Płatności będą bezpieczniejsze – wchodzą nowe przepisy

analityk Bankier.pl

Limit odpowiedzialności posiadacza za transakcje dokonane skradzioną kartą spadnie do równowartości 50 euro – to jedna z nowości wprowadzonych przez znowelizowaną ustawę o usługach płatniczych. Regulacje zaczną obowiązywać już 20 grudnia.

20 grudnia mija czas na dostosowanie się dostawców usług płatniczych do części regulacji zawartych w uchwalonej w połowie roku nowelizacji aktu prawnego określającego zasady działania rynku płatności. Ustawa wdrożyła do polskiego prawa unijną dyrektywę PSD2, ale wchodzi w życie w kilku częściach. Pierwsza, obowiązująca od 20 czerwca 2018 r., wprowadziła m.in. zakaz stosowania dodatkowych opłat za przyjmowanie kart płatniczych, w których wysokość opłaty interchange jest regulowana. Dotyczyła większości konsumenckich kart debetowych i kredytowych wydawanych w UE.

(fot. onephoto / YAY Foto)

Klienci wielu banków otrzymali w ostatnim czasie uaktualnione regulaminy usług, w których dodano fragmenty wynikające z wprowadzenia nowej wersji ustawy o usługach płatniczych. Podsumowujemy najważniejsze zmiany, które będą istotne dla osób korzystających na co dzień z kart płatniczych i innych instrumentów płatności bezgotówkowych.

Krótszy czas na rozpatrywanie reklamacji

W 2015 r. weszła w życie ustawa o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym. Określiła ona m.in. w jaki sposób należy składać skargi na dostawców usług finansowych, co powinna zawierać odpowiedź na reklamację oraz narzuciła obowiązek wskazania podmiotów, które będą pośredniczyć w polubownym rozstrzyganiu sporów.

Nowelizacja ustawy o usługach płatniczych zakłada, że reklamacje dotyczące tego typu działalności muszą być rozstrzygane szybciej niż w przypadku innych usług. Zamiast 30 dni dostawcy usług płatniczych mają 15 dni roboczych od dnia otrzymania skargi. W szczególnie skomplikowanych sprawach, gdy nie można udzielić odpowiedzi w narzuconym czasie, instytucja musi:

  • wyjaśnić przyczynę opóźnienia,
  • wskazać okoliczności, które muszą zostać ustalone w celu rozpatrzenia sprawy,
  • określić przewidywany termin rozpatrzenia reklamacji i udzielenia odpowiedzi, nie dłuższy niż 35 dni roboczych od dnia otrzymania reklamacji.

Również w tym scenariuszu dostawcy usług płatniczych będą musieli zatem zareagować szybciej niż przewiduje „ustawa reklamacyjna”. Przypomnijmy, że ustalony tam graniczny termin to 60 dni. Dostawca usługi płatniczej przekazuje również użytkownikowi informację o podmiotach uprawnionych do prowadzenia postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów konsumenckich w rozumieniu ustawy z dnia 23 września 2016 r. o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich. Może to być chociażby Arbiter Bankowy, sąd polubowny przy KNF lub Rzecznik Finansowy.

Szybki zwrot pieniędzy po nieautoryzowanej transakcji

Dostawcy usług płatniczych mają obowiązek zwrotu środków klientowi, gdy doszło do nieautoryzowanej transakcji. W znowelizowanej ustawie określono dokładniej, że zwrot musi nastąpić nie później niż do końca dnia roboczego następującego po dniu stwierdzenia nieautoryzowanej operacji. Wyjątkiem jest przypadek, gdy dostawca „ma uzasadnione i należycie udokumentowane podstawy, aby podejrzewać oszustwo, i poinformuje o tym w formie pisemnej organy powołane do ścigania przestępstw”.

Klienci spotykali się dotąd czasem z praktyką odwlekania przez banki procesu zwrotu środków po kwestionowanej transakcji. Cytowany fragment ustawy ma doprowadzić do tego, że klienci nie będą musieli specjalnie zabiegać o odzyskanie pieniędzy i wyjaśnienie przyczyn zdarzenia.

Jeśli w grę wchodzi nieautoryzowana operacja na rachunku płatniczym, dostawca płatnika przywraca obciążony rachunek płatniczy do stanu sprzed incydentu. „Data waluty w odniesieniu do uznania rachunku płatniczego płatnika nie może być późniejsza od daty obciążenia tą kwotą” – wskazano w ustawie.

Limit odpowiedzialności w dół

Już od pewnego czasu działające w Polsce banki stosują korzystniejsze niż przewidziane w ustawie rozwiązanie dotyczące odpowiedzialności za transakcje dokonane skradzioną lub zgubioną kartą płatniczą. Górnym limitem ewentualnej straty jest 50 euro (w ustawie do tej pory – 150 euro). Dotyczyło to jednak wyłącznie operacji instrumentami zbliżeniowymi.

Od 20 grudnia płatnik odpowiadać będzie za wszelkie nieautoryzowane transakcje płatnicze do wysokości równowartości w walucie polskiej 50 euro ustalonej przy zastosowaniu kursu średniego ogłaszanego przez NBP obowiązującego w dniu wykonania transakcji. Dotyczy to sytuacji, gdy nieautoryzowana transakcja jest skutkiem:

  • posłużenia się utraconym przez płatnika albo skradzionym płatnikowi instrumentem płatniczym
  • lub przywłaszczenia instrumentu płatniczego.

Wyjątkiem będzie sytuacja, gdy:

  • użytkownik nie miał możliwości stwierdzenia utraty, kradzieży lub przywłaszczenia instrumentu płatniczego przed wykonaniem transakcji płatniczej (z wyjątkiem przypadku gdy płatnik działał umyślnie)
  • utrata instrumentu płatniczego przed wykonaniem transakcji płatniczej została spowodowana działaniem lub zaniechaniem ze strony pracownika, agenta lub oddziału dostawcy płatnika lub podmiotu świadczącego na jego rzecz usługi płatnicze.

W takich scenariuszach odpowiedzialność finansowa użytkownika będzie wyłączona, czyli nie poniesiemy skutków ewentualnych nieautoryzowanych operacji.

Już wkrótce, bo we wrześniu 2019 r., prawa użytkowników płatności elektronicznych zostaną dodatkowo wzmocnione. Wówczas obowiązywać zacznie fragment ustawy mówiący, że jeśli dostawca usługi nie korzysta z silnego uwierzytelnienia (czyli np. dodatkowego jednorazowego hasła SMS przy płatności kartą w sieci), to za nieautoryzowane transakcje płatnik nie ponosi odpowiedzialności.

Preautoryzacja w wypożyczalni aut – bez przykrych niespodzianek

Niektórzy akceptanci, m.in. hotele i wypożyczalnie samochodów, stosują specyficzną formę zabezpieczenia i jednocześnie przedpłaty za usługi. Polega ona na zastosowaniu blokady. Blokada (nazywana też preautoryzacją karty płatniczej) nie jest rozliczana. Wartość transakcji może nie być znana z góry.

Ustawa o usługach płatniczych wskazuje, że jeśli dokładna kwota transakcji nie jest znana w momencie, gdy wyrażamy na nią zgodę, można dokonać blokady środków pieniężnych na rachunku płatniczym płatnika wyłącznie w przypadku, gdy płatnik wyraził zgodę na blokadę określonej kwoty środków pieniężnych. Konieczna będzie zatem bezpośrednia zgoda dotycząca konkretnej sumy.

Dodatkowo wskazano w ustawie, że dostawca płatnika uwalnia środki pieniężne zablokowane na rachunku płatniczym płatnika niezwłocznie po otrzymaniu zlecenia płatniczego i informacji o określonej kwocie transakcji płatniczej.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 18 alkazp

Treść artykułu jest ważna i potrzebna, ale napisana w sposób mało czytelny i dla osoby korzystającej z kart płatniczych zagmatwana. Niemniej udało mi się co nieco wyłuskać.
Jednak tekst powinien zostać przeredagowany. Ten portal został - chyba - stworzony dla ludzi, którzy niekoniecznie są bankowcami, po finansowych studiach, ekonomistami itp. musi być zrozumiały także dla innych ludzi np. po studiach medycznych, biologicznych, lingwistycznych itd.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 0 glos_rozsadku

czego nie zrozumiales?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne