REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PSE: Na przyłączenie OZE do sieci potrzeba 150-200 mld zł. Nasz budżet to 30 mld

2022-12-01 15:35
publikacja
2022-12-01 15:35
Dodaj Bankier.pl w Google

150-200 mld zł potrzeba do przyłączenia OZE do systemu elektroenergetycznego; dziesięcioletni plan inwestycji firmy to 30 mld zł - wskazał wiceprezes PSE Tomasz Sikorski. Sieci przesyłowe i dystrybucyjne są gotowe na przyłączenie dodatkowo 31 GW mocy z OZE do 2030 r. - dodał.

PSE: Na przyłączenie OZE do sieci potrzeba 150-200 mld zł. Nasz budżet to 30 mld
PSE: Na przyłączenie OZE do sieci potrzeba 150-200 mld zł. Nasz budżet to 30 mld
fot. GLF Media / / Shutterstock

Wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) Tomasz Sikorski w czwartek podczas obrad Parlamentarnego zespołu ds. Energii Odnawialnej poinformował, że obecnie zainstalowanych w OZE jest 20 GW energii.

"Sieci elektroenergetyczne zarówno operatorów sieci dystrybucyjnych, jak i PSE są przygotowane na przyłączenie 31 GW dodatkowych mocy w OZE do 2030 r. To jest liczba, która wynika z wydanych warunków przyłączenia oraz podpisanych umów przyłączeniowych, czyli to, co jest w tej chwili przygotowane do budowy" - powiedział Sikorski. Dodał, że po wykonaniu tych inwestycji będziemy mieli 51 GW mocy, czyli "drugi system elektroenergetyczny".

"Istotne jest to, żebyśmy potrafili zintegrować, zmaksymalizować integrację tych mocy, które już są. One są gotowe do zbudowania. To oznacza, że musimy umieć zagospodarować tę energię" - zwrócił uwagę Sikorski. Jak mówił, eksport energii czy wymiana systemowa "nie załatwią sprawy, dlatego że jak jest wietrzność, jest nasłonecznienie, tworzy to problem, bo wszyscy chcą przesyłać energię i pozbywać się nadwyżek".

Jego zdaniem, po pierwsze należy zagospodarować te nadwyżki. "I tutaj pojawia się wiele pól, wiele możliwości - czy to gospodarka wodorowa, czy magazynowanie ciepła, czy rozwój magazynów energii" - wymienił. "To jest to, o czym powinniśmy rozmawiać w pierwszej kolejności" - wskazał Sikorski.

Wakacje na giełdzie

Według niego drugą ważną rzeczą jest rozwój sieci elektroenergetycznych - dystrybucyjnych i przesyłowych.

"Nakłady inwestycyjne wymagane na integrację OZE to jest 150-200 mld zł. Nasz plan dziesięcioletni to jest ponad 30 mld zł" - powiedział wiceprezes PSE.

Jak mówił, jeżeli nie zadbamy o to, to będziemy mieli wyzwania, jakie ma teraz system niemiecki - "bo sieci nie buduje się tak szybko, a mamy bardzo duży potencjał do przyłączenia". Wyjaśnił, że operatorzy niemieccy - ze względu na to, że zbyt szybko przyłączali źródła OZE, a nie mogli w sposób naturalny tak szybko rozwijać sieci - mają koszty zarządzania nimi w wysokości 10 mld euro rocznie. "To jest dużo więcej niż nasz dziesięcioletni plan rozwoju. Dlatego trzeba zwracać uwagę na zrównoważony rozwój" - stwierdził Sikorski.

W latach 2023-2032 PSE planują przeznaczyć na inwestycje infrastrukturalne ok. 36 mld zł. Jak podawała niedawno spółka, plan rozwoju sieci przesyłowej (PRSP) w latach 2023-2032 określa przedsięwzięcia rozwojowe sieci przesyłowej, których realizacja ma zapewnić w perspektywie długoterminowej pokrycie krajowego zapotrzebowania na moc i energię elektryczną. Jak podano, główne czynniki wpływające na kierunki rozwoju sieci przesyłowej to: wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną, rozwój źródeł wytwórczych oraz konieczność zwiększenia wykorzystania połączeń transgranicznych.

"Inwestycje prezentowane w projekcie PRSP mają na celu wsparcie zobowiązań Polski do osiągnięcia celu krajowego w zakresie udziału energii z OZE w końcowym zużyciu energii, rządowego planu budowy morskich farm wiatrowych na Bałtyku, rządowego planu budowy mocy jądrowych, przyłączeń nowych jednostek wytwórczych zgodnie z wynikami aukcji rynku mocy na lata 2023-2026" - poinformowały PSE.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne są operatorem systemu przesyłowego; odpowiadają m.in. za bieżące i długookresowe bezpieczeństwo funkcjonowania tego systemu oraz eksploatację, konserwację i remonty sieci przesyłowej, w tym połączeń z innymi systemami elektroenergetycznymi. (PAP)

autor: Anna Bytniewska

ab/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
kamikaze351
A to oze nie są za darmo?
lipsk
Najciekawsze z oze to to że energia z wiatru i słońca jest za darmo a dla odbiorcy drożej niż z kopalin. Ot cała tajemnica tego szaleństwa.
1984
Czyżby vice PSE nie wiedział jak działa system elektroenergetyczny? To niech zajrzy na stronę PSE, tam jest dokładnie wytłumaczone. To, że będzie zainstalowane 51 GW mocy (uwaga redaktorzy GW to jednostka mocy, nie energii - poprawcie błędy w tekście!) nie oznacza, że tyle będzie "szło po drutach".

Nie, "po
Czyżby vice PSE nie wiedział jak działa system elektroenergetyczny? To niech zajrzy na stronę PSE, tam jest dokładnie wytłumaczone. To, że będzie zainstalowane 51 GW mocy (uwaga redaktorzy GW to jednostka mocy, nie energii - poprawcie błędy w tekście!) nie oznacza, że tyle będzie "szło po drutach".

Nie, "po drutach" zawsze idzie tyle i tylko tyle ile wynosi zużycie. A te w Polsce jeszcze nigdy nie przekroczyło 30 GW. W czasie zimowego rekordu ok. 28 GW, w letnie rekordy kilka GW mniej. A to oznacza, że budowanie sieci zdolnej przesłać 51 GW przy popycie niższym o ponad 20 GW jest zwykłym marnowaniem kasy. Nikt tej dodatkowej mocy nie kupi więc nie będzie nigdzie wysłana! Przy braku popytu po prostu wzrośnie napięcie i wyłączą się inwertery przy PV (to już się dzieje), wiatraki trzeba będzie "ustawiać w chorągiewkę" aby sie nie kręciły itp. Bez popytu nie może być podaży - tak działa sieć elektroenergetyczna.

Jeżeli ktoś uważa, że rozbudowa sieci rozwiąże problemy OZE niech najpierw zapozna sie z tym jak one działają. Na stronie PSE wytłumaczono to bardzo prosto. Z przemawiającym do wyobraźni obrazkiem z wagą: popyt i podaż zawsze muszą być w równowadze. Zawsze!
andregru
Na co poszły środki ze sprzedaży uprawnień do emisji ? "Zgodnie z informacją, jaką otrzymaliśmy od Ministerstwa Klimatu i Środowiska, z łącznego wpływu 25,29 mld zł, kwota 988 mln zł została przekierowana na Fundusz Rekompensat Pośrednich Kosztów Emisji, 8 mln zł dostał Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE),Na co poszły środki ze sprzedaży uprawnień do emisji ? "Zgodnie z informacją, jaką otrzymaliśmy od Ministerstwa Klimatu i Środowiska, z łącznego wpływu 25,29 mld zł, kwota 988 mln zł została przekierowana na Fundusz Rekompensat Pośrednich Kosztów Emisji, 8 mln zł dostał Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE), a 4 mln zł Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) na pełnienie funkcji krajowego operatora Funduszu Modernizacyjnego.Innymi słowy, tylko niecałe 4 proc. poszło na fundusz wypłacający rekompensaty dla sektorów narażonych najbardziej na wzrost cen energii elektrycznej, a reszta, czyli 96 proc. rozpłynęła się w budżecie. A przecież teoretycznie połowa środków powinna trafiać na cele związane z poprawą klimatu, unowocześnianiem energetyki, ograniczaniem emisji CO2."
janoz_lobolotorant
przekaz z kremla putinflacja
niederfurzdorf
To jest cytat z wypowiedzi polityka. Tak , w budżecie się rozpłynęło . Inaczej płaciłbys i Ty i przemysł inne stawki za prąd . Nie wiesz jakie? To sprawdź sobie ceny energii na giełdach w 2022. Inne kraje mają niby uwolniony rynek energii. Polska ma taryfy, o których inni mogą marzyć. Oczywiście, że rząd manipuluje taryfami, inaczej To jest cytat z wypowiedzi polityka. Tak , w budżecie się rozpłynęło . Inaczej płaciłbys i Ty i przemysł inne stawki za prąd . Nie wiesz jakie? To sprawdź sobie ceny energii na giełdach w 2022. Inne kraje mają niby uwolniony rynek energii. Polska ma taryfy, o których inni mogą marzyć. Oczywiście, że rząd manipuluje taryfami, inaczej byłaby to pomoc publiczna i zaraz byś płacił rynkowe stawki . Każdy kraj w UE kombinuje jak obniżyć cenę energii płaconą przez przemysł by nie stracić konkurencyjności . Opowieści o wspólnym rynku to bajki. Tu jest normalna walka na konkurencję w kosztach wytworzenia. Pseudo eksperci wciskają kit, że wpływy z ETS miałyby uzdrowić polskie sieci. Chyba kilka słupów przy koniecznych kosztach. Gdyby nie kombinacje budżetowe przemysł płaciłby stawiki rynkowe a na modernizację sieci i tak by nie wystarczyło nawet na dobry początek.
zoomek
"poprawą klimatu" - proponuję jeszcze poprawiać kierunek dryfu kontynentów.
Ja się tym zajmę - tylko potrzebuję co miesiąć od wszystkich krajów na świecie tak z bilion dolrów. Stop - źle - 10 tys ton złota bo dolar to śmieć.

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki