REKLAMA

#OtwieraMY. Sanepid nakłada kary na przedsiębiorców, a sądy je uchylają

2021-01-26 06:50
publikacja
2021-01-26 06:50
#OtwieraMY. Sanepid nakłada kary na przedsiębiorców, a sądy je uchylają
#OtwieraMY. Sanepid nakłada kary na przedsiębiorców, a sądy je uchylają
fot. Marcin Szkodzinski / / FORUM

Sądy administracyjne rozpatrują w ostatnich tygodniach dziesiątki spraw, które dotyczą kar nakładanych przez sanepid za złamanie pandemicznych obostrzeń. Niedługo rozpraw może być jeszcze więcej, ponieważ według Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej obecnie sanepid wykonuje nawet 1300 kontroli dziennie w całym kraju. Jednak w większości przypadków są one rozstrzygane na korzyść obywateli i przedsiębiorców.

Sądy uchylają kary i zwracają uwagę m.in. na brak właściwej podstawy prawnej oraz niezgodność rządowych zakazów i nakazów z Konstytucją. Przedsiębiorców, którzy zastanawiają się nad wznowieniem działalności mimo groźby kary z sanepidu, może to zachęcić do masowego łamania lockdownu.

- Dziś możemy już mówić o lawinie wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, które uchylają kary nakładane przez sanepid - mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes adwokat Paweł Kopij z Kancelarii Kopij Zubrzycki.

Według Sławomira Grzyba, sekretarza generalnego zarządu Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej (IGGP), obecnie sanepid przeprowadza dziennie nawet 1300 kontroli ponownie otwartych lokali w ramach akcji HASHotwieraMY (za PAP). Za naruszenie zakazów i nakazów, wprowadzonych w związku z pandemią COVID-19, powiatowy inspektor sanitarny może nałożyć karę administracyjną w wysokości nawet 30 tys. zł. Od decyzji sanepidu można jednak odwołać się do wojewódzkiego inspektora sanitarnego. Jeżeli i on podtrzyma decyzję o ukaraniu - wówczas można ją zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Te rozpatrują w ostatnich tygodniach dziesiątki takich spraw.

Dotychczasowa praktyka pokazuje jednak, że w większości przypadków uchylają kary za łamanie obostrzeń związanych z pandemią.

- Dotychczasowe orzecznictwo wskazuje dwie główne wady decyzji wydawanych przez sanepid. Pierwszą i najważniejszą jest niekonstytucyjność podstawy prawnej dla decyzji o nałożeniu kary - podkreśla adwokat Paweł Kopij. - Jeśli chodzi o ograniczenia w wolności prowadzenia działalności gospodarczej, to najważniejszy jest art. 22 Konstytucji, według którego takie ograniczenia mogą być wprowadzane, jednak jest to dopuszczalne wyłącznie w drodze ustawy. Natomiast w stanie prawnym, który mamy dziś, te ograniczenia są wprowadzone rozporządzeniem. I to jest głównym powodem uchylania tych decyzji przez sądy. Złamane zostały podstawowe reguły, jakie wprowadza Konstytucja.

Już na początku stycznia WSA w Opolu uchylił karę 10 tys. zł nałożoną przez sanepid na fryzjera, który prowadził działalność wbrew rządowym zakazom. Sąd uzasadnił, że tak daleko idące ograniczenie praw i wolności konstytucyjnych może nastąpić jedynie w drodze ustawy i wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, a nie w drodze rozporządzenia Rady Ministrów. Ograniczenie działalności gospodarczej było więc niezgodne z Konstytucją. Dlatego opolski WSA (w nieprawomocnym wyroku) umorzył postępowanie przeciw fryzjerowi, uchylił karę i na dodatek zarządził od sanepidu zwrot kosztów procesowych.

Problemem jest nie tylko brak właściwej podstawy prawnej, lecz także procedura nakładania kar przez sanepid. Są one nakładane arbitralnie, bez możliwości obrony i zabrania stanowiska. Co więcej, karę nałożoną przez sanepid trzeba opłacić w ciągu siedmiu dni. Zaskarżenie jej nie wstrzymuje wykonania - więc tak czy inaczej jest ona ściągana z konta bankowego w ciągu tygodnia.

- Łamanie przez sanepid podstawowych zasad Kodeksu postępowania administracyjnego jest drugim, równie istotnym uchybieniem - wskazuje adwokat  z Kancelarii Kopij Zubrzycki. - Chodzi tu przede wszystkim o złamanie zasady czynnego udziału stron w postępowaniu. Wyraża się ona w tym, że strona może powoływać dowody, składać oświadczenia oraz wypowiadać się odnośnie do prowadzonych dowodów. Niezapewnienie jednej ze stron możliwości czynnego udziału w postępowaniu powoduje, że te kary są nakładane arbitralnie, w oderwaniu od okoliczności.

Wyroki uchylające decyzje sanepidu zapadają nie tylko w sprawach dotyczących przedsiębiorców, lecz także obywateli. W połowie stycznia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że rozporządzenie o powszechnym nakazie zasłaniania nosa i ust stoi w sprzeczności z Konstytucją. W efekcie uchylił nałożoną przez sanepid grzywnę 5 tys. zł za brak maseczki. W sumie od 12 do 14 stycznia br. warszawski WSA rozpatrzył ponad 20 spraw dotyczących kar za łamanie obostrzeń. W każdej z nich orzekł na korzyść ukaranego i uchylił decyzję sanepidu, stwierdzając brak właściwej podstawy prawnej.

- Nie można postawić tezy, że sądy będą teraz automatycznie uchylać decyzje sanepidu. Polski system prawny nie opiera się na precedensach, więc nie można tutaj z góry przyjąć automatyzmu. Każda sprawa jest traktowana indywidualnie i indywidualnie oceniana przez niezawisły sąd. Natomiast skala tych naruszeń - jeśli chodzi o Konstytucję i Kodeks postępowania administracyjnego - jest duża, więc możemy z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że takie sprawy będą kończyły się pozytywnie dla skarżących - mówi Paweł Kopij.

Jak wskazuje, dotychczasowe orzeczenia sądów mogą zachęcić innych ukaranych do odwoływania się od decyzji sanepidu, więc takich spraw z pewnością będzie przybywać.

- Jeżeli taka linia orzecznicza już istnieje, to osoby prywatne bądź przedsiębiorcy na pewno skorzystają z tego trybu i będą składać skargi. Dlatego ta lawina wyroków będzie postępowała - mówi adwokat.

Od 18 stycznia wielu przedsiębiorców, w tym m.in. właściciele restauracji, hoteli czy obiektów usługowych, zdecydowało się wznowić działalność, mimo wciąż obowiązujących obostrzeń i rządowych zakazów. Według IGGP otworzyło się nawet 20 tys. lokali w skali całego kraju. Sanepid może ukarać ich karą administracyjną w wysokości do 30 tys. zł.

Źródło:
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (15)

dodaj komentarz
niedorzeczny
"obecnie sanepid przeprowadza dziennie nawet 1300 kontroli"
"wówczas można ją zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Te rozpatrują w ostatnich tygodniach dziesiątki takich spraw."
Czyli tylko niewielki odsetek kar trafia do sądów?
jasiek2017
Czytanie ze zrozumieniem na poziomie klasy 2 szkoły podstawowej.
Niedługo rozpraw może być jeszcze więcej, ponieważ według Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej obecnie sanepid wykonuje nawet 1300 kontroli dziennie w całym kraju. Jednak w większości przypadków są one rozstrzygane na korzyść obywateli i
Czytanie ze zrozumieniem na poziomie klasy 2 szkoły podstawowej.
Niedługo rozpraw może być jeszcze więcej, ponieważ według Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej obecnie sanepid wykonuje nawet 1300 kontroli dziennie w całym kraju. Jednak w większości przypadków są one rozstrzygane na korzyść obywateli i przedsiębiorców.
samsza
Ludzie ze służb nachodzących lokale powinni mieć rano sprawdzony test na wirusa - priorytetem jest bezpieczeństwo i ograniczenie kontaktów. Albo preferowane powinny być interwencje zdalne.
eagleeye
Właśnie Panu Niedzielskiemu wymskła się data 14 luty. Resztę proszę samemu sobie dopowiedzieć co to znaczy
djnsd
jakie to jest żenujące że rządzą nami ludzie którzy napuszczaja policje SS na obywateli bez podstawy prawnej a sami robią wały na respiratorach i szczepionkach i szemrane interesy z instruktorami narciarskimi. Jak nisko upadlismy jako narod że dajemy się taki mimernotom rolować zamiast pozamykać ich do więzień. To musi jakie to jest żenujące że rządzą nami ludzie którzy napuszczaja policje SS na obywateli bez podstawy prawnej a sami robią wały na respiratorach i szczepionkach i szemrane interesy z instruktorami narciarskimi. Jak nisko upadlismy jako narod że dajemy się taki mimernotom rolować zamiast pozamykać ich do więzień. To musi zostac rozliczone. Zabrac im majątki i ich rodzinom, a oni do więzień na wiele lat. Opcja Bukareszt 1989.
po_co
Ci ludzie nie mają własnego rozumu, nie dostrzegają że są napuszczani na obywateli których przysięgali chronić?
Co trzeba mieć w głowie (albo czego musi tam brakować) aby wyjść na ulicę i bić protestujących przeciwko władzy obywateli? Najprościej zasłonić się rozkazem albo decyzją przełożonego ale trzeba
Ci ludzie nie mają własnego rozumu, nie dostrzegają że są napuszczani na obywateli których przysięgali chronić?
Co trzeba mieć w głowie (albo czego musi tam brakować) aby wyjść na ulicę i bić protestujących przeciwko władzy obywateli? Najprościej zasłonić się rozkazem albo decyzją przełożonego ale trzeba pamiętać, że bije się czyjąś córkę, syna, że zamyka się (nielegalnie) biznes i tym samym skazuje całe rodziny na głód, w imię czego?

Przecież otwarta restauracja z kilkoma wydzielonymi stolikami nie stwarza większego zagrożenia niż sklep w którym ludzie tłoczą się przy kasach. Zresztą, brak higieny powrócił już od życia codziennego, ludzie znowu obmacują owoce i co gorsze pieczywo.
Nie chodzi o wirusa ale o elementarną higienę, chwilę wcześniej dotykali kierownicy samochodu, klamki, wiązali buty, drapali się po..., a teraz gmerają w pieczywie i to ma stanowić mniejsze zagrożenie niż świeżo umyty talerz oraz sztućce. Debilizm.
punx93
Ja patrzę na to z innej strony.

Nikt nie wyjdzie na ulicę w dobie fejsbuków, instagramów i tiktoków. Te platformy są świetnym narzędziem do wyładowywania frustracji i emocji. Po co wychodzić na ulicę jeśli można napisać pod czyimś artykułem/komentarzem że "wszystko jest do bani i tak być nie powinno",
Ja patrzę na to z innej strony.

Nikt nie wyjdzie na ulicę w dobie fejsbuków, instagramów i tiktoków. Te platformy są świetnym narzędziem do wyładowywania frustracji i emocji. Po co wychodzić na ulicę jeśli można napisać pod czyimś artykułem/komentarzem że "wszystko jest do bani i tak być nie powinno", później taka osoba ustawia na profilowym nakładkę na zdjęcie z czerwoną błyskawicą i wrzuca śmieszny filmik wyśmiewający jakiś problem na tiktoka.

Tak wygląda współczesne strajkowanie i tak będzie wyglądać. Dawniej nie było takich możliwości więc i protesty wyglądały inaczej. Żeby to zmienić powinno się zrobić jak w filmie "Matrix" gdzie główny bohater wyciągnął z gardła rurkę która go karmiła tj. odciąć ludzi od prądu i internetu. Jestem pewien że gdyby w obecnym kryzysie nie było dostępu do takich używek nikt nie zgodziłby się na akcję "#zostan_w_domu" tylko dawno stalibyśmy z pochodniami i widłami na ul. Wiejskiej.
po_co odpowiada punx93
To co piszesz, szczególnie potwierdza tłum szturm sfrustrowanych sytuacją w ich państwie Amerykanów na Kapitol.

Jest wręcz odwrotnie niż założyłeś, media społecznościowe po pierwsze są kolejnym miejscem gdzie można wyrazić swoją opinię w dodatku zdecydowanie bardziej narażając się na represje niż w przypadku
To co piszesz, szczególnie potwierdza tłum szturm sfrustrowanych sytuacją w ich państwie Amerykanów na Kapitol.

Jest wręcz odwrotnie niż założyłeś, media społecznościowe po pierwsze są kolejnym miejscem gdzie można wyrazić swoją opinię w dodatku zdecydowanie bardziej narażając się na represje niż w przypadku anonimowego występu w tłumie. Po drugie zaś ułatwiają organizowanie bardziej skutecznych, lokalnych, skupionych na problemie manifestacji.

Co pokazuje przykład otwartej restauracji w Cieszynie. Wystarczyło kilka chwil aby informacja obiegła okolicę, a w internecie śledziło to pół polski.
punx93 odpowiada po_co
Jasne, jest tak jak mówisz. Oczywiście zakładając, że media społecznościowe pozwolą wyrazić swoją opinię. Jak długo ten trend sie utrzyma? Tego nie wiemy.

Pamiętam bańkę na bitcoinie z 2016 roku. Cały świat krypto wtedy zapłonął, powstawała masa nowych projektów, a co zrobił fejsbuk? Obcinał informacje
Jasne, jest tak jak mówisz. Oczywiście zakładając, że media społecznościowe pozwolą wyrazić swoją opinię. Jak długo ten trend sie utrzyma? Tego nie wiemy.

Pamiętam bańkę na bitcoinie z 2016 roku. Cały świat krypto wtedy zapłonął, powstawała masa nowych projektów, a co zrobił fejsbuk? Obcinał informacje na temat kryptowalut. Podobnych sytuacji było wiele. Żeby nie było, nie stawiam się po żadnej stronie barykady w stosunku do krypto, choć bacznie się im przyglądam.

Nie wypowiem się na temat szturmu na Kapitol bo nie znam wystarczająco sytuacji wewnętrznej w USA. Powstała masa teorii na ten temat. Co do otwarcia restauracji w Cieszynie - fakt, naszemu narodowi zawsze dobrze wychodziły pospolite ruszenia :)
twojmistrz
Nie wiedziałem że kiedykolwiek będę bił brawo Sądom.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki