Jak poinformował Ludowy Bank Chin, w listopadzie po raz pierwszy od kwietnia zwiększył rezerwy złota. Zakupów dokonał w czasie korekty cen złota na światowych rynkach. W 2023 r. Chiny były największym nabywca królewskiego kruszcu, ale w tym roku prawdopodobnie ustąpią miejsca Polsce.


Według oficjalnych danych opublikowanych przez Ludowy Bank Chin jego zapasy złota wzrosły w listopadzie o 160 tys. uncji trojańskich i wyniosły na koniec miesiąca 72,96 mln uncji. W przeliczenium listopadowe zakupy wyniosły blisko 5 ton. Oznacza to, że oficjalne rezerwy Chin to już około 2269,3 tony złota.
Zaraportowana wartość chińskiego złota wyniosła 193,43 miliardów dolarów i odpowiadała za około 5,9% całkowitych rezerw walutowych, zgodnie z danymi Bloomberga. To pierwsze zakupy Chin od kwietnia tego roku, kiedy dodano prawie 2 tony złota. W I kwartale br. Chiny kupiły natomiast ponad 27 ton. Tegoroczne zakupy to już około 34 tony królewskiego kruszcu.
W 2023 r. Państwo Środka stało się w 2023 r. największym nabywcą złota wśród banków centralnych z zakupami rzędu 225 ton. Drugim największym kupującym bankiem był polski NBP, który dodał 130 ton królewskiego kruszcu. Wszystko wskazuje na to, że w 2024 r. to właśnie polski bank centralny będzie odpowiadał za największe zakupy złota, chociaż Chiny potrafią zaskoczyć w swoich statystykach, o czym później.
W tym roku, zgodnie z wyliczeniami Bankier.pl, NBP kupił już blisko 90 ton złota. W samym listopadzie dorzucił do skarbca ponad 21 ton. Z kolei ponad 50 ton kupiły w tym roku Indie. Według danych Światowej Rady Złota Chiny dysponują obecnie 7. największymi rezerwami metalu na świecie.. Więcej zgromadziły: USA (8133,47 t), Niemcy (3355,14 t), Międzynarodowy Fundusz Walutowy (2814,04 t), Włochy (2451,84 t), Francja (2436,5 t) oraz Rosja (2335,85 t). Polska zajmuje w zestwieniu 14. miejsce.

Listopad był pierwszym miesiącem w 2024 r. z tak wyraźną korektą cen złota na światowych rynkach. Spadek o 3,5 proc. przyszedł po tym, jak kurs w październiku zyskała 4,2 proc., we wrześniu 5,3 proc., w sierpniu 2,2 proc., a w lipcu 5,3 proc. W czerwcu cena okazała się najbardziej stabilna (-0,1 proc.), ale wcześniej złoto zaliczyło znów cztery kolejne miesięczne wzrosty, w tym w marcu aż o 9,3 proc. W styczniu spadek ceny przekroczył 1 proc. Cena złota spadła w listopadzie ze względu na wyprzedaż po wyborach w USA spowodowaną zwycięstwem Donalda Trumpa.
"Złote milczenie Chin"
Przypomnijmy także, że w przeszłości praktyką Ludowego Banku Chin było „złote milczenie”. W kwietniu 2009 r. „nagle” w chińskim skarbcu oficjalnie przybyło ponad 450 ton złota, a w czerwcu 2015 r. - przeszło 600 ton. Takie zakupy w jednym miesiącu są bardzo mało prawdopodobne.
Chińskie władze okres "złotego milczenia" przerwały znów po kilku latach, informując w styczniu 2019 r. o zwiększeniu rezerw metalu o niespełna 10 ton. W kolejnych miesiącach oficjalne rezerwy stopniowo rosły. Ale w listopadzie 2019 r. znów zapadła cisza, która trwała do listopada 2022 r. kiedy zaraportowano wzrost rezerw o 32 tony. Zakupy następnie trwały przez 18 kolejnych miesięcy. Z przerwą na maj-październik bieżącego roku. Teraz znów wygląda na to, że Chińczycy wracają do zakupów.
Jak komentował w raporcie dla klientów analityk BNY Mellon, przerwa w zakupach mogła mieć zupełnie prozaiczny powód. "Podobnie jak każdy typowy zarządca aktywami wyceny złota osiągnęły docelowe poziomy alokacji. W ujęciu skorygowanym o ryzyko dalsze zwiększenie zakupów naraziłoby portfel na przekroczenie tolerancji odchyleń, dlatego nadszedł czas na pauzę” – napisano w notatce.
Wznowienie zakupów pokazuje, że Ludowy Bank Chin nadal chce dywersyfikować swoje rezerwy i zabezpieczać się przed osłabieniem waluty, a korektę ceny złota wykorzystać do dalszych zakupów. Kurs złota w juanach wzrósł w tym roku o 32 proc., stając się w ten sposób najlepiej radzącym sobie aktywem w Chinach.
„Wznowienie będzie sygnałem, że Ludowy Bank Chin przyzwyczaił się do rekordowo wysokich cen i jest przygotowany do kontynuowania budowanie rezerw bez względu na wszystko” – skomentował Ole Hansen z Saxo Banku.



























































