Oznacza to, że nadal obowiązywać będzie niepełna ustawa lustracyjna, zmieniona przez Trybunał Konstytucyjny, który zakwestionował w zeszłym roku część przepisów przyjętych przez Sejm.
Deklaracja Zbigniewa Chlebowskiego może zaskakiwać z dwóch powodów - czytamy w "Dzienniku". Po pierwsze, po decyzji Trybunału zapowiadano nową, całościową ustawę lustracyjną. Po drugie, jeszcze kilkanaście miesięcy temu lustracja i otwarcie archiwów służb specjalnych PRL były jednym z priorytetów partii Donalda Tuska.
Zdaniem posła Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusza Mularczyka, Platforma przestraszyła się sprawy lustracji, gdyż ten temat przysporzył wielu przeciwników PiS-owi. PO odpiera jednak te zarzuty. Zbigniew Chlebowski uważa, że w Polsce jest wyjątkowo dużo środowisk, które wystarczająco ucierpiały na - jak się wyraził - grzebaniu polityków w tej sprawie.
Więcej na ten temat w "Dzienniku".
Dziennik/adb/Siekaj
Źródło:IAR




























































