REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PSE alarmują: upały zagrażają systemowi elektroenergetycznemu

2015-08-07 13:30
publikacja
2015-08-07 13:30

Fala upałów może zagrozić pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego – ostrzegają Polskie Sieci Energetyczne.

PSE alarmują: upały zagrażają systemowi elektroenergetycznemu
PSE alarmują: upały zagrażają systemowi elektroenergetycznemu
fot. energa / / materiały dla mediów

(fot. theta / thetaXstock)

- Utrzymująca się fala upałów wpływa niekorzystnie na warunki pracy elektrowni i sieci elektroenergetycznej. Niski poziom rzek oraz wysoka temperatura powietrza i wody wykorzystywanej w obiegach chłodzenia powodują powstawanie coraz większych ograniczeń w produkcji energii elektrycznej. Prognozowane na kolejne dni warunki pogodowe nie wskazują na poprawę sytuacji – pisze PSE w wydanym dziś komunikacie.

W związku z występującymi trudnościami, zarządzający Ogólnopolskim Elektroenergetycznym Systemem Przesyłowym apeluje do wszystkich podmiotów i instytucji, a także gospodarstw domowych, o ograniczenie zużycia energii elektrycznej w okresach szczytowego zapotrzebowania, tj. w godz. 11-15.

PSE zapewniły jednocześnie, że jako operator systemu przesyłowego, podejmują wszystkie niezbędne działania dla zapewnienia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej na terenie kraju.

PSE zajmują się przesyłaniem energii elektrycznej do wszystkich regionów kraju. Spółka odpowiada za bilansowanie systemu elektroenergetycznego oraz utrzymanie i rozwój infrastruktury sieciowej wraz z połączeniami transgranicznymi.

Wakacje na giełdzie

PSE są właścicielem ponad 13 400 kilometrów linii oraz ponad 100 stacji elektroenergetycznych najwyższych napięć.

IMGW ostrzega: w przyszłym tygodniu ciąg dalszy fali upałów

W przyszłym tygodniu Polskę czeka ciąg dalszy fali upałów; maksimum wysokich temperatur nastąpi w sobotę. W weekend można się spodziewać burz - poinformowali w piątek przedstawiciele Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na konferencji prasowej w Warszawie.

Jak zapowiedziała na konferencji synoptyk IMGW Grażyna Dąbrowska, wysokie temperatury powietrza - przekraczające 30 st. Celsjusza - będą utrzymywały się w najbliższym tygodniu. "Spodziewamy się, że w sobotę będziemy mieć do czynienia z maksimum temperatur. Na obszarze Polski południowo-zachodniej prognozujemy 38-39 st. Celsjusza" - powiedziała Dąbrowska.

Chłodniej będzie na Wybrzeżu i Pomorzu. Na Wybrzeżu temperatura wyniesie około 28 st. Celsjusza, a w pasie Pomorza 30-32 stopni. Na pozostałym obszarze temperatura przekroczy 35 st. Celsjusza.

Synoptyk dodała, że "niepokojące jest to", że w sobotę na północnym-zachodzie pojawią się chmury burzowe. "Burze mogą być gwałtowne, mogą przynieść intensywne opady deszczu (...), w burzach do 30 mm opadów" - powiedziała. Burzom będzie towarzyszyć silny, porywisty wiatr, który w porywach osiągnie 70 km/h.

W nocy z soboty na niedzielę burze przemieszczą się w kierunku południowym, ale nadal będą obejmować głównie północno-zachodnią i zachodnią część Polski. Noc z soboty na niedzielę będzie bardzo ciepła, na większości obszaru kraju temperatura minimalna przekroczy 20 st. C.

Z kolei w niedzielę burze mogą się pojawić już w całej Polsce - będzie im towarzyszył porywisty wiatr i opady gradu. Od poniedziałku jedynie w górach początkowo mogą się pojawić burze, zaś na pozostałym obszarze aż do piątku IMGW nie przewiduje opadów ani burz. W przyszłym tygodniu maksymalna temperatura może sięgnąć ponownie 35-36 st. C.

Od dłuższego czasu zmianie nie ulega też sytuacja hydrologiczna. "Na większości rzek naszego kraju stan wody układa się w strefie wody niskiej. Okresowo występujące opady, są to opady burzowe, powodują krótkotrwałe i lokalne wzrosty stanu wody. Są to głównie wzrosty na mniejszych rzekach górskich, co nie przekłada się na uzupełnianie wody w naszych rzekach. W dalszym ciągu obserwujemy bardzo powolne obniżanie się poziomu wody" - powiedziała hydrolog IMGW Marianna Sasim.

W związku z upałami Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i służby apelują o rozwagę i przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa podczas wypoczynku nad wodą, a także w trakcie jazdy samochodem - w upalne dni koncentracja jest bowiem osłabiona. Cały czas utrzymuje się także wysoki poziom zagrożenia pożarowego w lasach.

Jak przypomniała rzecznik MSW Małgorzata Woźniak w przesłanym PAP komunikacie, od początku lipca w Polsce utonęło 147 osób. Do śmiertelnych wypadków dochodzi najczęściej na niestrzeżonych kąpieliskach, w rzekach, jeziorach i stawach. Dlatego służby apelują, aby kąpać się tylko w miejscach strzeżonych, tam gdzie nad naszym bezpieczeństwem czuwają ratownicy i pod żadnym pozorem nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu.

Przez wysokie temperatury i brak deszczu w ostatnich dniach na terenie niemal całej Polski obowiązuje duże zagrożenie pożarowe w lasach. MSW zwraca się więc do turystów wypoczywających w polskich lasach o zachowanie szczególnej ostrożności. Podobnie należy zachowywać się na terenach przyleśnych, łąkach oraz torfowiskach. Większość pożarów w lasach powstaje bowiem z winy człowieka.

