Państwowa mizeria na GPW. Czempiony ciągną giełdę w dół

Adam Torchała2019-08-27 11:50redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-08-27 11:50
KPRM

Akcjonariusze spółek kontrolowanych przez rząd - w tym sam Skarb Państwa - nie mogą, póki co, zaliczyć 2019 roku do udanych. Polska giełda blado wypada na tle świata, a państwowe czempiony zaś blado wypadają na tle polskiej giełdy.

Na 19 przebadanych przez nas giełdowych spółek, które kontroluje Skarb Państwa, ledwie 5 jest w tym roku na plusie, 6 zaś udało się wypracować wyższą stopę zwrotu niż WIG. Także na tle dochodowego WIG20 kontrolowane przez Skarb Państwa firmy wypadają słabo, ledwie 7 z przebadanej 19-tki osiągnęło wyższą stopę zwrotu.

Rządowe spółki mizernie zatem prezentują się na tle GPW, tymczasem GPW słabo wypada na tle zagranicy. WIG20 jest w gronie trzech europejskich indeksów blue chipów, które są w tym roku pod kreską (obok Bułgarii i Ukrainy). Tymczasem główne indeksy giełd Niemiec, Francji, czy nawet pogrążonych w problemach Włoch notują w tym roku ponad 10-proc. wzrosty. I owszem, rynki rozwinięte radzą sobie w tym roku lepiej niż rozwijające się (do których jesteśmy powszechnie zaliczani), jednak nawet indeks MSCI Emerging Markets, czyli teoretycznie indeks reprezentujący nasz koszyk, jest na 2-proc. plusie, podczas gdy WIG20 - nawet liczony dochodowo - jest pod kreską 5,6 proc.

Dane na 26 sierpnia 2019. Stopy zwrotu uwzględniają dywidendy, by zachować porównywalność z WIG, WIG20 liczony jako TR / Bankier.pl

To m.in. słabość spółek Skarbu Państwa decyduje o tak mizernym obrazie GPW na tle Europy. I choć w gronie spółek z WIG20, które w tym roku straciły ponad 10 proc. są dwie firmy prywatne (CCC i mBank), to jednak pozostałe siedem podmiotów to firmy kontrolowane przez Skarb Państwa. Są przedstawiciele energetyki, którzy muszą mierzyć się z rosnącymi kosztami produkcji energii z węgla. Są i spółki surowcowe, które cierpią m.in. przez spadki cen węgla (JSW, na szerokim rynku Bogdanka) i miedzi (KGHM). Jest i Alior, który ma coraz większe problemy z portfelem kredytów korporacyjnych. Z kolei na plusie wśród blue chipów jest w tym roku 6 spółek, tylko jedną kontroluje Skarb Państwa.

Skarbu Państwa wojenki z inwestorami

Oczywiście można powiedzieć, że to koniunktura nie sprzyja spółkom kontrolowanym przez rząd, ale i sam rząd dokłada swoją cegiełkę. W przypadku energetyki to z inicjatywy Ministerstwa Energii zaczęto pracować nad systemem rekompensat, który okazał się pisanym na kolanie bublem i zwiększył niepewność dotyczącą branży.

W JSW z kolei na notowaniach odbił się nie tylko taniejący węgiel, ale i bitwa o stołek prezesa z Danielem Ozonem (byłym już prezesem JSW) i ministrem Tchórzewskim w rolach głównych. Dodatkowo spółka nie radzi sobie z kosztową dyscypliną i w efekcie tylko w tym roku jej wartość spadła o przeszło połowę.

Skarb Państwa zresztą od lat udowadnia, że giełdę traktuje po macoszemu, a inwestor indywidualny to dla niego zbędny balast. W strategiach rozwoju podkreśla się wprawdzie rolę rynku kapitałowego, jednocześnie jednak przekonuje się, że misją spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa jest nie przynoszenie zysków inwestorom, a dbanie o interes państwa. Angażowano zatem je w niekoniecznie opłacalne repolonizacje czy akcje ratunkowe spółek w tarapatach. Sztandarowym przykładem złych praktyk był słynny podatkowy manewr z dywidendą w PGE. W międzyczasie zresztą energetyka, czy KGHM z regularnych liderów rankingów dywidend przemienili się w spółki, które zyskiem się nie dzielą. Ostatnio zaś Skarb Państwa skutecznie blokuje inwestorów indywidualnych w Radzie Giełdy, choć tym, zgodnie ze statutem, przysługuje jedno miejsce. 

Są i zielone oazy

I oczywiście prawdą jest stwierdzenie, że rząd ma inne spojrzenie niż drobny inwestor, ale giełda to jednak pewne obowiązki i zasady. Skarb Państwa jednak zamiast dawać przykład, w wielu kwestiach staje się antyprzykładem dla innych większościowych inwestorów. Niestety, na polskiej giełdzie to państwowe podmioty grają pierwsze skrzypce, prywatnych gigantów jest niewiele. Przykładowo w składzie WIG20 12 spółek kontroluje nasz Skarb Państwa, w jednej największy udział ma francuski Skarb Państwa, ledwie 7 jest zaś typowo prywatnych.

Choć o spółkach Skarbu Państwa w 2019 roku można powiedzieć wiele złego, to jednak i nie brakuje takich, które radzą sobie przyzwoicie. Na tle czerwonego WIG20 ostoją spokoju wydaje się PKO BP, które w tym roku urosło o 1,9 proc. Nad kreską są też spółki chemiczne (Azoty i Police) i to mimo słabego dla chemii sierpnia. 2019 jest też dobrym rokiem dla akcji Giełdy Papierów Wartościowych oraz Polskiego Holdingu Nieruchomości. Niestety, te 5 przykładów stanowi mniejszość na tle choćby 11 spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa, które od początku roku straciły ponad 10 proc. Średni wynik w 2019 roku 19 badanych spółek, które kontroluje rząd, to -10,5 proc.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Advertisement

Komentarze (28)

dodaj komentarz
roco7
Mówiłem nie dotykać spółek SP gdy pis wzięło władze - sprawdza się.
carlito1
Moja naczelna zasada! trzymać się z daleka od SSP........ Tam nigdy nie będzie dobrze,... firmę tworzą ludzie i kierują nią zarząd.... a kto zasiada w tym zarządzie na PIS to każdy widzi... no nie tylko za pis.
momotaro
Ciekawe co dobrego można powiedzieć o spółkach tzw. prywatnych. 8 na 10 to w większym lub mniejszym stopniu niezły przekręt więc w niczym od państwowych nie odbiegają.
marianpazdzioch
Przykład idzie z góry. Prawo jest stanowione pod prezesików tych państwowych molochów. Jak coś ukradnie, o musi być bezkarny, bo to kumpel jakiegośtam bonza partyjnego.
histeryk
spółki prywatne mają się zazwyczaj dużo lepiej niż państwowe, bo ich menadżerowie są rozliczani z efektywności i budowania wartości. W spółkach państwowych, zwłaszcza obecnie w czasie pisowskiej ciemnoty, nie ma logiki - jest dom wariatów, decyzje podejmowane w interesie klientów politycznych, działania pozorowane,spółki prywatne mają się zazwyczaj dużo lepiej niż państwowe, bo ich menadżerowie są rozliczani z efektywności i budowania wartości. W spółkach państwowych, zwłaszcza obecnie w czasie pisowskiej ciemnoty, nie ma logiki - jest dom wariatów, decyzje podejmowane w interesie klientów politycznych, działania pozorowane, nadmierny rozrost kosztów etc etc. Przykład widzimy obecnie.
histeryk
spółki prywatne mają się zazwyczaj dużo lepiej niż państwowe, bo ich menadżerowie są rozliczani z efektywności i budowania wartości. W spółkach państwowych, zwłaszcza obecnie w czasie pisowskiej ciemnoty, nie ma logiki - jest dom wariatów, decyzje podejmowane w interesie klientów politycznych, działania pozorowane,spółki prywatne mają się zazwyczaj dużo lepiej niż państwowe, bo ich menadżerowie są rozliczani z efektywności i budowania wartości. W spółkach państwowych, zwłaszcza obecnie w czasie pisowskiej ciemnoty, nie ma logiki - jest dom wariatów, decyzje podejmowane w interesie klientów politycznych, działania pozorowane, nadmierny rozrost kosztów etc etc. Przykład widzimy obecnie.
histeryk
Partyjni menadżerowie na łańcuchu związków zawodowych i są efekty. Ale w TVP i tak powiedzą, że Orlen w 2019 miał lepszy wynik niż w 2011 i że to świadczy o tym że PiS jest super. Ciemny lud to kupi. Nie wie przecież, że wraz ze spadającymi wycenami spółek państwowych (w czasach koniunktury!) spadają ich przyszłe Partyjni menadżerowie na łańcuchu związków zawodowych i są efekty. Ale w TVP i tak powiedzą, że Orlen w 2019 miał lepszy wynik niż w 2011 i że to świadczy o tym że PiS jest super. Ciemny lud to kupi. Nie wie przecież, że wraz ze spadającymi wycenami spółek państwowych (w czasach koniunktury!) spadają ich przyszłe emerytury, bo OFE (wkrótce IKE) są zapakowane w tych spółkach.
anty12
Mateuszek tak hajsu natrzepie na gieldzie ze bedzei na wszystko, na podwyzki la nauczycieli, na szpitale no na wszystko. Ci ktorzy zapisali sie do tego PPK czy jak to sie nazywa wspolczuje.
grzesiekm
Piszesz o mądrym projekcie. Czemu tak niemądrze?
marianpazdzioch
Komuniści z definicji mają lepkie łapy. Poza tym co to za giełda, która składa się z samych państwowych pokrak? Takie coś może służyć wyłącznie do przepalania kapitału, machlojek i obsadzania posadek zdziśkami. Kuriozum.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki