REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Po tych kierunkach studiów zarobisz najwięcej. Nowy raport ELA

Marcin Kaźmierczak2023-06-12 10:31redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-06-12 10:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Tylko jeden kierunek niezwiązany bezpośrednio z IT znalazł się w pierwszej dziesiątce kierunków gwarantujących najwyższe zarobki tuż po zakończeniu studiów – wynika z najnowszej edycji raportu „Ekonomiczne losy absolwentów”.

Po tych kierunkach studiów zarobisz najwięcej. Nowy raport ELA
Po tych kierunkach studiów zarobisz najwięcej. Nowy raport ELA
fot. Anna Nass / / Shutterstock

Ósma edycja badania ekonomicznych losów absolwentów skupiła się na osobach, które ukończyły studia w 2021 r. Zgodnie z raportem, najwięcej po studiach zarabiają absolwenci informatyki drugiego stopnia na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracę znajdowali średnio w 1,5 miesiąca, a w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu otrzymywali średnio 15,5 tys. zł brutto.

Najwyższe zarobki w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu II stopnia [w zł]

Kierunek

Uczelnia

Średnie zarobki brutto

Informatyka

Uniwersytet Wrocławski

15 495,98

Informatyka

Uniwersytet Warszawski

11 947,76

Informatyka

Politechnika Gdańska

11 830,69

Teleinformatyka

Akademia Górniczo-Hutnicza

11 519,56

Informatyka

Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych

11 259,21

Informatyka stosowana

Akademia Górniczo-Hutnicza

10 995,63

Informatyka

Akademia Górniczo-Hutnicza

10 75486

Finanse i rachunkowość

Szkoła Główna Handlowa

10 661,26

Elektronika i telekomunikacja

Akademia Górniczo-Hutnicza

10 445,42

Informatyka

Politechnika Wrocławska

10 421,92

Źródło: Ekonomiczne Losy Absolwentów

Na drugim miejscu w rankingu płac uplasowała się informatyka, ale na Uniwersytecie Warszawskim (średnio blisko 12 tys. zł brutto). Na podium znalazła się jeszcze informatyka na Politechnice Gdańskiej (średnio 11,8 tys. zł brutto) oraz teleinformatyka na Akademii Górniczo-Hutniczej (średnio 11,5 tys. zł brutto).

W czołowej dziesiątce znalazł się jeden kierunek związany z ekonomią – finanse i rachunkowość drugiego stopnia. Studenci kończący ten kierunek w Szkole Głównej Handlowej mogli liczyć w pierwszym roku po odebraniu dyplomu średnio na 10,6 tys. zł brutto.

W przypadku studiów niestacjonarnych najwięcej (średnio 20,8 tys. zł) w pierwszym roku po odebraniu dyplomu zarabiali absolwenci studiów magisterskich MBA na wrocławskim Uniwersytecie Ekonomicznym.

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Itaka buduje nowe filary biznesu. Hotele i linia lotnicza mają poprawić rentowność
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (37)

dodaj komentarz
serdeli
Ojojoj, ale sie dyskusja wywiazala. Czy warto isc na studia? Oczywiscie ze warto. Korzystac z okazji, bo potem zona, dzieci i nie ma czasu na nic. Samemu mozna sie pewnych rzeczy nauczyc, ale to zwykle zajmuje wiecej czasu i wysilku. Zycze zeby wszyscy specjalisci zarabiali zgodnie ze swoimi oczekiwaniami. Ojojoj, ale sie dyskusja wywiazala. Czy warto isc na studia? Oczywiscie ze warto. Korzystac z okazji, bo potem zona, dzieci i nie ma czasu na nic. Samemu mozna sie pewnych rzeczy nauczyc, ale to zwykle zajmuje wiecej czasu i wysilku. Zycze zeby wszyscy specjalisci zarabiali zgodnie ze swoimi oczekiwaniami. Pozdrawiam.
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
No własnie nie dajcie się oszukać gadaniu ze studia się do niczego w życiu nie przydają i wystarczy kurs z sieci i już sie pozjadało wszystko rozumy na osiedlu i Bill Gates sam dzwoni. Bo przez te 5 lat to naprawde miliony zarobią w tym czasie wiec po co studiować.. No sami posłuchajcie tych argumentów dresa spod żabki czemu on poszedł No własnie nie dajcie się oszukać gadaniu ze studia się do niczego w życiu nie przydają i wystarczy kurs z sieci i już sie pozjadało wszystko rozumy na osiedlu i Bill Gates sam dzwoni. Bo przez te 5 lat to naprawde miliony zarobią w tym czasie wiec po co studiować.. No sami posłuchajcie tych argumentów dresa spod żabki czemu on poszedł na budowe a nie na studia.
hfjdj odpowiada stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Jak to było? "analiza spektralna widma" ?
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba odpowiada hfjdj
Tak, tak to własnie dokładnie było że "studia nic nie dają". A potem pozostaje takim "kowalom własnego losu bez szkoły" czepianie się słówek i zaklinanie rzeczywistości, ze ich ktoś do Googlea moze bez szkoły przyjmie i jeszcze może uczyni szefem, przełożonym wykształconego człowieka. XD No ale co oni przez te Tak, tak to własnie dokładnie było że "studia nic nie dają". A potem pozostaje takim "kowalom własnego losu bez szkoły" czepianie się słówek i zaklinanie rzeczywistości, ze ich ktoś do Googlea moze bez szkoły przyjmie i jeszcze może uczyni szefem, przełożonym wykształconego człowieka. XD No ale co oni przez te 5 lat u Janusza zarobili i się z YT nauczyli podczas gdy frajerzy na studiach czas tracili to ich! XD
bha
NIBY szczególnie na samym zawodowym początku i oczywiście w wygodnych wielu rynkowych obiecankach cacankach i gruszkach na wierzbie.
monuz
Najwyższe zarobki w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu (dotyczy kilku osób, najczęściej dzieci prezesa firmy) - a teraz jeszcze zarobki średnie, czyli te sumy podzielone przez 5
takitamzdaleka
A wszystko zależy i tak od tego, co pracę daje, jaki ma budżet na pracowników, na ile wycenia ich wartość dodaną...
Jeśli elektryk lub nauczyciel lub ktokolwiek - nawet filozof - będzie w oczach pracodawcy oceniany iż z wydanych 20 tys na jego pensję uzyska korzyść, to każdy z wymienionych pracowników będzie mógł tyle zarabiać.
A wszystko zależy i tak od tego, co pracę daje, jaki ma budżet na pracowników, na ile wycenia ich wartość dodaną...
Jeśli elektryk lub nauczyciel lub ktokolwiek - nawet filozof - będzie w oczach pracodawcy oceniany iż z wydanych 20 tys na jego pensję uzyska korzyść, to każdy z wymienionych pracowników będzie mógł tyle zarabiać.
Akurat w obecnym czasie, czasie rozwoju IT - potrzeba takich ludzi, co przekłada się na konkurencyjność i zabieganie o pracowników, którzy coś w tym umieją. Ale tak samo - dobry budowlaniec, dobry krawiec, dobry lekarz, nauczyciel czy inny absolwent studiów - też może liczyć na dobre zarobki. Owszem - skąd u świeżych absolwentów doświadczenie, za które ktoś będzie chciał ich zatrudnić za ponadprzeciętne wynagrodzenie? To się okaże z czasem... później przyjdzie na niedobór w innych dziedzinach i tam będzie można coś zarobić, będzie inne top 10. Na razie jest tak, a do przyszłych studentów należy obstawianie tego, co może być przydatne za 5-10 lat... Mimo to - elektryk, hydraulik, tynkarz, glazurnik, itd. też są w cenie, bo dom sam się nie postawi, a w domku z minecrafta za bardzo mieszkać się nie da, nie mówiąc już, że to tylko strata czasu...

Uważam więc, że taki ranking to bardziej reklama, niż rzeczywistość. A przyszłym studentom, lub absolwentom - polecam zważyć na ile jesteście potrzebni, na ile warte są wasze umiejętności, na ile rynek jest w stanie wydać na wasze umiejętności... może dużo, a może właściwie nic... szczególnie, że mistrzów youtuberów, tiktokerów, minecrafterów i ogólnie graczy i po rno oglądaczy jest obecnie na pęczki, a ludzi z klasą, ogładą, praktycznym podejściem i wykazujących się odpowiedzialnością za siebie, otoczenie i wiedzę - jakby coraz mniej...

Rodzice - gońcie swoje dzieci do działań, nawet jeśli ktoś wam powie, że to opresja, to nie dajcie się na to nabrać... chyba, że chcecie mieć kalekie pociechy i absolwentów IT, którzy mimo iż są z UWr to ledwo załapują się na minimalną krajową...

Pozdrawiam
maxykaz
Zarobisz jak sie sam nauczysz. Poziom nauczania w szkołach w tym kraju jest słaby. Wiecej nauczysz sie z Youtube niż z chodzenia na studia.
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Kiedyś jeszcze poprzednie pokolenie samouków próbkowało się przynajmniej nieudolnie z książek czegoś nauczyc. Obecne pokolenie samouków jest jeszcze lepsze bo myśli ze obejrzy pare filmików na YT i się programowania w poł roku nauczy przepisując kod z sieci. :) Sorry maksiu ze się do żadnej szkoły technicznej nie dostałeś Ale w ten Kiedyś jeszcze poprzednie pokolenie samouków próbkowało się przynajmniej nieudolnie z książek czegoś nauczyc. Obecne pokolenie samouków jest jeszcze lepsze bo myśli ze obejrzy pare filmików na YT i się programowania w poł roku nauczy przepisując kod z sieci. :) Sorry maksiu ze się do żadnej szkoły technicznej nie dostałeś Ale w ten sposób programistom nie zostaniesz
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
NIE MA ŻADNEJ DROGI NA SKRÓTY DLA LENIWYCH DO "BOGACTWA W IT" ONO ISTNIEJE TYLKO W WASZYCH GŁOWACH LENIUCHY I REKLAMACH BOOTCAMPÓW KTÓRYMI WYŁUDZAJĄ OD WAS I WASZYCH RODZICÓW PIENIĄDZE.

IT DREAM NIE ISTENIEJE TAK NA PRAWDĘ, TYLKO WIELE LAT CIĘŻKIEJ PRACY NA STUDIACH

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki