REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pentagon: konsultujemy się z sojusznikami ws. zwiększenia sił na wschodniej flance NATO

2022-01-24 21:58
publikacja
2022-01-24 21:58
Dodaj Bankier.pl w Google

USA prowadzą konsultacje z sojusznikami na temat dodatkowych zdolności, których mogą potrzebować na wschodniej flance NATO - poinformował w poniedziałek rzecznik Pentagonu John Kirby. Dodał, że USA są gotowe wzmocnić flankę, jeśli sojusznicy będą tego potrzebować.

Pentagon: konsultujemy się z sojusznikami ws. zwiększenia sił na wschodniej flance NATO
Pentagon: konsultujemy się z sojusznikami ws. zwiększenia sił na wschodniej flance NATO
fot. Jason Reed / / FORUM

"Nie mam w tej chwili do ogłoszenia żadnej decyzji, jeśli chodzi o konkretne lokalizacje. Ale z pewnością jasno powiedzieliśmy naszym sojusznikom ze wschodniej flanki, że jesteśmy przygotowani wzmocnić ich zdolności, jeśli będą tego potrzebować" - powiedział Kirby podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

Przedstawiciel resortu obrony zaznaczył, że choć konsultacje w tej sprawie trwają, nie jest tajemnicą, że sojusznicy USA są w równym stopniu zaniepokojeni ruchami rosyjskich wojsk w pobliżu Ukrainy.

"Nie będę mówił tu w imieniu innych krajów, ale myślę, że one już mówiły w swoim imieniu na temat obaw, jakie mają na temat potencjalnie agresywnych ruchów pana Putina. Jednym z naszych kluczowych kryteriów (...) jest uczynienie jasnym, że bardzo, bardzo poważnie podchodzimy do swoich zobowiązań z tytułu Artykułu 5." - powiedział.

Jednocześnie Kirby poinformował o postawieniu do 8,5 tys. żołnierzy w bazach w USA w stan wyższej gotowości, by mogły one w razie potrzeby zostać rozmieszczone w Europie w ramach Sił Odpowiedzi NATO (NRF). Kirby sprecyzował, że w skład kontyngentu, wchodziłyby m.in. Brygadowe Zespoły Bojowe (BCT), siły logistyczne, medyczne, lotnicze i wywiadowcze. Wskutek ogłoszonej w poniedziałek decyzji będą one w stanie do szybszego transportu za Ocean.

Wakacje na giełdzie

"W niektórych przypadkach oznacza to, że jednostki, które byłyby gotowe do rozmieszczenia w ciągu 10 dni, teraz będą gotowe w 5 dni" - wyjaśnił Kirby.

Zastrzegł jednak, że decyzja o aktywacji NRF leży w gestii NATO; dodał, że sojusznicze siły mogą liczyć łącznie do 40 tys. żołnierzy z państw Sojuszu.

Kirby zaznaczył, że sprawa sił USA w ramach NRF jest osobna od ewentualnego wzmocnienie obrony wschodniej flanki NATO w ramach dwustronnych porozumień z państwami sojuszniczymi.

"To jasny sygnał dla pana Putina, że na poważnie bierzemy swoje zobowiązania wobec NATO (...), chodzi też o zapewnienie, że NATO pozostaje zjednoczone i nasi sojusznicy będą w stanie się obronić" - powiedział Kirby.

Rzecznik Pentagonu stwierdził, że Rosja kontynuuje koncentracje swoich sił wokół Ukrainy, a Waszyngton ściśle monitoruje tę sytuację. Powiedział, że choć na razie nie widać sygnałów, by do ataku miało dojść w bardzo krótkim czasie, USA będą w stanie ocenić, jeśli inwazja będzie nieuchronna.

Republikańscy kongresmeni wezwali Pentagon do przyspieszenia sprzedaży Polsce czołgów Abrams

Wiodący republikańscy kongresmeni z komisji ds. sił zbrojnych wezwali w poniedziałek Pentagon do przyspieszenia zatwierdzenia sprzedaży Polsce czołgów Abrams. Jak stwierdzili w opublikowanym liście, szybsza decyzja w tej sprawie wysłałaby sygnał "zarówno NATO, jak i Kremlowi".

Autorami listu są najwyżsi rangą Republikanie zasiadający w komisjach ds. sił zbrojnych oraz wywiadu, Mike Rogers i Mike Turner, a także kongresmenka Lisa McClain. Politycy wezwali ministra obrony Lloyda Austina do przyspieszenia zatwierdzenia sprzedaży czołgów i przesłania notyfikacji do Kongresu.

"Ten wniosek (o zatwierdzenie) zalega od lata 2021 r. i uważamy, że powinien zostać maksymalnie przyspieszony, by pomóc w odstraszeniu rosyjskiej agresji" - podkreślają Republikanie.

Według polityków, przyspieszenie sprzedaży 250 czołgów M1A2 Abrams, "wysłałoby ważny sygnał zarówno NATO, jak i Kremlowi, szczególnie kiedy Rosja gromadzi siły wokół Ukrainy".

"Poza tym, wyposażenie Polski w czołgi M1A2 pomogłoby na wymianę sprzętu z sowieckiej epoki w strukturze polskich sił, tym samym wzmacniając interoperacyjność z siłami USA i NATO, a jednocześnie wzmacniając amerykańską bazę przemysłową" - napisali kongresmeni.

Chęć zakupienia 250 amerykańskich czołgów polski rząd zapowiedział już w ubiegłym roku, zaś minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak oświadczył, że pierwsza partia maszyn powinna trafić do Polski w 2022 r.

Czołgi są produkowane przez koncern General Dynamics w fabryce w Limie w stanie Ohio.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
darius19
to i tu "demeryt_69". Ostatnio najbardziej aktywny chlopak z trollowni cara Putina. Metody jak zwykle. Ale... duzo madrzej niz belkot "ajwaj_" czy antysemityzm "talmud"
demeryt_69
Wygląda na to, że CIA wkrótce całkowicie straci kontrolę nad Ukraina - era rządów 'górali' dobiega tam końca.

darius19 odpowiada (usunięty)
"demeryt_69" woli KGB
dziadekjarek
Teraz będą rządzić kacapy

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki