Przybywa przypadków oszustw, w ramach których klienci banków są proszeni o udostępnienie innym kodu Blik. O wzmożoną czujność w takich przypadkach, po raz kolejny w tym miesiącu, apeluje PKO Bank Polski.
Niepokojąca powinna być każda kierowana do nas prośba o udostępnienie kodu do płatności Blik - sugeruje w wydanym do klientów przed weekendem komunikacie PKO Bank Polski. Powołuje się przy tym na przypadki zgłaszane przez użytkowników mediów społecznościowych jak Facebook (w tym Messenger).
Zdarza się, że posiadacze aplikacji Messenger otrzymują od swoich znajomych prośbę o pilne przesłanie im kodu autoryzującego płatność Blikiem. W rzeczywistości jednak to nie znajomi, a podszywający się pod nich oszuści próbują wyłudzić pieniądze. Wymyślają przy tym historie, które mają pomóc uwiarygodnić prośbę kierowaną do ofiary. Tłumaczą zatem, że - przykładowo - robią akurat zakupy, a karta płatnicza nie zadziałała przy kasie itp.
Zobacz także
Bank prosi klientów, żeby przy każdej podobnej prośbie upewnili się - przykładowo kontaktując się telefonicznie - czy komunikat faktycznie wysłał znajomy, a nie złodziej, który w nieuprawniony sposób uzyskał dostęp do konta w mediach społecznościowych.
To drugie ostrzeżenie tego typu wydane przez PKO BP w ciągu zaledwie kilku ostatnich tygodni. W podobnym duchu, za bankiem, apelowaliśmy o ostrożność w pierwszych dniach kwietnia.
MW






























































