PKP PLK wróciły do pobierania opłaty rezerwacyjnej za niewykorzystaną zdolność przepustową przez przewoźników towarowych - poinformował Urząd transportu Kolejowego w komunikacie.


"PKP Polskie Linie Kolejowe wróciły do pobierania opłaty rezerwacyjnej za niewykorzystaną zdolność przepustową przez przewoźników towarowych. Opłata została zniesiona na początku epidemii COVID-19" - napisano.
UTK podał, że zarządca infrastruktury poinformował o zmianie zasad naliczania opłaty rezerwacyjnej w związku zwiększającą się liczbą przypadków niewykorzystania przez przewoźników towarowych zdolności przepustowej.
"Niewykorzystanie przydzielonych tras powoduje sztuczne blokowanie zdolności przepustowej, przez co inni aplikanci nie mogą zrealizować przewozów zgodnie ze swoimi potrzebami" - napisano.
Z informacji zarządcy infrastruktury kolejowej wynika, że w okresie od maja do lipca niewykorzystanych zostało 16705 tras pociągów, na które nie zostały złożone wnioski o rezygnację. Ponadto w 2020 r. w stosunku do analogicznego okresu w 2019 r., nastąpił wzrost o 250 proc. niewykorzystanych tras pociągów.

UTK podał też, że PKP PLK od 13 grudnia 2020 r., a więc od wejścia rozkładu jazdy 2020/2021, planuje naliczać opłatę rezerwacyjną także za niewykorzystaną zdolność przepustową przydzieloną w ramach rocznego rozkładu jazdy. (PAP Biznes)
map/ asa/



























































