobrej kondycji - potwierdza to utrzymująca się dwucyfrowa dynamika wzrostu. Z tego na faktoring krajowy przypada 103 mld zł.
Obroty w ramach faktoringu pełnego wyniosły 67,5 mld zł i jest to wyraźny wzrost wobec 2014 r., kiedy wynosiły one 53,6 mld zł. Udział faktoringu pełnego w ogólnych obrotach zwiększył się z 47% do 50%.
Przeczytaj także
Najwięksi faktorzy zrzeszeni w PZF pod względem obrotów to ING CF (18,9 mld), Raiffeisen Polbank (17,7 mld zł) oraz BZ WBK Faktor (17 mld zł).
ReklamaZobacz także
Obecnie z usług firm zrzeszonych w PZF korzysta 7095 klientów (wobec 6314 na koniec 2014 roku). Są to m.in. przedsiębiorstwa z branży stalowej, paliwowej, motoryzacyjnej i spożywczej (eksportowe). Wiele z nich jest notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych. Faktorzy sięgają po coraz mniejsze faktury, o czym świadczy 2,5% spadek średniej wartości faktury przedstawianej do wykupu. Wyniosła ona niewiele ponad 20 tysięcy złotych. W 2015 r. do wykupu złożono o 20% więcej faktur o mniejszej wartości, co wpłynęło na spadek średniej. To sygnał dla mniejszych przedsiębiorstw, że również mogą korzystać z usług firm faktoringowych.
Podatek bankowy uderzy w branżę faktoringową?
W Polsce jest ok. 100 tys. firm wystawiających faktury z odroczonym terminem płatności. Penetracja rynku w Polsce jest wysoka (ok. 8% PKB), ale wciąż jest duży obszar do wzrostu.
Przedstawiciele PZF podkreślają, że w 2016 r. trudno będzie utrzymać dwucyfrowy wzrost. Raczej na pewno wzrosną też usługi firm faktoringowych, m.in. na skutek wprowadzenia podatku bankowego. Wielu faktorów jest bezpośrednio powiązanych z bankami, pozostali w znacznym stopniu finansują wykup za pośrednictwem kredytów bankowych, które z powodu nowych regulacji będą droższe. Trudno przewidzieć, jakie będzie miało to przełożenie na ceny usług faktoringowych, ale Dariusz Steć - Przewodniczący Komitetu Wykonawczego PZF - stwierdził, że raczej nie powinniśmy spodziewać się „tylko kosmetycznych zmian.
Przeczytaj także
Jednocześnie PZF wskazuje, że paradoksalnie, podatek bankowy może zwiększyć zainteresowanie firm faktoringiem – skoro kredyty będą trudniej dostępne, to faktoring może okazać się optymalnym źródłem finansowania działalności bieżącej przedsiębiorstw.
Koniunktura na rynku kapitałowym też ma znaczenie. Gorsze notowania zniechęcają do debiutów na giełdzie, czyli pozyskiwania finansowania. Alternatywą może być korzystanie z usług faktorów. Jeśli chodzi o przedsiębiorstwa już notowane na parkiecie (największe spółki na GPW korzystają z usług faktorów), to faktoring pozytywnie wpływa na kształtowanie się i odbiór ich bilansu przez inwestorów.
Podatek nie uderzy w klientów banków? Bzdura!

W bankach ruszyła lawina podwyżek opłat, marż i prowizji. W ten sposób banki będą chciały przynajmniej częściowo przerzucić koszty na klientów detalicznych i przedsiębiorców. To taktyka stara jak świat i w dużym błędzie jest ten, kto uważa że wprowadzenie podatku nie dotknie klientów banków - pisze Wojciech Boczoń.




























































