REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Zabójcze upały i ratunek z klimatyzacji. Zaskakujące dane o wakacyjnych zgonach

2026-09-06 06:00
publikacja
2026-09-06 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Korzystanie z klimatyzacji może zmniejszać o ponad połowę liczbę zgonów związanych z wysokimi temperaturami. W USA pozwala uniknąć ponad 5 tys. takich przypadków rocznie. Zwiększanie jej użycia powyżej pewnego poziomu nie przynosi już jednak dodatkowych korzyści - wykazali naukowcy z Yale University.

Zabójcze upały i ratunek z klimatyzacji. Zaskakujące dane o wakacyjnych zgonach
Zabójcze upały i ratunek z klimatyzacji. Zaskakujące dane o wakacyjnych zgonach
fot. M-Production / / Shutterstock

Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie „Nature Health”.

Według WHO w latach 2000-2019 wysokie temperatury przyczyniały się na świecie do ok. 489 tys. zgonów rocznie. Wiadomo też, że możliwość schłodzenia pomieszczeń może wyraźnie zmniejszać to zagrożenie. Jedno z wcześniejszych badań w USA wykazało, że podczas upałów śmiertelność wśród osób mających klimatyzację była o 42 proc. niższa niż wśród tych, które jej nie miały.

Dotychczasowe analizy opierały się jednak przede wszystkim na informacjach o tym, czy gospodarstwa domowe posiadają takie urządzenia. Nie pokazywały natomiast, w jakim stopniu ludzie rzeczywiście z nich korzystają.

Autorzy nowej pracy przeanalizowali dane z 3108 hrabstw w USA z lat 2010-2020. Wykorzystali informacje o blisko 30 mln zgonów i zestawili je z temperaturą w poszczególnych regionach oraz z zużyciem energii elektrycznej.

Scammingout

Okazało się, że korzystanie z klimatyzacji zmniejszało liczbę zgonów związanych z wysoką temperaturą o 57 proc. Naukowcy oszacowali, że w samym USA udaje się dzięki temu uniknąć ponad 5,2 tys. śmierci rocznie - najwięcej na Florydzie, południowym zachodzie kraju i wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej.

Naukowcy ostrzegają: Mocniejsze chłodzenie wcale nie chroni bardziej

Autorzy zauważyli jednak, że zależność między intensywnością chłodzenia a ochroną zdrowia nie była liniowa. Największy spadek ryzyka obserwowano przy przejściu od sporadycznego do umiarkowanego korzystania z klimatyzacji. Przy jeszcze częstszym jej używaniu ryzyko śmierci podczas upałów nie zmniejszało się już wyraźnie.

W regionach, gdzie z klimatyzacji korzystano najmniej, podczas największych upałów ryzyko zgonu rosło o 2,2 proc. Tam, gdzie używano jej na przeciętnym poziomie, wzrost wynosił 0,8 proc., czyli nie był istotny statystycznie.

Klimatyzacja to nie tylko luksus, to kwestia życia i śmierci

Zdaniem naukowców największe znaczenie ma zapewnienie klimatyzacji osobom, które dziś korzystają z niej rzadko albo wcale. Problem w tym, że dla części osób o niskich dochodach jej używanie oznacza konieczność wyboru między bezpieczeństwem podczas upałów a podstawowymi wydatkami, np. na żywność.

- Od lat wiemy, że klimatyzacja chroni przed skutkami ekstremalnych upałów. Nie wiedzieliśmy jednak, jak duże ma znaczenie, bo dotychczasowe dane pokazywały jedynie, kto ma klimatyzator, a nie kto rzeczywiście może sobie pozwolić na jego używanie - skomentował współautor badania dr Kai Chen.

Autorzy przypomnieli też, że intensywne korzystanie z klimatyzacji ma również koszty środowiskowe: zwiększa zapotrzebowanie na energię, może obciążać sieci elektroenergetyczne, a, jeśli prąd pochodzi z paliw kopalnych, pośrednio przyczynia się do emisji gazów cieplarnianych i zanieczyszczenia powietrza. Badanie nie uwzględniało jednak tych czynników przy obliczaniu jej wpływu na zdrowie.

W oparciu o te wyniki naukowcy stwierdzili, że zapewnienie dostępu do chłodzenia osobom najbardziej narażonym powinno być jednym z elementów przystosowania miast do coraz częstszych fal upałów. Jednocześnie należy zwiększać ilości zieleni, która pomaga obniżać temperaturę w przestrzeni miejskiej.

Katarzyna Czechowicz (PAP)

kap/ agt/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
toporski
Propaganda producentów klimatyzatorów, takie ble, ble...
f_kruggeri
Bez tych badań rzeczywiście nie można było dojść do tak oczywistych wniosków! Teraz niech zbadają wpływ poziomu temperatury spożywanych płynów na wakacyjne zgony.
samsza
klimatyzator produkuje dużo ciepła, po to ma grubą rurę lub jednostkę zewnętrzną.
To jest to globalne ocieplenie o którym trąbią, ciepło z masowo stosowanych klimatyzatorów.
Kiedyś tego po prostu nie było.
moravietz
We wczesnych latach 90m pamietam, jak w Polsce byly takie upaly ze asfalt pod butami miekl. Np kobietom zapadaly sie obcasy w asfalt.
bangladesznadwisla odpowiada moravietz
Było dokładnie odwrotnie. Upały były znacznie mniejsze tylko asfalt był jakości rosyjskiej więc się topił byle kiedy. W Arabii saudyjskiej mają 50 stopni i nic się nie dzieje. W rosji nie macie ani upałów ani asfaltu więc problem nie występuje bo błoto jest cały rok aż do mrozów
samsza odpowiada bangladesznadwisla
Jeśli inżynierowie użyliby bardzo twardego, odpornego na upały asfaltu (jak w Arabii Saudyjskiej), droga przetrwałaby lato bez problemu. Zimą jednak ten sam asfalt stałby się kruchy jak szkło i popękałby przy pierwszym silniejszym mrozie. Standardem w Polsce są więc lepiszcza które gwarantują elastyczność zimą. Skutkiem ubocznym Jeśli inżynierowie użyliby bardzo twardego, odpornego na upały asfaltu (jak w Arabii Saudyjskiej), droga przetrwałaby lato bez problemu. Zimą jednak ten sam asfalt stałby się kruchy jak szkło i popękałby przy pierwszym silniejszym mrozie. Standardem w Polsce są więc lepiszcza które gwarantują elastyczność zimą. Skutkiem ubocznym jest to, że gdy letnia temperatura nawierzchni zbliża się do granicy 55–60°C, materiał fizycznie zaczyna mięknąć.
nierzad odpowiada samsza
tłumaczysz tuskoidowi,i tak nie zrozumie

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki