Ostre spadki na chińskich giełdach. To już panika?

analityk Bankier.pl

Sytuacja na chińskich giełdach zaczyna wymykać się spod kontroli. Mimo wysiłków władz, główne indeksy pikują i oddalają się od tegorocznych maksimów. Nie brak przesłanek, aby mówić już o prawdziwej panice, która może mieć dla władz w Pekinie poważne konsekwencje finansowe i polityczne.

„Zieleń zalała giełdę” – taki tytuł zapewne pojawi się dziś w chińskich mediach. W Państwie Środka bowiem, w przeciwieństwie do Zachodu, spadki oznacza się kolorem zielonym, wzrosty zaś czerwonym. Zieleni zaś na chińskich parkietach ostatnio nie brakuje.

Wtorkową sesję indeks Shanghai Composite zamknął na poziomie 3507,19 pkt. (-5,9%) i wymazał ponad kwartał zysków, cofając się do najniższego poziomu od 17 marca. Wynik osiągnięty na koniec dnia oznacza, że główny szanghajski indeks od maksimów dzieli już 32,1%. Równocześnie indeks znajduje się już tylko o 8,4% wyżej niż na początku tego roku.

Podobne tąpnięcie – o 7% - zanotował indeks Shanghai B-Share, w skład którego wchodzą akcje, którymi obracać mogą inwestorzy zagraniczni. Nie inaczej rzecz miała się w przypadku głównych indeksów giełd w Shenzen i Hongkongu.

Co charakterystyczne w ostatnich dniach dla chińskiego parkietu, notowania około połowy spółek zostało zawieszone na wniosek ich władz. Wprawdzie wymienia się szereg oficjalnych powodów dla takich działań (ważne wydarzenia, restrukturyzacja itp.), jednak tajemnicą poliszynela jest, że wnioski o zawieszenie składane są tylko w jednym celu, prozaicznym – powstrzymania dalszych spadków.

Kroplówka nie działa

Ostre spadki na chińskich giełdach trwają mimo „kroplówki”, którą podłączyły im władze i instytucje regulujące rynek. W weekend do inwestorów dotarła wiadomość o wstrzymaniu debiutów 28 firm (przed poprzednimi debiutami inwestorzy często sprzedawali posiadane już akcje, co przyczyniało się do spadków), a także zapewnieniu ze strony Ludowego Banku Chin o finansowym wsparciu dla China Securities Finance, która udziela pożyczek brokerom, którzy następnie pożyczają środki inwestorom. Zapewnienie o płynnościowym wsparciu chiński bank centralny powtórzył także dziś.

Chińscy inwestorzy obserwują notowania giełdy w Szanghaju. Kolorem zielonym w Chinach oznacza się spadki
Chińscy inwestorzy obserwują notowania giełdy w Szanghaju. Kolorem zielonym w Chinach oznacza się spadki (fot. STR / EastNews)

Dodatkowo 21 państwowych firm i funduszy zobowiązało się do aktywnego działania na rynku dopóki Shanghai Composite Index utrzymuje się poniżej 4500 punktów. Jednocześnie instytucje te będą trzymać kupione akcje przynajmniej przez rok. Dodatkowo duże państwowe firmy najprawdopodobniej zobowiązały się do odkupienia części swoich akcji, przez co w ostatnich dniach ich notowania nie spadały tak mocno, jak w przypadku firm mniejszych.

Problem dla Pekinu

Bessa na chińskich giełdach to dla Pekinu problem nie tylko finansowy, ale i społeczny, jako że – w przeciwieństwie do rynków zachodnich – to inwestorzy indywidualni odpowiadają za większość obrotów. Według wyliczeń CNBC w Chinach jest już ponad 90 milionów inwestorów indywidualnych – to więcej niż członków ma Komunistyczna Partia Chin.

Dodatkowo tegoroczna hossa miała to do siebie, że uczestniczyło w niej liczne grono osób, które na rozgrzanym rynku - nierzadko przy użyciu oszczędności życia oraz wykorzystaniu dźwigni finansowej - dopiero zaczynali swoją przygodę z giełdą. Nie brak więc komentarzy mówiących, że jeżeli chińska giełda totalnie się załamie, zdesperowani ludzie mogą wyjść na ulice.

- Nieracjonalna wyprzedaż nasiliła się, co doprowadziło do napięcia na rynku akcji – stwierdził dziś w cytowanym przez „WSJ” oświadczeniu Deng Ge, rzecznik Chińskiej Komisji Regulacyjnej ds. papierów wartościowych. Jego zdaniem obecne na rynku można opisać jako „paniczne”.

Spadki na chińskich giełdach pogarszają i tak nie najlepszy klimat wokół gospodarki tego kraju. Niemal wszyscy analitycy pogodzili się, że w tym roku Państwo Środka nie urośnie o więcej niż 7%, a nie brak ostatnio głosów, że i tego, najniższego celu od lat, nie uda się zrealizować.

Zawirowania na chińskich rynkach finansowych mają także wpływ na wycenę aktywów na całym świecie. Najlepszym przykładem jest miedź, która na fali negatywnych informacji z Państwa Środka jest obecnie najtańsza od 2009 r. Wagę informacji z Chin boleśnie odczuli też inwestorzy posiadający akcje KGHM, których cena ponownie spadła poniżej 100 zł.

Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 ~wertyk

Panie Żuławiński panikie to Pan kreuje i inni pseudo analitycy
Jak Index urósł w bardzo krótkim czasie z 2000 na 5000 to jakoś nikt nic nie pisał

! Odpowiedz
0 4 ~SPOKO

...indeks znajduje się już tylko o 8,4% wyżej niż na początku tego roku. Jaki kraj kaj taka panika.Dla porównania WIG20 ok.5% niżej niż na początku tego roku...

! Odpowiedz
0 0 ~SPOKO

To kaj w drugim zdaniu chyba ktoś podrzucił :(

! Odpowiedz
0 0 ~sles odpowiada ~SPOKO

kaj Ci to podciep?

! Odpowiedz
0 0 ~Akira

Chinole zawiesili na następne pół roku transakcję wielkimi pakietami a w podzięce dla USA dziś nie działa NYSE :D To już jest cyber war na całego, akcje jak z kina i literatury cyberpunk. Akira / www.przeczytane.org

! Odpowiedz
0 2 ~c2h2

Od szczytu szacuje się ,że giełda chińska spadła o 3bln$. Więc niewiadomo czy będzie ich stać na dalsze zakupy w Grecji, bo będą mieli swoje problemy z chińskimi bankrutami.

! Odpowiedz
6 6 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 5 ~plutarch

pryszcze

! Odpowiedz
2 10 ~INWES777

Na spadkach też sie zarabia,-kupując ETF shrot na Chinskie akcje o symbolu CHAD.
http://stooq.pl/q/?s=chad.us
http://www.barchart.com/quotes/etf/CHAD

! Odpowiedz
1 1 ~Dan

short!

! Odpowiedz
WIG -0,11% 59 522,69
2019-02-19 11:06:00
WIG20 -0,15% 2 322,25
2019-02-19 11:21:45
WIG30 -0,04% 2 659,62
2019-02-19 11:21:00
MWIG40 -0,13% 4 082,02
2019-02-19 11:06:45
DAX -0,15% 11 282,07
2019-02-19 11:15:00
NASDAQ 0,61% 7 472,41
2019-02-15 22:02:00
SP500 1,09% 2 775,60
2019-02-15 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl