REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Paniczna ucieczka z rynków wschodzących

    Piotr Lonczak2013-08-27 12:19
    publikacja
    2013-08-27 12:19

    Nadchodzące zakończenie drukowania dolara przez Fed przepłoszyło inwestorów z rynków wschodzących. Najgorzej sytuacja wygląda w Indiach i Brazylii.

    Pod koniec czerwca szef amerykańskiego banku centralnego Ben Bernanke rozpoczął festiwal spekulacji dotyczących zakończenia dodruku dolara. Za zamknięciem programu ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej (quantitative easing; QE) przemawia coraz lepsza kondycja amerykańskiej gospodarki widziana zwłaszcza na rynku nieruchomości oraz rynku pracy.

    Jak na razie Rezerwa Federalna każdego miesiąca kupuje aktywa za 85 mld dolarów. Jednak już na początku września program QE ma zostać obcięty o 10 mld dolarów. Następnie do połowy przyszłego roku program zostanie wygaszony.

    Do niedawna to właśnie działania Rezerwy Federalnej były najważniejszym motorem napędzającym ceny na rynkach finansowych. Nie inaczej było z obligacjami krajów rozwijających się, które notowały historyczne szczyty. Wysokie wyceny obligacji były pomocne dla rządów, gdyż pozwalały tanio finansować dług publiczny (wzrost ceny obligacji oznacza spadek ich rentowności).

    Teraz jednak okazuje się, że ceny nie mogą być już tak wysokie, ponieważ niedługo zabraknie płynności z Fed. To rodzi olbrzymie problemy dla wszystkich rynków wschodzących.

    Kapitał wraca do domu

    Nadchodzący koniec QE to fatalna wiadomość dla krajów, które uzależniły się od działań Fedu. Ciężkie chwile przeżywają Indie oraz Brazylia. Oba kraje muszą obecnie stawić czoła skokowemu wzrostowi rentowności obligacji oraz załamaniu kursu walutowego. Dla przykładu rentowność obligacji Indii momentami rosły powyżej 9,2 proc., co było najwyższym poziomem od pięciu lat.



    Kurs brazylijskiego reala i indyjskiej rupii. Źródło: Stooq.pl

    Brazylijski bank centralny do końca roku chce przeznaczyć aż 60 mld dol. na stabilizowanie kursu walutowego. Mimo to real został przeceniony już o 14 proc. w ciągu ostatnich trzech miesięcy oraz nie przestaje tracić. Także Indie podejmują działania ukierunkowane na stabilizowanie sytuacji, jednak rupia spada w stosunku do dolara do najniższego poziomu w historii.

    Wyprzedaż dotyka także meksykańskiego peso, które obok indyjskiej oraz brazylijskiej waluty jest największą ofiarą ucieczki inwestorów z rynków wschodzących. Odpływ kapitału jest widoczny właściwie na wszystkich rynkach od Ameryki Południowej poprzez RPA oraz Turcję aż po Daleki Wschód. Sytuacja jest zatem coraz bardziej poważna.

    Cynizm Amerykanów

    Tymczasem Rezerwa Federalna nie czuje odpowiedzialności za ostatnie wydarzenia. Należy pamiętać, że jesteśmy tworem prawnym Kongresu oraz mamy uprawnienie tylko do zajmowania się interesem Stanów Zjednoczonych – powiedział Dennis Lockhart z Fed w wywiadzie udzielonym agencji Bloomberg. Pozostałe kraje muszę po prostu przyjąć to jako rzeczywistość oraz dostosować się do nas, jeżeli jest to istotne dla ich gospodarek - dodał Lockhart.

    Tym samym mimo możliwości wywołania głębokiego kryzysu finansowego na wzór azjatyckiego załamania z 1997 roku Fed nie zamierza rozważać innych sposobów zakończenia inwestycji.

    Polska perspektywa

    Nerwowość na rynkach w niewielkim stopniu dotyka Polski. Chociaż złoty ostatnio uległ osłabieniu oraz obligacje wyraźnie potaniały, to położenie naszego kraju jest stosunkowo bezpieczne. Parametry naszego kraju, szczególnie rosnąca gospodarka oraz niski poziom długu publicznego na tle Unii europejskiej (55,6 proc. w Polsce wobec 85,3 proc. w UE), to argumenty na korzyść polskich obligacji.

    Huragan przechodzący przez rynki wschodzące nie pozostanie jednak obojętny dla Polski, gdyż może doprowadzić do nadejścia kryzysu podobnego do tego z końca lat dziewięćdziesiątych. A dla polskiej gospodarki coraz mocniej zorientowanej na eksport problemy światowej gospodarki mają istotne znaczenie.

    Piotr Lonczak
    Analityk Bankier.pl
    p.lonczak@bankier.pl

    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (12)

    dodaj komentarz
    ~Praca
    Chcesz zacząć zarabiać dużą kase? Przeczytaj: http://socialmediabar.com/poradnik-zarabianie
    ~marian
    Parametry naszego kraju, szczególnie rosnąca gospodarka oraz niski poziom długu publicznego na tle Unii europejskiej (55,6 proc. w Polsce wobec 85,3 proc. w UE), to argumenty na korzyść polskich obligacji-czy my żyjemy w jednym kraju p.dziennikarzu i jak Rostowski potarza pan te same bzdety o innych gospodarkach-oni się mylą to my Parametry naszego kraju, szczególnie rosnąca gospodarka oraz niski poziom długu publicznego na tle Unii europejskiej (55,6 proc. w Polsce wobec 85,3 proc. w UE), to argumenty na korzyść polskich obligacji-czy my żyjemy w jednym kraju p.dziennikarzu i jak Rostowski potarza pan te same bzdety o innych gospodarkach-oni się mylą to my też się mylimy.A Syrii sarin wybuch to u nas też wolno??
    ~binarek123
    Wpiszcie na Youtubie słowo: "KASOLOKACJA" i będziecie wiedzieć dlaczego.
    ~rer
    System monetarny pod dyktandem FED sprzyja wyłącznie rynkowi spekulacji i hazardowi, jest globalny.
    ~and
    Polska jest bezpieczna, bo ma wzrost i niskie zadłużenie, czyli rozumiem że w Indiach i Brazyli szleje recesja, a dług bije rekordy?
    ~otóż to
    dokładnie, zależy do kogo porównywać
    ~fred krugerrand
    ten artykuł, to jest stek bzdur! FED NIE MOŻE przestać, ani nawet zmniejszyć pożyczania na procent świeżych elektronicznych dolarów rządowi USA (mylnie nazywa się to dodrukiem).
    Jeśli to zrobi, to oprocentowanie 10-latek amerykańskich wzrośnie tak, że USA ogłoszą bankructwo. FED ma już na bilansie ponad 30% 10-latek USA. A to,
    ten artykuł, to jest stek bzdur! FED NIE MOŻE przestać, ani nawet zmniejszyć pożyczania na procent świeżych elektronicznych dolarów rządowi USA (mylnie nazywa się to dodrukiem).
    Jeśli to zrobi, to oprocentowanie 10-latek amerykańskich wzrośnie tak, że USA ogłoszą bankructwo. FED ma już na bilansie ponad 30% 10-latek USA. A to, że Bernanke powiedział, że może kiedyś jak będzie lepiej to zmniejszą dodruk, to zwykły blef. FED nie tylko nie zmniejszy dodruku, ale jeszcze zwiększy i to już niedługo. Zakład Panie Lonczak?
    ~Tomasz
    Być może będzie jeszcze kontynuował politykę pożyczania a być może wreszcie zostanie zakończona i czas na radykalne działania? Poprzez zmniejszenie podaży pieniądza wywołanie potężnego globalnego kryzysu, utworzenie rządu światowego, wycofanie pieniędzy w formie papierowej i zastąpienie ich formą elektroniczną?
    ~jakotakowie
    Więcej: FED, jako prywatny bank (o czym "zapominają" ekonomiści, a zwykli ludzie nie wiedzą), nie jest zobowiązany nawet dbać o Amerykanów. Dba tylko o Pana Rothshilda i spółkę. Niemożliwe Watsonie? Ale prawdziwe, prawdziwe!

    Powiązane: Indie

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki