PKO BP spodziewa się, że w III i IV kwartale wpływ cięć stóp procentowych na wynik odsetkowy będzie nieco większy niż w II kwartale. W kolejnych kwartałach bank będzie zawiązywał kolejne rezerwy związane z COVID-19 i oczekuje, że w 2021 roku nie wzrosną one tak istotnie - poinformowali w czwartek przedstawiciele banku.


Koszty ryzyka banku są na poziomie 0,54 proc. W samym II kwartale wynosiły one 0,59 proc., a w I kwartale 0,79 proc. Wpływ COVID-19 na wynik z tytułu odpisów kredytowych wyniósł w I połowie 2020 roku 344 mln zł.
"Weszliśmy w okres kryzysowy z bardzo dobrym portfelem (...) W pierwszych dwóch kwartałach PKO BP wypada najlepiej na tle sektora i będzie utrzymywać ten trend również w 2021 roku" - powiedział wiceprezes banku nadzorujący obszar zrządzania ryzykiem Piotr Mazur.
"Myślę, że najbliższe kwartały będą podobne - również w kolejnych kwartałach pewnie dotworzymy jakąś część rezerw znowu trochę na przyszłość, po to żeby +ubezpieczyć+ rok 2021. Dotwarzamy te rezerwy w tym roku i stąd spodziewam się, że te rezerwy nie wzrosną tak istotnie w roku 2021" - dodał.
Podał, że bank spodziewa się lekkiego wzrostu bezrobocia w 2021 roku i zwrócił uwagę, że w przyszłym roku nie będzie pozytywnego efektu związanego z wpływem środków z Tarczy PFR.

Nowa sprzedaż kredytów konsumpcyjnych i mieszkaniowych w II kwartale wyniosła 3,8 mld zł, podczas gdy w I kwartale była na poziomie 7,1 mld zł.
"Drugi kwartał nie był kwartałem istotnym z punktu widzenia inwestycji, ale lipiec jest już innym miesiącem - na początku III kwartału widzimy już pozytywną dynamikę po stronie klientów i ich skłonności do poszukiwania opcji inwestycyjnych poprzez fundusze" - powiedział dyrektor w PKO BP Szymon Wałach.
Bank podał, że w lipcu sprzedaż kredytów gotówkowych powróciła do poziomów sprzed II kwartału 2020 roku.
"W III kwartale dynamika powraca do naszych historycznych trendów; widzimy, że będziemy funkcjonować na naszych historycznych udziałach rynkowych w sprzedaży" - powiedział Wałach.
Wiceprezes banku Rafał Kozłowski podał, że bank obserwuje, iż część firm, która miała duże zapasy gotówki na kontach postanowiła je przeznaczyć na spłatę kredytów.
"Raczej widzimy, że firmy teraz optymalizują sposób, w jaki zarządzają finansami niż występują o nowe kredyty" - powiedział Kozłowski.
Wynik odsetkowy banku w drugim kwartale wyniósł 2.534 mln zł , co oznacza, że pozostał na poziomie ubiegłorocznym i spadł 6 proc. kdk. W I połowie 2020 roku wynik odsetkowy wzrósł 5 proc. rdr.
"W samym II kwartale rozpoznaliśmy około jedną czwartą efektu obniżek stóp procentowych (...) przed nami jeszcze dwa kwartały i one będą pewnie podobne, jeśli chodzi o wpływ obniżek stóp - ten poziom wpływu w III i IV kwartale będzie nieco większy (...)" - powiedział Kozłowski.
Wynik z prowizji i opłat wyniósł 918 mln zł, czyli spadł 1 proc. rdr i 6 proc. kdk.
"Najprawdopodobniej kolejne kwartały będą tutaj stabilne, będziemy te wyniki utrzymywać" - powiedział wiceprezes banku Rafał Kozłowski.
W lipcu bank uruchomił platformę do sprzedaży samochodów zintegrowaną z serwisem iPKO i aplikacją mobilną IKO. Prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło poinformował w środę, że w przyszłym roku bank chce uruchomić podobną platofrmę dotyczącą nieruchomości. (PAP Biznes)
seb/ gor/



























