Rzecznik MSW przypomniała również, że kierowcy powinni pamiętać, iż często przy takich temperaturach topi się asfalt, a nagrzany układ hamulcowy sprawia, że hamulce są mniej skuteczne.

"W związku z upałami konieczne jest wprowadzenie ograniczeń w ruchu pociągów i zwolnienie ich jazdy. Związane jest to z warunkami technicznymi i szynami. Ze względów bezpieczeństwa pociągi muszą - na niektórych odcinkach - jeździć wolniej. Podróżni są informowani o tym zdarzeniu, wydawane są posiłki i napoje. Wczoraj opóźnionych było około 150 pociągów" - powiedziała podczas konferencji prasowej Beata Janowczyk z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. (PAP)

ekr/ agt/ mrt/

Źródło:Bankier24
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~pseudopatriota
A dlaczego w drewnianej polsze nie wybudowano odpowiedniej ilości zbiorników wodnych.
(Świnna Poręba) A dlaczego w Hiszpani którą latem odwiedza kilka milionów turystów prąd jest.
A w Grecji też jest.
Gdzie leży polsza.???
~oszzukiwany
Tym darmozjadom ,przeszkadza wszystko,by wywiązać się z obowiązków,tylko w łupieniu Polaków nic im nie przeszkadza, opłaty za durnoty z sufitu,po dwa razy za jedno i to samo,abonamenty i inne cuda w naliczaniu/mamy najdroższy prąd w Unii.Ale zamiast inwestować to przejadają nasze pieniądze. A potem czy lato czy zima prądu nima?
~KIMDZONGTUSK
tak dla jasności: mamy droższy prąd od Niemiec, o jakieś 20-25%. Sami się domyślcie, dlaczego. W Polsce konkurencja i wolny rynek w energetyce to fikcja.
~MacGawer
http://ec.europa.eu/eurostat/tgm/table.do?tab=table&init=1&language=en&pcode=ten00117&plugin=1

W ujęciu nominalnym mamy 2x taniej niż Niemcy. W porownaniu do siły nabywczej prawie wszystko jest u nas droższe.
~Patryk
Niemcy mają jedne z najdroższych cen w Europie dla indywidualnych odbiorców energii elektrycznej z powodu dopłat i podatków jakimi obciążane są gospodarstwa domowe.
W 2014 gospodarstwa domowe w Niemczech zapłaciły za 100KWh ok 29,7 euro a w Polsce za tyle samo zapłacono 14,1 euro. Dane prosto z Eurostatu
~TT odpowiada ~Patryk
A teraz napisz ile to jest procent z pensji niemieckiej i polskiej. I co wychodzi, że my musimy oddać więcej za prąd, to po co pierniczyć te propagandowe informacje, że u nas jest taniej. Taniej dla niemca, a ty kim jesteś.
~oko
Przecież najważniejsza jest KOLEJNA wymiana LICZNIKÓW na "yntelygentne" .Co z tego ,że nie inwestuje sie w linie przesyłowe ,najlepiej położyć tłustą łapę na sieci zbudowanej za komuny i brać opłaty przesyłowe,za dostarczeie,za rozliczenie ,za konserwacje. A we łbach średniowiecze,byle wydoić klienta .
~KIMDZONGTUSK
Od 25 lat nie robi się inwestycji w produkcję i przesył energii, za to zarobki ( ENEA, Tauron, Energa) są dużo powyżej średniej krajowej, o , za przeproszeniem, członkach zarządów nie wspomnę Do tego dotuje się miliardami nierentowne kopalnie jednocześnie blokując inwestycje w OZE. Cytat: "Nasz kraj produkuje 88 proc. energii Od 25 lat nie robi się inwestycji w produkcję i przesył energii, za to zarobki ( ENEA, Tauron, Energa) są dużo powyżej średniej krajowej, o , za przeproszeniem, członkach zarządów nie wspomnę Do tego dotuje się miliardami nierentowne kopalnie jednocześnie blokując inwestycje w OZE. Cytat: "Nasz kraj produkuje 88 proc. energii w elektrowniach cieplnych. Z tym wiąże się problem chłodzenia i zasobów wodnych. A tych nam brakuje. Jesteśmy pod tym względem na jednym z ostatnich miejsc w UE."
cytat: " Opóźnienie w inwestycje fotowoltaiczne będzie pogłębiało ryzyko letniego blackoutu - uważa Wiśniewski, jednocześnie dodając, że "w takiej sytuacji jedziemy na granicy. Albo się uda, albo się nie uda".
Dla porównania, w Niemczech wykorzystywanych jest 1,5 mln urządzeń fotowoltaicznych, zaś w Polsce zaledwie 500." jak łatwo sie domyśleć, inwestycje w OZE są blokowane przez lobby górnicze i energetyczne , bo to dla tych oligopoli i konkurencja i koniec tłustych zarobków.
"Podobną opinię wyraża prof. Krzysztof Żmijewski twierdząc, że "ratowanie górnictwa w takim stanie nie ma uzasadnienia". Ponadto, jego zdaniem nasze zapotrzebowanie na węgiel w przyszłości spadnie z obecnych 40 mln ton do nawet 10 mln ton."
W Polsce wąskie kasty terroryzują pozostałą część społeczeństwa, dlatego zawsze będziemy "białymi murzynami."
~TT
A ja mam off-grid z PV w akumulatorach 10 KW i mam gdzieś przerwy w dostawach. Zapewniłem sobie bezpieczeństwo energetyczne bez tego beznadziejnie bezradnego rządu.
~Obserwator
Żenada. Dobrze że w RPA lub Włoszech nie mają takich problemów. Bo tam to pewnie temperatura ledwo do 20 stopni dochodzi.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki