Podczas piątkowej sesji giełdy NYMEX kontrakt na baryłkę ropy podrożał o 0,48 USD do 61,84 USD.
Dziś rano w obrocie elektronicznym ropa znów lekko podrożała - jej cena wzrosła o 8 centów do 61,92 USD za baryłkę.
Ropa naftowa jest obecnie o ponado 13% tańsza niż 30 sierpnia - za baryłkę trzeba było wtedy zapłacić rekordowe 70,85 USD.
Rynek uspokoiły ostatnio oświadczenia analityków o widocznych symptomach obniżenia popytu na ropę. Jest to normalne w październiku, który oddziela sezon letni od zimowego. Zapotrzebowanie na ropę i jej destylaty rośnie z reguły dopiero w listopadzie, kiedy to na półkuli północnej rozpoczyna się zima i rośnie zużycie oleju opałowego.
Według amerykańskiego Departamentu Energii zużycie paliwa w USA spadło we wrześniu o 3% w porównaniu do analogicznego okresu w roku 2004. Eksperci twierdzą, że zjawisko to wywołały m. in. rekordowe ceny i spowolnienie wzrostu gospodarczego po ataku huraganów na Zatokę Meksykańską.
BaP




























































